Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. on ma taki wzrok.... smutny, ale .. no nie wiem.. zachęcający? kokietujący? w nim oprócz smutku jest życie i cześć.
  2. dziewczyny, czy wiecie może jak azja jest leczona na nietrzymanie moczu? bierze leki, jakie?
  3. uwaga, teraz będe mdlała ze szczęścia :oops: :eviltong:
  4. Weronia, w krężelu były dwa takie biało-czarne z czarna mordka i białym nakrapianym tułowiem (w twoim wykazie nr 28), one zawsze trzymały się razem, pojechał tylko jeden?
  5. dziadek ma prawo chodzić tak sobie. ale tli się w nim zycie, to najważniejsze
  6. wiadomo, śmichy-chichy, ale naprawdę to taki mały robak w głowie- będzie dom?
  7. melduję się na watku, jako dziadziofanka.... świtają jakies światełka dla kruszynek... oby!
  8. juuupi :evil_lol:. należało się kruszynce... oby choroba go nie męczyłą. i oby perełka dobrze zareagowała. czasem psy chcą uspokajać dość silnie psy w ataku padaczkowym...
  9. zaniedbałam ostatnio zosiobloga..:oops: ale wolałam skupić się na biedach różnych i nie starczyło mi czasu. teraz się nawracam. byłyśmy z moja przyjaciółka i psami nad świdrem , w okolicach ujścia do wisły. troche fotek stamtąd, psich i romantycznych :evil_lol:: do przekopania była cała łacha nadświderska... nei dała rady, odpoczywa... [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_1553.jpg[/IMG] ujście świdra do wisły i... tratwa... widok nieziemski... [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_1562.jpg[/IMG] zośka sprawdza stabliność podłoża :-) [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_15201.jpg[/IMG] zośka i frodo mojej przyjaciółki. goni ja w zazdrości o kijki (trafiła kosa na kamień :evil_lol:), ale pod koniec spaceru zośka się już go nie bała i anwet przez chwilkę ganiali się w chaszczach. uznaję to za sukces socjalizacyjny zofii :cool3: [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_15291.jpg[/IMG] daj kija, daj, daj, DAAAJ!!!! [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_15511.jpg[/IMG] romantyczny widoczek nadwiślański. w rzeczywistości nie było tam późno... [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_1572.jpg[/IMG] ukwiecona kapliczka (oczywiście sztuczne kwiaty) [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_1574.jpg[/IMG] zośka, cos ty z tym drzewem zrobiła! [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_15571.jpg[/IMG] z njusów: chyba jednak tzreba jej będdzie wyciąć śledzionę :shake:. jeszcze zrobię konsultację, ale chyba fakt: nie ma co czekać, czy i kiedy z tych zmian komórkowych zrobi sie rak, tylko wycinac, jak jeszcze nie ma się co przerzucać.... trzymac kciuki!!!!!
  10. gratulacje dla dziadunia !!!
  11. dobry jogurt,mniam mlask....
  12. wojtuś spadł z mojej listy staruszków do adopcji :-(. waży 14 kg, za dużo.. :placz:. choć oczywiście niewiem, czy bym go dostała, bo sito będzie z baardzo drobnymi oczkami, wojtuś jest ulubieńcem...
  13. jedna z rzeczy, do których przydają się mężowie...:evil_lol: ja nie mam i nie wiem, jak na wątku obrócić :p
  14. JoSi, pozdrowienia ode mnie i od zośki dla ciebie, frotki i barbulki. dbaj o zdrowie, proszę! a resztę ciotek prosze o podniesienie czasem bazarku :oops:
  15. 29 psów zostało.... o wiele lepiej, ale dalej to 29 psów... osho -przepraszam, ze nic nie robię na stronie- obiecałam, zrobiłam troche i cisza....:shake:.
  16. dziewczyny, jak tak krótko pisałam, bo nie miałam czasu, ale chciałam wam [U]bardzo podziekować[/U] za szybka pomoc z fafikiem. Asi za expresowe allegro i Korze za czujnośc. ja bym na pewno sprawdzała co jakis czas paluchowe ogłoszenia, ale szybciej fafik trafił do domu. dzieki wam badzo! Asia - trzeba chyba zamknąć allegro - dzwonił do mnie dzis facet zainteresowany spanielem. powiedziałam mu żeby sprawdził inne aukcje uzytkownika, i że wysle mu numer kontaktowy do osoby, która ma spaniele do adopcji. wyslę ci jego numer na pw, mysle, że jak napiszsz mu smsa, że to ty i że jak będzie chciał pomocy w znalezieniu spaniela, to niech sie do ciebie dzywa. pyta, czy te spaniele w wawie, to powiedziałam mu że róznie, ale że organizujemy transporty....
  17. to ja pisąłam, że astr czuł się lepiej - wywnioskowałam to z postów, że lekarz daje szanse, że stan w miarę stabilny. bo na początku przecież wcale się nie ruszał.... zawsze będziemy miec do siebie pretensje za źle podjętą decyzję. tego sie nie przeskoczy. powtórzę-jakby sytuacja w schronach byla normalna, a diagnostyka powazna możliwa, to od początku byłoby wiadomo, czy aster ma szanse, czy nie. a dyskusja była zawsze terretyczna, bo nie nasza była decyzja. dla mnie eutanazja z braku warunków do leczenia jest tak sao zla, jak kazanie zyć i przeżywać długą bolesną agonię w imię swojego czystego sumienia i komfortu. raz to zrobiłam i nigdy więcej.... zycie samo rozwiązało naszą dyskusję. ale nie jest to powód do szybkich eutanazji zawsze i wszedzie - przecież to zależy od indywidualnej sytuacji psa.
  18. Belula, SZOK, SZOK, SZOK! popłakałam się...:oops: merda ogonem, skacze, podchodzi sam do kamery... widac, że jeszcze strach w nim walczy o wladze, ale .... chyba będzie dobrze!!!
  19. Greven, a ty masz u siebie teraz miejsce - jest baaardzo pilna sprawa. ciężarna sunia znaleziona w lesie i przygarnięta przez babkę, która dziś wyjeżdża na zime do wawy. pies zostaje sam w obejściu, ma trochę karmy -to jest kilka km od Ali, która ma u siebie 40 psów i ledwo dycha (czasowo, finansowo), suki nie może wziąć bo zagryza ją. sunia potrzebuje dt, a nie ma -zresztą najlepiej budowo kojcowe, bo ona niecywilizowana. już nie wiemy, co robić.... szybko potzrebna sterylka, ale co z tego, skoro 1 noc moż esunia przetrzyma, a potem będzie sama wariować. podkopie sie i ucieknie. Alal może jeździc rowerem kilka km żeby sunie karmić, ale musi pożyczac drabinę (i wieźc na rowerze!), bo furtka zamknięta. ale może tak 1-2 dni, bo potem sunia nawieje bez dwóch zdań. ona jest pod warką.... transport by się jakos załatwiło, ale strasznie, strasznie potrzebujemy kawaka miejsca dla bidy. może w budzie po mamie? zastanów się, plissss jakby co, mój tel: 507 47 62 39, a do załamanej ali, której ten problem zostaje na głowie: +48 662 73 45 jej watek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/ciezarna-zostaje-sama-na-wsi-podkopie-sie-ucieknie-z-obejscia-dt-hotelik-pomocy-123749/[/URL]
  20. zobaczymy. uczulę na to pania od husky, żeby sprawdziła...
  21. tak, to mimo wszystko szok. niby to ludzie, niby mają uczucia.. a jednak.. cos się zepsuło :shake:
  22. matinestka, dzięki. na szczęście rozwiązał mi się jeden problem - spaniel znalazł właścicieli... kacper fajny, taki stateczny...
  23. przeciez jużn nawet wstawał, było lepiej. zatem chodziło o to, żeby nie był uspiony bez potrzeby, bo widywało sie wiele "zmartwychwstań" dzięki leczeniu i domowej opiece. za nic nie jestem z ratowaniem życia za wszelka cene i uwazam, że bawieniem się w boga może byc i kazanie psu życ i cierpiec bez potrzeby... nie zawsze wiadomo, czy postępuje sie dobrze... jakbysmy mieli normalne warunki wkraju, to aster od początku byłby dokładnie przebadany, a jego stan rzetelnie oceniony. a tak -ruleta... RIP Aster... EDIT: satruszek miki przygnmieciony głazem będzie żył, ale potrzebuje wsparcia - może zadeklarowni darczyńcy zapoznają się z nim....:cool3:? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/staruszek-przygnieciony-glazem-potrzebny-tymczas-od-poniedzialku-123657/[/URL]
  24. fafik już u właścicieli. dostali dyplomatyczne pouczenie połączone z e zrozumieniem sytuacji związanej z posiadaniem histerycznego psa :cool3:.
×
×
  • Create New...