Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. dobra, przelew powinien był dojść wczoraj najpóźniej. Jakby co.
  2. dajcie spokój, moja sunia mimo niedoczynności, to mam wrażenie, że i tak za szybko się starzeje. Osiwiała, oczy nie te, refleks siada... ma dopiero 12 lat i bardzo mnie to załamuje....
  3. KENNEL DLA CHOINKI ;-)
  4. dostal;am pw od goshy: "Witam! Zauważyłam Twoją sygnaturkę z apelem o ekspander. Rozważałaś połącznie zwykłych szelek (podobnych do tych ze zdjęcia) z rzepami i jakąś sensowną gumą / taśmą gumową (pasmanteria) lub gumą treningową (http://www.decathlon...id_8211889.html) ? Odpowiednio gumy z rzepami pozszywać i powinno działać. Pozdrawiam, Goshia" dopytałam o to, czy wie o kims, kto tak zrobił, czekam na info.
  5. jak przyjdzie czas, to będzie następny pies. to nie jest żadna zdrada. za brata nie będzie nowego brata, ale po bracie nowy przyjaciel nie jest niczym złym, wręcz przeciwnie. znam podobna historię, babeczka nie może się pozbierać już ponad pół roku i jest z nią źle, weź to pod uwagę, bo nie chodzi o zapomnienie (co jest niemożliwe zapomnieć o cząstce swojego serca), ale tak poważny stan może mieć fatalne następtswa. po prostu zadbaj o siebie, bo jest to twoim obowiązkiem także wobec pamięci o nim. mądrej, dobrej, pamiętającej, co najlepsze, nie koncentrującej się przez lata gównie na fakcie śmierci. ja cię rozumiem, pamiętam, jak umarła moja pierwsza suka, własnie taka, która była ze mną od dziecinstwa, ktora mnie wychowała. to jest najgorsza śmierć. kolejne też są straszne, ale ten pies, którego się znało od początku swojego świadomego życia jest zwornikiem wszystkiego....
  6. kurcze, nei wiem, czy się wyrboię ztymi środkami czystości. dam jeszcze znać, postaram się! ale jak ktoś już coś kupi, to napiszcie!
  7. hmm. bazarek dla malinki zaczął sie i skończył a tu duje wiatrem i dziewczyny sie nie odezwałyście w żaden sposób.
  8. nie mówiąc o tym, że np dożywotnio tymczasujecie, plus iles tam kotów zaopiekowanych, parę zwierząt pomoc od was dostało..... moim zdaniem rzecz jak najbardziej kwalifikuje sie do pomocy przez ten dział dogo, o którym ci pisałam. tylko nie znam zasad, przejrzyj to! jeśli napiszesz wątek, zalinkuj tu. niestety nikt się nie odezwał w kwestii ekspandera.
  9. o matko, zaglądam sobie, zeby napisac, że przelałam grudniową deklaracje, a tu takie złe wieści!!! lepsze, bo stabilna, złe, bo kiepska morfologia, nie mówiąc o finansach. z tymi p.kleszczami to masakra, jak coś działa, to nie znaczy, ze nie przestanie - ja tak miałam z sabunolem na liśku, nagle przestał działac, myślałam, ze liś zmoczył obrożę czy cos, ale nie, na nowej też zdejmowałam z niego kleszcze... na szczęście zdrowe, tfu, tfu. i na szczęście na zosie wciąż sabunol działa. cieszy mnie to, bo to tania opcja.... diara, trzymaj się!
  10. ja też nie mam ochoty wiedzieć....
  11. psy, które mają dom, ale potrzebuja pomocy, mogą mieć wątek w odpowiednim dziale, w wyjątkowych przypadkach regulamin dogo pozwala na wsparcie. ale dokładnie nie wiem, na czym to polega, jakie są zasady. sprawdźcie! dziś lub najpóźniej jutro robię przelewy grudniowe. troche mam opóźnienie w tym miesiącu ;-)
  12. nie sądzę, zeby ktos wpadał na pomysł kapania teraz psów... choć w sumie ludzie mają rózne pomysły.
  13. że też wam sie chciało.... kaukazka ma dt :-)
  14. ja też nie widziałam jeszcze takiego dobermana.... nitro, jak ja mam już w sygnaturce prośbe o pomoc dla toski, to weź ty cos tu napisz, bo dziwnie wygląda.... ;-)
  15. to prawda z ta szwajcarią?? szok...
  16. a co za róznica biorąc pod uwagę charakter zarzutów?
  17. wtf??? nie wiem, jak dla was, ale dla mnie pierwszym moim obowiązkiem jest pomoc zwierzętom. pomagać osobom z problemami mogą ich bliscy czy ich lekarze, a nie jakieś forum, bez jaj proszę. tutaj - najpierw psy i ich ochrona przed niespełnianiem obowiązku należytej opieki (albo gorzej). chyba, ze pomoc rozumiemy jako wykupywanie i znajdywanie domów niechcianym zużytym porodami sukom (jakże kochanym przez tego i owego hodowcę żywca), żeby delikwent mógł spokojnie mnozyć i upychac po kennelach dowody swojej miłości do rasy.
  18. możesz jeszcze zastosowac kubaturę :-)
  19. duzo dobrych wieści! wspaniale! one sa wyjątkowo cenne na wątku dziadków.
  20. iloma psami wg was można się zajmowac, żeby można było mówić o prawdziwej więzi, o poświęceniu odpowiedniej ilości czasu każdemu psu, regularnie, codziennie? ile wg was to sensowna liczba, żeby mozna mówić o psiarzu, a nie o masówce? niezależnie nawet od warunków mieszkania takich psów? każdy hodowca, który ma więcej psów, niż potrafi/jest w stanie zająć się indywidualnie i codziennie (i nie mówię o podaniu jedzenia czy wysprzątaniu kojca), to zwykły hurtownik. nawet, jeśli ma ulunionego psa/psy, które traktuje, jak wymaga tego gatunek, to reszta jest zaniedbana emocjonalnie. cudów nie ma. czy jeśli ktoś jest zarejestrowany w zk, to może traktowac psy jak tamagochi? takimi psiarzami jesteśmy? magiczne słówko zk i już mozna odwalać masówkę, a psy nagle nie mają konkretnych potrzeb psychicznych, emocjonalnych, you name it. ten wątek (nic nie pisze, czytam, śledze rozwój sprawy z zaciekawieniem), to dla mnie spora nauka o ludziach i ich bezwzględnym traktowaniu istot słabszych od siebie, pod pozorem bycia znawcą. i nie mówię tu bezpośrednio o oskarżonej, ale o podejściu do psów rasowych, w tylu przypadkach traktowanych jak manekiny bez emocji. wystarczy psa karmić i poić i wszystko gra.
×
×
  • Create New...