Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. no to nie wiem, co z tym moim systetem. może załapał póżniej, że przelał, sprawdzę też jeszcze dziś, bo kilka deklaracji tak mi wessało po przelaniu...
  2. zrobiłam przelew, ale mi nie pokazuje w systemie, a pokazało, ze przelało. więc pliz, dajcie znac, czy doszło, bo nie kumom....
  3. zrobie jakiś bazarek, ale dajcie mi chwilę, dopiero z wakacji wróciłam.
  4. dostałam, a jakże, ale dopiero wróciłam z wakacji, dajcie mi chwilę ;-)
  5. starsze psy więcej spia. oprócz tych przypadków, kiedy ta senność jest objawem niedoczynności tarczycy - co sie okazało u mojej zosi. myslałam, ze się starzeje szybciej, a potem jak sprawa wyszła, to przeczytałam, ze właściciele często tak to interpretują. ale oczywiście sa tez inne objawy, choć w bywają niespecyficzne i sa rózne. np moja zosia nie ma absolutnie tych najczęściej wystepujących - problemów skórnych. tak czy siak profilaktyczne badania to podstawa. usg narządów wewnętrznych też, koniecznie, co najmniej raz do roku.
  6. malo... a ile na fb wychodzi? zoska na tarczyce bierze to samo, na oko waga niezimeniona, ale my po pierwsze na poczatku suplementowania, a po drugie na wakacjach, to zawsze inaczej. no i bedziemy sprawdzac hormony po powrocie, czy dawka ok.
  7. tylko kciuki trzymac, bo swietnie sobie chlopak radzi :-). powazne operacje u starszych psów to ryzyko i strach, ale jak widać - warto je przemyslec :-)
  8. no ba, ze psy sie kojarzy :-)
  9. byłąm z dwoma psami, rudym i białym. dosłownie na chwilkę, tam tak głośno, ze zoska w spazmy wpadła ze strachu.
  10. zoska też tyla, a wyszło, że ma niedoczynność tarczycy. jest na lekach, zobaczymy. dawaj foty schudniętej maliny.
  11. zawsze wydawała mi się spokojna. psychika jest mega ważna, dobrze, że walczy!
  12. gratulacje. a ja na wakacjach, więc netu unikam ;-)
  13. e tam, to ludzi jest za dużo. beknęło 7 miliardów, to jak cholera zaburza równowagę. pewnie ktos ich dokarmia zimą... jestem sobie właśnie w lubuskim, najbardziej zalesionym województwie polski. ścieżka dydaktyczna w parku krajobrazowym i co 20 metrów urządzenie myśliwskie, a wśród tablic informacyjnych taka o myślistwie, wrzucę fotkę, jak wrócę z wakacji. myślistwo to ochrona przyrody się dowiedziałam czarno na białym, tylko że na kolorowo, a na zdjęcu zywa sarenka jakoś, pewnie bo ni cholery zdjęcie trupa nie pasuje do pijaru. w okolicy gdzie mieszkamy jest kilka wilków. sarny biegaja 10 metrów od domu, kuny krzyczą w nocy. kury sąsiada żyją. koty też, choc mój tymczasowicz czuje, że zawiódł gatunek nieudanymi zakusami. on ma co z mysliwego, to g*wno warte przekonanie o posiadanej misji dziejowej.
  14. hej! zahaczyłam o was dziś (tzn wczoraj, bo jest po północy) na festynie pod jezusem. ale moja zośka źle znosi takie tłumy i hałasy.
  15. wetka bardzo się ucieszyła, ze poprawa jest. samopoczucie jak najbardziej może od razu się poprawic, skórne i neurologiczne problemy - to owszem trwa dłużej. ale moja zosia nie ma na szczęście tych objawów. tak czy siak pierwsza doba, myślę, ze kilka dni powie mi, czy nie podkręcilismy jej za bardzo. ale w sumie dawke ma minimalną. oby było ok. może i serce będzie wspomożone, jak sie hormony wyrównają.
  16. ale po 1 dawce, myślicie, ze to możliwe? dzwonie do weta.
  17. arim, dzięki, napisałam do niej.
  18. wyniki: t4-9,5 (min normy 14) ft4 - 1 (min normy 1). cholesterol ok. leukocyty obniżone (często tak ma), segmentowanie (co to?) obnizone, limfocyty za wysoko, chlorki za wysoko (wetka stawia na wodociąg...), globuliny obnizone, amylaza obniżona. zaczynamy od dolnej dawki, forthyron 400, 1/4 tabletki 2 razy dziennie. i za 3 tygodnie sprawdzamy t4 i ft4. mam wrażenie, ze poprawa jest juz, po 1 dawce. ale może znaczne ochłodzenie mi psa ozywiło? no bo tak szybko reakcja?
  19. przyznac trzeba, że malinki sprawy są zabałaganione z punktu widzenia wątku i rozliczeń :-(. bardzo mi przykro bric-a-brac...
  20. no, uważamy tak, albo siak,a tu ktos pisał, ze szperał w badaniach i nie są jednoznacznie proszczepienne... chodzi oczywiście o przypominające. ale właśnie było bez konkretów. anyway na razie to ja chce ustawić dawkowanie na tą tarczycę,a potem będę martwić się zakaźnymi (bo faktycznie juz by się należało, ale zaraz we wrześniu czeka mnie wścieklizna, teraz to wyskoczyło, ech...)
  21. no, chyba własnie dołączamy do grona... zośce wyszła miesiąc temu endokardioza (bierze cardialis), a dzis w badaniach niedoczynnośc. wieczorem jade do weta obgadac i po leki, więc na razie niewiele wiem, ale strasznie się martwię, nie dość, że serce, to jeszcze tarczyca. ale nie ma problemów ze skórą, powiedziałabym, że lekka nadwaga i jakaś taka senność ogólna (wczesniej oczywiście łączona z wiekiem/upałami). przejrzałam mało z wątku, zainteresowała mnie informacja o szczepieniach - w ogóle jestem niechętna szczepieniom, sama nie wiem, może faktycznie nie doszczepiać na zakaźne? czy na watku więcej o tym aspekcie gdzieś było?
  22. słuchajcie, mam prośbę, nie chcę zaśmiecać nowym wątkiem działu, ale potrzebuje info o jakims sensownym weterynarzu w okolicach łęknicy, ew. żarów. nie wiem, który wątek lubuski odnosi sie do tych okolic województwa, możecie mnie gdzieś skierować. jadę w te okolice na wakacje, mam starsze psu w tym jednego sercowca, potrzebuje wiedzieć, gdzie ew. szukac pomocy, jkaby co, tfu tfu. albo na odwrót, kogo unikać jak ognia.... pomożecie?
  23. dopiero wlazłam i przeczytałam. dziuniek, przykro mi :-(.
  24. patrzaj, co w pracy znalazłam - w zupełnie nieoczekiwanym folderze: [video]http://vid536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/MVI_3632_zpsab02e32f.mp4[/video]
×
×
  • Create New...