Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. no niestety, to jest ważne, choć niby bez sensu.
  2. nie ma się co cackać, trzeba go łapać, nałożyc mu obroże i krótki sznurek że niby smycz i niech z tym luzem polata trochę, zanim prawdziwa smycz zostanie przypieta. nastawienia do sprawy on nie zmieni, trzeba zmienic metodę ;-) edit: słuchajcie, jeszcze mam miejsca na darmowe usg jamy brzusznej - w ramach warsztatów dla weterynarzy - 24 listopada, w sękocinie pod warszawą. ktoś chce swojego prywatnego lub podopiecznego przebadać - prosze o pw.
  3. o rany, doczekać się nie mogę! ten szampon był kupiony u weta i poszedł na fakturze do skarpety owczarkowej?
  4. jakie szanse na zdrowe zycie ma sajuki? luminal bierze od roku, nieregularnie co prawda, ale od jakiegos czasu jednak jest regularnie brany? to bardzo silne ataki. zbyt częste. dlaczego lekarze potrzebują tomografii? uważają, ze to nie jest padaczka, podejrzewają jednak guza?
  5. amber, czy ty nie jesteś przypadkiem praktykującym dziennikarzem?
  6. żebyś wiedziała, on nie wychodzi....
  7. [quote name='Martens']Przebije to wyjście na rower z psem, nad którym się nie panuje ;) bo osobiście wolę spotkać na rowerze Amber, która w razie W zdzieli Jariego kolcami i miniemy się bezkonfliktowo, niż wyznawcę "kolce absolutnie nie na rower", który na ten rower weźmie dużego silnego psa, któremu uwidzi się zaszarżować na moje z całym składem rowerowym za sobą ;)[/QUOTE] [quote name='Amber']Nie wiem jak waszym psom, ale mojemu nie odbija (się) na rowerze. To bardzo grzeczny i dobrze wychowany pies :)[/QUOTE] ech dzieci dzieci. ja tam nie miewam wypadków samochodowych, a jednak pasy zapinam. jak mi się cos w zyciu nie przytrafiło, to nie znaczy, że nie przytrafi sie nigdy w przyszłości. Kolce mogą poważnie uszkodzić psa jak się cos wydarzy nieoczekiwanego - inny rower zajedzie wam droge, w poprzek chodnika przebiegnie pies na flexi itd itp. raczej nie chodzi o nagłą kupę ;-), bo na tyle o swoje psy znamy. ale rzeczywistość bywa bogatsza niz nasze wyobrażenia o niej i dlatego jak wychodzimy z domu do pracy, to raczej zamykamy drzwi - nawet, jak na naszym osiedlu kradzieże sie nie zdarzają. o to chodzi z tymi kolcami. przy ostrym i nagłym wydarzeniu moga psa zranić. nic więcej. to to samo, co kaganiec w autobusie - większośc psów nie gryzie, umowmy sie, ale chodzi o sytuacje potencjalnie niebezpieczne - autobus ma stłuczke i wszyscy sie melduja u kierowcy, a przypadkowo zgnieciony pies odruchowo dziabie najbliższe, co mu pod paszczę podejdzie. tak się kiedyś obudziliśmy z moim tymczasem - ja patrząc na swojego palucha od stopy w jego pysku i on z tym paluchem w bardzo zdziwionym pysku patrząc na mnie. pewnie go kopnęłam przez sen. od tej pory nie spi mi w nogach i wszyscy zadowoleni. może ktoś chce adoptowac mojego tymczasa :-)?
  8. [quote name='motyleqq']no właśnie, nie będzie zabawy :evil_lol: [B]nie mogą mieć obie racji, bo Amber uważa, że jest coś takiego jak wędzidło munsztukowe, a aussie że nie ma czegoś takiego. albo coś jest, albo tego nie ma :cool3: i to nie jest tak, że każda o czym innym gada, tylko Amber nie wie o czym pisze i tyle :) a Ty swoim postem tylko to potwierdzasz, mówiąc, że to co wstawiła jest czym innym, niż twierdzi ;)[/B][/QUOTE] :agrue: :confused: :niewiem: :wallbash: :flaming: :tard:
  9. trzeba ją namówić! jeszcze pzred zimą! mąż sobie da radę bez niej przez chwilę, tu tzreba patrzeć przyszłościowo! namówicie ja błagam na ten szpital!
  10. na cokolwiek go wyprowadzic, to będzie dobrze ;-).
  11. [quote name='ulvhedinn']Niestety nie. Wyrwała normalnie sedes z kołkami z podłogi, urwała wężyk doprowadzający i odinstalowała rurę odprowadzającą, po czym wyniosła całość do przedpokoju. Sąsiadka ściągnęła mnie z pracy, że się woda leje....[/QUOTE] niech kwiatkami porosnę! szlag by mnie trafił, no bo po co jej w sumie ten kibel był? czasem trudno miec inteligentnego psa z nadwyżką energii.....
  12. czyli, że do kierowania koniem, dobrze rozumiem?
  13. tak, też uważam,że to raczej jasne, ze baner służy nie do reklamowania nas i naszej cudownej dobroczynności oraz ego, tylko do promowania inicjatywy i wspierania BDT.
  14. [quote name='ulvhedinn']Książki, telefon komórkowy i myszkę od komputera.... Ale to wszystko pikuś, w zeszłym miesiącu wyniosła cały sedes do przedpokoju......[/QUOTE] czekaj czekaj, to bardzo ciekawe, a ty tak zdawkowo.. wyrwala sedes i wyniosła do przedpokoju?? powiedz mi rprosze, ze stał luzem stary do wyniesienia, albo nowy do zainstalowania! [quote name='Martens']Jak zaczniecie się ignorować to nie będę miała co czytać przy porannej kawie :diabloti:[/QUOTE] hehe, co racja, to racja :-). czym się rózni munsztuk od wędzidła - w działaniu?
  15. czary mary :-). zasadniczo zawsze w kor sa spacery i praca nad jakimis dzikusami, ale ponieważ ostatnio jest dużo wolontariuszy, to przemyśliwamy, czy by nie skuopić się niemal jedynie na socjalizacji. mamy takiego jednego, co nie wiem, czy się uda go na ludzi wyprowadzić, ale mam cichą nadzieję. Abra wiesz, o klajdzie ;-) mówię.
  16. żartujecie?? żadne bilbordy, tłumy będą walić, po co mi to ;-)? i tak go reklamuję po znajomych, ale żeby tak w tv reklamowac, to już gol do własnej bramki ;-). zrobił mi cały remont, od przesuwania ścian, przez elektrykę, kafelki, montowanie grzejników, malowanie, wszystko od a do z. jak co, to i okna montuje i drzwi. nie wiem, czy drobne naprawy robi, ale dlaczego nie? a najlepsze jest, ze lubi sobie pomarudzić, ze tego się nie da, a tamto trudne, a potem robi idealnie ;-). jak ktoś ma remont albo co, to jasne, piszcie, dam telefon :-)
  17. [quote name='Kyu']Tak, bo problem jest ZŁOŻONY. [B]Weź pozbieraj sobie te wszystkie liski i weź do domu <3 Mieliśmy niedawno jednego mogliśmy Ci oddać, zamiast wypuścić.[/B] A prawda jest taka, że są miejsca, w których zając czułby się doskonale, lecz zbyt duża liczba drapieżników nie pozwala na wzrost populacji. W rejony, w których nie ma szans na pozostanie populacji w danym mscu, zajęcy się nie wpuszcza.[/QUOTE] nie, no bez jaj. sa tu dwa obozy, jasne, ale jakos ogarniamy temat bez większych kwasów, nie? Ten tekst jest kiepski, wręcz powiedziałabym, że ci nie przystoi. hold your horses.
  18. baaardzo chętnie poznam yode, ale jestem trochę gościem na jego wątku, więc to osoby, ktore sie nim zajmowały i które go wyadoptowały niech zdecydują, kiedy będzie dobry czas na wizyte, już czy jeszcze poczekac.
  19. a, no własnie zadałam na pw pytanie o koszty kastracji ;-). zbieram bazarkiem na kastrację, szczepienia i ten śrut. no własnie, zeby ma jasne, najpierw w okolicy mowili, że pojawil sie przed zimą jako szczeniak, ateraz, ze juz dłuzej jest. Amadroka, na ile on wygląda po zębach? jka będziemy go ogłaszać, to trzeba będzie coś wpisać. Amadorka jeszcze jedno - bedziemy cie musiały poprosić o jakieś fotki ogłoszeniowe -te, które są, nie nadaja się. tzn nadaja od biedy, ale jego urodę i wielkość trzeba pokazać i to na jakims ładnym tle ( w sensie np na spacerze, a nie na tle kanapy z kapciami i sterta gazet) to niby nie ważne, ale jednak ważne. Aldrumka, okazało się, ze dokarmiające go panie nazywały go maks, stwierdziliśmy, ze max to zbyt opatrzone imię na ogloszenia,wiec wymyslilismy madoxa, bo podobnie brzmi ;-)
  20. te spamy się na róznych wątkach zaczynają się masakrycznie mnozyć.
×
×
  • Create New...