faktycznie to może wyglądać, że w dobrej wierze popełniacie drobne błedy - które będą się kumulowac. nie uważam jednak, żeby była tu potrzebna pomoc behawiorysty, zwykłe szkolenie grupowe powinno pomóc - dzieciak faktycznie nie umie używac zębów i nie umie was traktowac inaczej, niż rodzeństwo, skołowany jest, do nadrobienia bez problemów - tak myślę - byle szybko działać i nie czekać, aż mu sie utrwali. im później, tym trudniej. gdzie mieszkacie?