-
Posts
7715 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by olenka_f
-
hej ludzie w Łodzi co z wami piękny boksio do zabrania czeka
-
definitywnie odmowilam uspienia psa wynikow nie mam bo pani dopatrzyla sie ze urzadzenie pokazuje komunikat ze jest uszkodzone i mowi ze te wyniki moga byc klamliwe, ale obiawy podobno sa jednoznaczne .Leżelismy sobie na stole z kroplowką a pani doktor rozważała na tym samym stole karme dla kota kastrata więc pomyślałyśmy sobie czemu nie i był atak na siatke i to co się wysypało biegiem językiem zawijać a że się poplątało jedzonko w wężyk od kroplówki to i wężyk pogryzlo się a teraz walka z największym amatorem figowej kości czyli z Łukaszem cały Kebab chuczy od szczekania i co ja mam takiego psa usypiać nigdy w życiu
-
nic nie dostaje tylko ta kroplówka a teraz naprzyklad walczy z kością jak lew mi sie cały czas wydaje że ona zatruła się tą cholerną puszką mieso surowe chce jeść tylko że raczej wszystko zwraca ona naprawde nie wygląda i nie zachowuje się jak Jaskierek jest bardzo aktywna napewno czuje sie lepiej niż wczoraj wymaga cały czas towarzystwa na teraz nie bo ma kość ale chyba gdyby mogła to by biegała
-
Figa dziś czuje się dużo lepiej jednak bardzo mało pije choć mleko chętnie wody nie rusza byłam sprawdzić wyniki i podobno zaczyna sie marskość wątroby dostanie dziś kroplówke ale pano doktor uważa że ona jest do uśpienia patrze teraz jak się myje i jak cały dzień czołga się za mną i jest taka ruchliwa jak wcześniej i nie chce mi się wierzyć ze tak jest tragicznie co ja mam robić
-
ja też nie wiem nastepna noc nieprzespana Figunia ma chyba mocznice wszystko na to wskazuje od 4 dni nie je tylko pije wode ktora zwraca po 5 minutach dzis zrobila rano siusiu i to wszystko dzis tez bardzo malo pije dostaje oczywiscie kroplowke ma na stale wenflon jezdzi ze mna do pracy wysiadly nerki zapytalam sie od czego zachorowala a lekarz mowi ze ona najprawdopodobniej juz dawno choruje wszystko sie laczy nosek zapchany i doslownie co 2 godziny czyszczony bo inaczej nie moze oddychac te oczka no i kompletny brak sily w nozkach jest jeden dzien wielkiej poprawy a nastepnego dnia siada tyle na raz ale wydaje mi sie ze skoro jest poprawa choc na jeden dzien to Figaczek walczy tylko ze z mocznicą nie da rady wiem to bo sama musialam uspac ukachanego kota Rigielka bo ktoregos dnia rano znalazlam go pod wanną w kałuży krwi i nic nie dało ze błagałam lekarza o ratowanie spytał sie mnie czy chce żeby dalej cierpiał jutro beda wyniki a i jeszcze jedno przestrzegam przed puszkami z jedzeniem dla zwierzat nawet te wiskas i chapi itd a marbi to powinno byc zakazane
-
oczka Figuni są prawie wyleczone ale nie ma co sie cieszyć maleństwo jest bardzo bardzo chore teraz to już mi sie nic nie chce chyba za dużo najpierw Jaskierek teraz Figa, lekarz nawet leków na oczy które sie skończyły nie kazała kupować mam tylko czekać na wyrok jutro o 15 kiedy potwierdzą badania to co ona myśli
-
kochani ja mam warunki i uwielbiam bokserki ale mieszkam w gdansku to troche daleko a moje dni wolne z pracy ograniczaja sie do świąt
-
szkoda że tak daleko ale i w Lodzi napewno będzie ktoś kto go zechce
-
chodziło mi o miasto
-
Gdzie to biedactwo jest