Jump to content
Dogomania

iwop

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwop

  1. Taka fundacja juz była. Problem w tym, że czasem pieniądze potrzebne dsą na już, a na te z fubndacji trzeba długo czekać. To niestety nie zdaje egzaminu...:shake:
  2. Mała jest już po zabiegu. Wszystko jest dobrze, teraz wet oczyści jej krwiaka...:oops: Mała poleży u niego do 16 na kroplówce i obserwacji...
  3. Suczka jest już przygotowywana do zabiegu :( Ma zostać u weta dłużej, więc po południu podjadę zrobic jej zdjęcia i zobaczyć jak się czuje... Wcześniej musze jechac do innego weta z moja Lolą, która gaśnie....:-(
  4. Czekam na odpowiedź moderatora, ktory moderowal "czarne kwiatki" :oops:
  5. Tak, teraz muszę przyznać ci niestety rację - to wątek o czym innym. Pisałam to pod wpływem tego, że moja prośba o przerzucenie postów na wątek fundacji pajuni, nie podziałała, a wiedziałam, że własnych postów kasować nie wolno. Teraz widzę jak działa dogo.:angryy: Gdzie zatem mam prosic o przywrócenie psotów z czarnych kwiatkow i przerzucenie tam gdzie ich miejsce - fundacja pajuni - pusia - bo mój priv do moda nie podziałał? Gdzie mam składać petycję?
  6. Viris, przyznam, że jak mam problem, to piszę do tego moderatora, który ma zielone "światełko".Więc nie pamiętam, czy moje prośby dotyczące czarnych kwiatków były wysyłane do jednego. Raczej nie...:oops: Dziwię się tylko, że ktoś dostaje ostrzeżenie za jakąś głupotę, a ktoś inny za coś co naprawde narusza "dobra osobiste" - nic. :oops: Uważasz, że to fair, że ktoś może pisać o mnie _ "twoje depresje i próby samobójcze" ? Ponieważ ufałam tej OSOBIE, rozmawiałam równiez o swojej chorobie. Czy mam teraz zaakceptować, jak napisze (bo jest zdolna do wszystkiego), Iwop bredzi bo może ma jakieś przerzuty na mózg, nad czym oczywiście boleję, ale..." Czy to nie naruszenie regulaminu? Dziwny ten regulamin.
  7. Viris prosze bardzo - czy na dogo można "wywalać" cudze prywatne sprawy tak jak zrobila to pajunia, pisząć o tym, że opowiadałam jej podobno oswoich epresjach i próbach samobójczych? Napisałam do Pianki, że to nie fair. Pianka stwierdziła, że obie lamiemy regulamin (zgadzam się, bo to nie było miejsce) , po czym usunęła moje posty a pajuni zostawiła (był o dziwo nad jej apelem) i usuyneła dopiero kiedy wysłaŁam priva w tej sprawie. Prosiłam również o przeniesienie tych postów do wątku fundacji, ale nie poskutkowało. Zostały wykasowane, mimo, że nie uważam śmierci szczeniaków, ,matactwa weta z Pomorza, który podpisał szczepionki martwych szczeniaków i porzucenie psa na ulicy, za pranie brudów, jak określiły to niektóre osoby :(
  8. majqa dziękuję :) Moje depresje posmierci moich bliskich, to tajemica poliszynela, jak również to, że wówczas, gdyby nie moje zwierzeta, to nie wiem czy do Polski bym dotarła... Dla mnie były jak dzieci, którym musiałam zapewnić bezpieczeństwo :oops: Co innego jednak jak sama o tym piszę, a co innego jak ktoś wypisuje to jako argument do tego, że toleruje zaniedbania psów, które ma pod swoja opieką. Czekam, aż ta osoba napisze, o mojej chorobie i że bredzę bo może mam przerzuty na mózg:evil_lol: Teraz wiem, że jest zdolna do wszystkiego. :roll:
  9. [IMG]http://i28.tinypic.com/jfjk3q.jpg[/IMG] To zdjęcie jest zabójcze :loveu:
  10. Chantelle, innego wyjścia nie widzę :eviltong: Chyba, że pójdę do szpitala, to moja rodzinka nie da sobie rady z tymi moimi stworami... Ale mam nadzieję, że nic się w najbliższym czasie nie stanie :oops: Tłumaczylam psiemu towarzystwu, że powinny mi pomagać (bo wszystkie 3 to dziewczynki), jakieś dyżury w sprzątaniu, albo co...Ale nic z tego - tylko chcą spacerować i jeść mięso, mimo, że jestem wege i razi to moje uczucia. Darmozjadki jedne!:evil_lol: Ale nic to, moje persjany przywołują towarzystwo do porządku!
  11. Donwitov, ja teraz boleśnie odczuwam prawdziwość powiedzenia (nie cierpię aforyzmów), że "są rzeczy na świecie, októrych nie śnilo się filozofom". Od paru dni czuję się tak jakbym na dogo weszła dopiero miesiąc temu. I teraz wiem, że dopóki będą nami kierować emocje, to damy się nabrać tym wszystkim... Chociaż przyznam, że jestem załamana. Nie innymi, własną naiwnością i głupotą, ale nie chodzi o własne "ego", ale o zwierzęta - jak odsuniesz daleko od siebie, to cierpienie tych zwierząt, to tak jakby go nie było. Pięknie. Dlatego nie daruję.
  12. Przyznam, ze trudno mi sobie wyobrazić opiekę nad Lunakiem w bloku... :oops: To musiałby byc prawdziwy dogo
  13. Donvitow, bo ty kurami za czesto rzucasz :evil_lol: a wrażliwe uczucia psich miłośników to boli!
  14. Litterka: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/czarne-kwiatki-czyli-komu-nie-dawac-psa-na-kogo-warto-uwazac-117540/index54.html[/URL] wybuchła wojna, ale wszystko usunieto. To ja "piorę brudy". Te brudy to martwe szczeniaki i porzucony na ulicy pies. I oczywiście to dlatego, że mam "wieczne depresje i zyć mi się nie chce" Szkoda, że nie dają bana za wypisywanie o prywatnych sprawach, tylko za obrazki w podpisie, albo za rzucanie kur...ami :)
  15. soema, co najdziwniejsze moje posty wykasowano, a "przeciwniczki" nie... Uczenie się na błędach, to normalna sprawa. Ja mam kaca moralnego, że nie chciałam wierzyć, w to co inni pisali...Najbardziej mnie boli, że nie wierzyłam osobom, które od początku na dogo cenię i które od początku na dogo mi pomagały. Cóż... Stara i głupia. Ten wątek posłuży na szczęście temu, żeby nikt juz się nie nabrał na tą oszustkę.
  16. jej... agamika, trzymam kciuki. Nigdy nie zapomne jak starałas się znaleźć dom dla jednego z moich pierwszych piesów na dogo...:oops:
  17. Czy można już kupic te cegiełki dla bidulka?:oops:
  18. Isadora, twierdzisz, że trudno cię "zatkać"... Hmm... mnie też do niedawna , że potrafię bardzo logicznie mysleć i trzeźwo oceniać sytuację. Po "czarnokwiatkowej" aferze i rozmowie telefonicznej z pewną osobą, dochodze fdo mniosku, że jestem totalnie naiwna (delikatnie mówiąc). Mnie już nic nie zdziwi. Tez uważam, że bany powinny byc dawane za przewinienia w stosunku do zwierząt, czy też matactwa i oszustwa, a nie różne pier...oły :angryy:
  19. Ta Perełka ma jednak kondycję! :) Dzisiaj chciałaby skakać i biegac jakby wcale zabiegu nie było... Ale przez dwa dni prowadzać ją będę na smyczy! To naprawde bardzo grzeczny, dobrze wychowany pies :)
  20. KIcio jest bezpieczny. Uprosiłam panią, u której w ogrodzie stała jego budka, żeby zabrała go do domu. Kotek jest bardzo czysty, kuwetkowy i przymilasty. Nie może tam zostać. Pani ma 4 psy, a jeden z nich jest agresywny w stosunku do kotów. Intensywnie szukam transportu, ale na razie nic... :cry:
  21. Perełka po sterylce: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e889f278f578090b.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/197/e889f278f578090bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1605cb6d634390c5.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/197/1605cb6d634390c5med.jpg[/IMG][/URL] brzusio: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2fc8aa50039a769f.html"][IMG]http://images44.fotosik.pl/197/2fc8aa50039a769fmed.jpg[/IMG][/URL]
  22. Stała sie tragedia :oops: Przed chwila była u mnie Jola, żeby dać Perełce zastrzyk i powiedziała mi, że Ruda wczoraj uciekła z tymczasu i została potrącona przez samochód !:-( Ma dużego krwiaka i cos z nóżką. W dodatku okazało się, że jest w ciąży. Jutro będzie szybko sterylka aborcyjna :placz: Bardzo proszę o trzymanie kciuków. Jutro pojade do niej do weta i zrobie zdjęcia.
  23. Znalazłam taki swój post: :razz: Pomyśleć, że mogłabym nie mieć tego chrapacza w domu....:roll:
  24. Perełka ma się dobrze. Najpierw nasiusiała w domku:roll: Potem wynisłam ja na mały spacerek. Na razie tylko jeść nic nie chce... Śpi na kanapie, ku wielkiemu oburzeniu Malwiny (to czarna kotka na zdjęciu z Perełką)
  25. Ale kto ma go przywieźć?:oops:
×
×
  • Create New...