Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. jestem pewna, ze znajdzie... a jak tam nasz szacowny miki? klaudus, nie dręczyłas go dziś za bardzo ;-) ?
  2. słuchajcie, jak szybko nic sie nie wykroi dla promyka, to tzreba będzie myślec o hoteliku lub płatnym dt. to pies wyjątkowej troski, nie moze zalec na dlugo w schronie. proponuje stałe deklaracje nawet małe, 5, 10 zł - i zmiane tytułu watku. jak się pisze, że 5 zł,a nie "potrzeba 450" to to łatwiejsze jest do wyobrażenia i ogarnięcia finansowego. więcej ludzi wpłaci... ale to myslę, po weekendzie, bardzo wierzę, ze cos sie wydarzy dobrego dla promyczka...
  3. zoska też była ten typ co go tak pieknie po walijsku :evil_lol: opisałaś, vectra. poschronowe zaszłości. ale mimo błędów, które popełniam, jest milion razy lepiej, teraz zdarza jej sie bardzo rzadko taka akcja. i fakt, to nie odwaga, to ściema, na zasadzie -ten duzy pewnie chce mnie zjeśc, moze jak udam odwagę, to sie odwali - a on sie wcale nie dowala. wiecei, dużym problemem są duże podbiegacze. być może jest ich mniej, bo od mody na jorki i łesti zrobiło sie ogólnie więcej mikrusów. ale nie ma dzidzi - duże też są, znam takie ze 3-4, w tym dwa z dużych ras. na szczęście nieagreswyne tak na dzień dobry, ale parę jazd było...
  4. kikou możesz mi podesłac nr konta i dane?
  5. o rety, to poważne te skutki uboczne, jak do końca zycia jendo żarcie... ponoc tych nerkowych karm troche jest, oby sie okazało, ze każde sa dla niego dobre, to choc będzie mógl zmienic smak od czasu do czasu... a ciasteczka jakies, smaczki - może choc czasem? wiadomo, że najwazniejsza jest ulga, że tak sie skończyla ta historia... a ja czekam na wasze nowe fotki - bo robicie je świetne. zosioblog ostatnio zaniedbany, bo szaljee na psach w potrzebie, ale raz na jakis czas zawsze cos będzie.
  6. "to nie jest atak". szablon trzeba sobie będzie zrobić... ja mam za to obiecane zdjęcia pinga. jeszcze czekam spokojnie.
  7. ja bym opierniczyła... dziś to zrobiłam. idzie chłopak, dwa duże psy, w tym zapasiony do kszałtów prostokata wyżeł ( :-(), albo wyżłowate, ciemno było. psy podeszły do nas, jak z zosia i baraczkiem rzucalismy patyczki i ćwiczylismy przywołanie, zwłaszcza barracka. zoś sie zjeżyła, ale ja uspakajałam i nie podskoczyła, barrack powąchał się i tak jakos się rozeszły, ale przy mnie cąły czas, a chłopak już za górka. w pewnym momencie jeden zorientował się, że nie wie, gdzie jego pan i wrócił (w strone domU0, a drugi wiedział, ale zaczał iśc do psa z jakąś babką stojącego. chłopak dogonił i wlał mu! ja z mordą na niego, ze nie zwraca uwagi, z epies sie zawrócił za pierwszym że pierwszy nie widział go i poszedł do domu.. a on, prosze nie oceniac pochopnie, ja uderzyłem, bo ona (aha, suka) do psa szła. [I]no cholera jak do moich 7 i 9kg szły to nic nie było????[/I] nie chciałem, żeby sie pogryzły (wrrr). a ja: jak się gryzą, to może smycz? myśli pani, ze to najlepsze rozwiązanie dla psa? - (wrr) dla bezpeczeństwa innych owszem. -wcale nie, bo jak sa na smyczy, to sie bardziej rzucają... hmmm... wiecie, rozumiem, znam z autopsji, zoska tak miała,ale: to ja miałam sobie poradzić z ew. atakiem dwóch dużych psów na moje dwa [I]szczelinomierze[/I] ??? tego wieczora zośka podskakiwała do dwóch psów po tym zdarzeniu. kuźwa mater dolorosa!
  8. wojtuś jest bezkonfliktowy. mieszka z psami (i kotami chyba tez, ale nie pomnę) i nie wszczyna bójek. to starszy pan, zawsze wesoły, zawsze chcący kontaktu z człowiekiem, ale starszy pan i po próżnicy sie kłócic nie będzie - zostawia takie rozrywki młodzieży :cool3:
  9. śnieżka to taka zadowolona dziewczyna. dobrze, na pewno łatwiej jej bez oczu z taka radosną naturą. a te miejsca po oczkach są... wiem, ze głupio zabrzmi, ale sa cudowne.
  10. niestety, ale umarły. i my też kiedys umrzemy a przed nami umrą jeszcze nasze liczne zwierzaki. ale wszystkim, którzy mowią, że nie wezma juz psa/kota, bo nie chca patrzec na jego śmierć, ja mówie, że ten ból to mała cena za lata przyjaźni. każdy jest inny, kazdy kochany, niektóre męczace i niezbyt miłe, ale za każdym płaczemy. i z żadnego bysmy nie zrezygnowali.
  11. zofia w dybach wystawiona na środku zt :diabloti: halo zofia, co tamz koszem... bo wiecie, to juz troszku straszne sie robi....
  12. a ja mówię - poczekjamy kilka dni z tą decyzją. przez weekend chociaż. a albiemu jutro go zobaczy, to oceni, jak sie pies ma.
  13. nie chwaliłam się???? to jakąś zacmę miałam, ja zosią się chwalę na prawo i lewo :oops:. a co tam u chłopaków? jak pablo? wykaraskał się z kłopotów zdrowotnych?
  14. [quote name='gagata']Proszę bardzo , Oktawio, podziwiaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/puszek-malutki-przemily-starszy-pan-z-orzechowiec-prosi-o-dom[/URL] W Orzechowcach mieszkają orzeszki:lol: a mnie ta nazwa teraz bardziej pasuje do tego schronu niż Orzechowce, bo już nie smutnie się kojarzy...;)[/quote] nie otwiera się
  15. ja moge w niedzielę pojechac, ale czy ktos z wawy zmotoryzowany będzie? przepraszam,ale podróż środkami transportu publicznego wydłuzy się tak, ze już nie będe niestety mogła....
  16. pare pytań technicznych zatem: czy będzie miał szczepienia w najbliższym czasie? czy jest do adopcji od zaraz, jakby co? czy trzeba będzie po niego sobiście przyjechać, jkaby co? jakej jest wielkości, bo wygląda onkowato pod tym względem, ale moż ejest zdecydowanie mniejszy? ile ma lat +-?
  17. no ze schronem barnaba (nielegalnym) kilka postów wyżej..
  18. a ja jestem za promykiem. anajbardziej to za domem dla niego i niech się nawet azor nazywa...
  19. ufff.... gratulacje dla mikruska :lol: teraz cos, co musze wam zalinkować, no muszę: http://www.dogomania.pl/forum/f28/bij-mnie-mocno-tak-dlugo-jak-chcesz-nie-karm-obiecaj-ze-kiedys-pokochasz-126872/#post11407007
×
×
  • Create New...