Jump to content
Dogomania

olenka_f

Members
  • Posts

    7715
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olenka_f

  1. boksery to najkochansze najlepsze przytulaki na świecie gdyby Antoś był z gdańska już by był u mnie uwielbiam bokserki
  2. karme dostała dziś ale wcześniej nawet nie patrzyła na suchą nie wiem czemu ta wczorajsza kocia jej zasmakowała ryżu to ona nie jada wylatuje jej miedzy zebami marchewka też natomiast samo mięsko tak tak w każdej postaci
  3. teraz to musze uważać na wszystko co ona zjada już mam obcykane karmy a puszki won wszystkie
  4. nie wiedziałam że kiełbaska nie zdrowa nic nie zwróciła dziś wszystko po troszku wraca do normy
  5. mi on też przypomina moją Nuke jak była mała a ona to z krwi i kości owczarek
  6. Jak ja kocham te jamniory i bokserki i wilczurki i kundelki i koty też
  7. Piękności malutkie a jak jego oczka jest jakaś poprawa?
  8. nie nie Celinko daj mi tylko namiary na krawca to my sobie pochodzimy do przymiarki , wenflon zdjety do poniedziałku brzuszek ma odpoczywać a w poniedziałek zabieramy sie za nóżki, ten pies naprawde chce żyć i walczy z każdą chorobą zobaczcie na oczka przecież miała być kompletnie ślepa a oba widzą
  9. Czemu go nikt do cholery nie szuka przecież musiał mieć właściciela
  10. Celinko jak już znajdziesz krawca to pamietaj o Figuni ja też chce taką piękną sukieneczkę dla niej
  11. ja mysle że Łukaszowi przejadł się kebab i chce kości a mu głupio poprosić:evil_lol: ale tak naprawde to on chce ją rozruszać , Figunia nie dostała aż 10kg tylko dwie paczki po kilogramie ale zerknełam na cene tej dużej i była ogromna tą dużą pakę miała by chyba na rok
  12. Słoneczko czeka na miłych dobrych ludzi
  13. piękniutki i kochaniutki do domku czas natychmiast
  14. Zjadła karme suchą za koszmarne pieniądze 200zł za 10kg to szok ale wujek który ma sklep z art. dla zwierząt dba o Figaczka i daje malutkiej to co najlepsze w sklepie mięsnym już czekały kosteczki cały pasaż dba o zdrówko Figuni a ona właśnie walczy z Łukaszem tylko nie wiem o co chyba znów kość. Zjadła wieczorem troszkę kiełbaski takich maluskich kawałeczków żeby jej się do żołądkanie przykleiły i nic jaknarazie żadnych wymiotów siusiu było kupka normalna też ale to że jest ze mną w pracy bardzo jej odpowiada rano czekała gotowa do wyjścia dziś uznała że nie będzie siedzieć w biurze tylko na sali troche trudno było ją przekonać że biuro jest ok bo co ją wynieśliśmy to ona wracała uparciuszek
  15. jeszcze jedno ja nie widziałam żeby Figa od wczoraj robiła siusiu ale doktor sprawdzała pęcherz i jest pusty ona mówi ze gdzieś jest niespodzianka trzeba poszukać sprawdzałam całe biuro nie ma
  16. teraz widać że czuje się żle ale nadal twierdze ze nie jest to tak jak u Jaskierka a może poprostu chce spać bo przecież cały dzień walczyła o kość i z kością
  17. dokladnie ale ten aparat w trakcie odczytow figi wyswietlal ze trzeba do serwisu ale o błednych wynikach nie było nic ja tylko sobie mysle ze jak moze byc lepiej skoro nie dostaje lekow na nic dostaje tylko glukoze a to nie leczy tylko nawadnia organizm
  18. jade jutro do niej bo zwariuje od tego myslenia a tak naprawde figa nie jest leczona tylko dowadniana
  19. no nie ma a nawet te to przecież u zatrutego czymś człowieka wątroba też odczuwa a Figa ma białe białka z tego co wiem przy chorej watrobie sa żółte i tak myśle ze przy zatruciu ta próba watrobowa moze tez byc taka sobie bo ona nie jest beznadziejna
  20. tak wszystko ale tak sobie mysle ze zatrucia u człowieka sie leczy a ona dostaje tylko glukoze w kroplówce
  21. no niestety znów zwróciła to co zjadła i bardzo starała się to schować moim polarem
  22. to jest miłość ja się na tym znam mówie wam wujaszek zakochał się z wzajemnością
  23. och jak ona napewno pilnowałaby głuchego Szczeżuja na spacerkach a jaka z nich dobrana para:razz: :razz: :cunao: :Cool!:
  24. ostatni raz zwymiotowała w nocy teraz w ciągu dnia nic a nic zjadła mało bo taką szczyptę mielonego indyka trochę wody no i miseczkę mleka i nie ma jak narazie złej reakcji no i trzeba doliczyć te kradzione chrupki dla kota kastrata i kość którą ma dość sporo obgryzioną i jakoś jest dobrze a wiecie tej puszki nie ruszył żaden zwierzak jak wróciłam do domu to tyle ile było rano tyle było w nocy od razu ją wywaliłam ja myśle że to ta puszka bo aż dziwne że Basiul tego nie ruszył to najwiekszy głodomór w domu i wyjada wszystkim i wszystko
  25. to mało być teraz ja naprawde nie chce tworzyć nowego języka polskiego samo jakoś wychodzi
×
×
  • Create New...