Jump to content
Dogomania

olenka_f

Members
  • Posts

    7715
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olenka_f

  1. sunia czuje sie pewnie lepiej niż w schronie, wtula się , liże co chwile ręce, nadal ma tą biegunkę z krwią i chyba straszny katar bo ciurkiem z nosa leci. pojedziemy do weta dopiero we wtorek , bo po pierwsze mam rozmowy w sprawie pracy a po drugie dopiero wtedy będę dysponować kasą.
  2. w górę Dziunia po domek smutasku
  3. dziś kaszel był raz mały nawet opukiwać nie zdążyłam było też szleństwo z Figą, co tych dwoje wyprawiało jakie śpiewy odstawiali kotłowali się po podłodze, ganiali na około stołu,potem Figa schowała się za rogiem Atos powolutku podchodził jak się zobaczyli to znów gonitwa cyrk na kółkach :evil_lol:
  4. transwestyta :placz: moja Szyszunia :placz::placz: aaaaaaaaaaaaaa się boją, pipola obciachały i doszyły co nie co a teraz się boją - wyszło szydło z wora :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:
  5. WY OSZUSTKI JEDNE :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: zostałam oszukana i już, najpierw zwaliłam to na chorobę węzłów ale teraz są dwie możliwości 1. obcięłyście i doszyłyście żeby była oną 2.czuje się źle w swojej skórze tak czy siak oszukałyście mnie :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: to Szyszek jest nie Szyszka :mad::mad::mad::mad: podnosi nogę do sikania :mad::mad::mad: szukałam znaków męskości nie znalazłam - obcięłyście :placz::placz::placz::placz:
  6. czasem sił już brakuje:shake:
  7. a czemu ona taka cicha?
  8. jest dokładnie tak jak pisze Krysia , ja go w końcu obrażę choć wszystko mówię w ten sposób że są te leki i nie będzie trzeba kupować więc jeśli dla Atoska dobre to będą - a on mi na to że skoro działa to co ma to po co zmieniać, wymienił mi jakieś (nie pamietam nazw) których Atos nie może przyjmować i nie będzie bo nie może ja na prawdę będe trąbic na cały świat jeśli będą jakieś leki inne potrzebne i o każdym nowym działaniu weta napiszę ale nie mogę jemu kazać jak leczyć
  9. Atosek to mój Dziadzio jest :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  10. nie no pewnie wtedy i ja i syn pysk będziemy drzeć :evil_lol:
  11. wtedy to ona była bardzo smutna, kroplówki bolały, zastrzyki bolały :shake: dziś wybierała sie ze mną do pracy i to był protest kiedy jej nie zabrałam, nie lubi rapu czy czegoś co słucha mój syn bo pysk drze jak włącza wcale nie do rymu :evil_lol:
  12. Iza leki trzymaj bo któryś z nich Atos będzie używał ale jeszcze nie teraz teraz jest dobrze, nie można podać za silnych leków no i nie wszystkie z tych co wymieniałam ale nie chce pomieszać znów nazw, idziemy w poniedziałek na kontrole dziś nie kaszle wcale
  13. a potem prawie całą noc :placz::placz::placz::placz: Dziś dzwoniła do mnie Pani Sanderki i jest nią oczarowana, jutro bierze urlop żeby z Sanderką poprzebywać a dziś do suni przyjechala Mama tej Pani więc sama nie była. Sanderka nie odstępuje na krok a do spania zapakowała się do łóżka :evil_lol:Misia zabawkę rozpracowała w 30sek i z tego powodu Pani postanowiła kupić dziś kilka gumowych
  14. moje ostatnie minuty z Sanderką [IMG]http://images32.fotosik.pl/110/4355f4024a44bf7amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/143/4e92406206b25b96med.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/141/9ecfc2c1cd89f769med.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/111/da9d84d46b093cc8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/143/4960ecf099ba8941med.jpg[/IMG]
  15. [quote name='kaj-ka']Czyli Ty Ola byłas dzisiaj w schronie? A nie pochwaliłas się jak rozmawiałyśmy. Co z małym koteczkiem?[/quote] ja nie byłam w schronie o kotku nic nie wiem :shake:
  16. i Atos dostaje takie leki ja może podam nr do lecznicy i powiedzcie wetowi co ma Atos dostawać i co zalecacie i będzie ok
  17. jest już u mnie ( jestem co chwilę oblizywana prze nią) śmierdzi okropnie , w schronie dali ja bez smyczy, obroży , najpierw stwierdzili że ma 8 lat i za 2 padnie, potem że ma 2 a w książeczkę wpisali 4 , no więc ile Aga ma lat? Aga bardzo co chwile włazi na kolana, guzów prócz tego jednego ma jeszcze kilka małych, kapie jej z nosa strasznie ale takiego kaszlu jak miała póki co nie zaobserwowałam biegunka koszmarna
  18. czujemy się dobrze , ataków brak, dieta nie tego... Atos nie może dostawać tych leków co Malutki bo nie miał zapaści tchawicznej, Atos jest chory nieuleczalnie jedyne co mogę zrobić to póki się da zapewniać mu komfort życia i dbać o resztkę zdrowia jaką ma. Musi przyjmować leki do końca życia i musi mieć dietę Jesteśmy przyjmowani bez kolejki i wczoraj była taka sytuacja że pełno ludzi i zwierząt my bez kolejki a ja jeszcze zadaję pytania czemu Atos nie dostał tego a tego bo tam gdzieś piesio z podobną chorobą dostawał i było dobrze. Lekarz poprosił mnie o zaufanie i ma rację z Atoskiem jest dużo lepiej, ataki będą i na to kazał mi się przygotować dawno wtedy kiedy podjęliśmy w domu decyzję że Atosek u nas ma zostać, po jednej z pierszych wizyt wiedziałam że to jest nieuleczalne i że wymagać będzie wiele troski, biegania do lekarzy - nie wiem czy zawsze na ataki silne będzie dostawał te zastrzyki ale po pierwszym zastrzyku była poprawa a ja jestem od tego żeby gnać do weta a wet od podania mu leku który mu przyniesie ulgę jak na razie nasza współpraca układa się fajnie i Atos czuje sie dobrze. No może ciut obrażony na brak kolacyjek ale cóż - serce ma jedno:razz:
  19. :shake::shake::shake::shake::shake:
  20. nie pomierzyłam bo ona spała a potem to zamieszanie całe i nie wyszło dziś Szyszka czuje się dużo lepiej ale widac że ona chce być z nami, nie lubi kiedy ją zostawiam samą , smutasi sie jak ide do pracy musze ja bardzo pilnować na spacerku bo kradnie jedzenie gdzie sie da a wiadomo co może znaleźć na dworzu:shake: Szyszka obroże ma czarna w pionowe pomarańczowe paski i jest na zatrzask a nie na sprzączkę sensacji żołądkowych nie ma , ładnie zjadła suchy w nocy a tak reszta po staremu mam fakturę z wet ale jakoś na poczte dotrzeć nie moge jutro postaram sie wysłać
  21. aaaaaaaaaaa sioooooooooooooooooo przykurczu do domu
  22. [quote name='Aga - Czakra']zarejestrowałam sie wczoraj na naszej klasie - i oczywiście psy też wcisnęłam. Jest dziewczyna z Sopotu zainteresowana adopcją samca (rasowego) - z tych co znamy mamy Kropka i dobermana. Ola - ja jej napisałam, że pies zostanie wykastrowany, nie wiem czy on już jest czy nie[/quote] nie jest wykastrowany
  23. Aguś ja mu nic nie robiłam zadnych ogłoszeń a w tym boksie z większymi psami- bije większe - to wredny mop jest i tyle w dodatku przykurcz na szpilkach bo tak chodzi a mine taką zrobił że go na spacer wzięłam bo to niby taka bida- terrorysta jeden - o wiem BinLaden niech sie zwie i taki brzydki i stary i wredota
×
×
  • Create New...