Jump to content
Dogomania

iwop

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwop

  1. Piesy zostały odchudzone, chociaż patrzą na mnie jak na swojego kata :( Miałam zgłaszać do cioci Maszy reklamację, ale moja siostra stwierdziła, że to moja wina... Otóż Łacia była psem idealnym, a teraz... spi na kanapie, chrapie jak odrzutowiec a na dworze wcale mnie nie słucha tylko zasuwa gdzie jej pasuje :) Mam zero autorytetu u zwierząt. Ech... W piątek podrzucono mi na wycieraczkę dwa szczeniaki. łacia i Mela nie są zadowolone....
  2. Boże jaka ona piekna i szczęśliwa! Fiks dziekuję ci za wszystko. :oops:
  3. Andzia, pomijam to, że z mojego tymczasu do pajuni nie pojechał ŻADEN pies...(można sprawdzić moje wątki) jechały tylko psy, które znajdowała Zofia przyjeżdżając do Ostrowca po drodze do Mielca) ale to nieistotne. Psy to psy... Tak. Wysyłałam je do pajuni, wierzyłam pajuni - PASOWAŁO mi to jak ty to określasz, bo byłam przekonana (o to walczyłam z Arką), że jadą w dobre miejsce. Nie zagryzają się, nie głodują bo skończyła się karma, nie parzą się, bo pracownicy się popili i "naćpali" nie zdychaja po zaufana osoba zapomniała o szczepionkach, nie gniotą się w zepsutym samochodzie nieprzystosowanym do przewożenia psów, w którym psy wozi się jak ziemniaki. Wierzyłam we wszystkie opowieści pajuni. Ba, cieszyłam się, że tam są bo nie wiedziałam, tego co teraz wiem. Teraz będę walczyć o to, żeby prawda wyszła na jaw i marzę o tym, żebyś to ty miała rację. :oops: Jeżeli chodzi o dowody, to podobnie pisała pajunia o Zofii. [B]Pajuniu, czekam na proces , w którym jak mnie poinformowałaś, ja i Jola mamy być Twoimi świadkami przeciw Zofii.[/B] Zachowałam privy i maile, żeby nie było, że to mój wymysł. Czy złożyłaś już doniesienie na Zofię? Bo myślę, że proces o którym pisałaś wyjaśni wszystko dużo szybciej. P.S Andzia zdjęcia są. Podobnie jak maile do mnie od pajuni.
  4. andzia jestes zwyczajnie żałosna... :angryy: Przypuszczenia i domysły? To się wkrótce okaże. Mnie również wyzywałaś , ze piorę z Zofią brudy... a umieszczając ją na kwiatkach kłamię i "opluwam" pajunię. Ja obiecałam, że dojdę prawdy i słowa dotrzymam. Nawet jak to ma parę lat potrwać.
  5. jej... mam problemy z internetem :( Dostałam sms, że mała jest w domku i merda ogonkiem :lol:
  6. 20 minut temu, malutka pojechała do Krakowa! :) Niestety ta słodziutka dziewczynka siedzi w kontenerku dla kotów - ale kontener jest duży na 2 wielkie koty (moje persjany) więc nie jest ściśnięta, ale zawsze to nieprzyjemnie... Jest bardzo wystraszona. Musi siedzieć w kontenerku, bo istnieje obawa, że mogłaby uciec przy ewentualnym otworzeniu drzwi, a tego ryzykowac nie można...:oops: Ostatecznie jakoś wytrzyma te 3 godziny... Mam nadzieję, że ciocia irenaka ją odwiedzi :) i zobaczy jaka to słodka, cudna dziewczynka... Tytułu nie zmieniam dopóki nie dostane wiadomości, że jest już w domku. Wolę nie zapeszać:oops:
  7. nie irenko, nie zrozumiałaś! Ruda bedzie musiała prawdopodobnie parę dni poczekać zanim pojedzie do Krakowa, bo na razie nie ma jej jak zawieźć, ale to góra tydzień... Napisałam, że wyjasni się jutro, ale chodziło mi o transport... Dziękuję ci irenko z całego serca :)
  8. Agusiazet dziekuję ci bardzo :loveu: Ale niestety nie ma takiej możliwośći... Mała bedzie pewnie musiała trochę poczekać. Zreszta wszystko wyjaśni się jutro...
  9. Przed chwila rozmawiałam z irenaka, która była na wizycie przedadopcyjnej! Irenaka przpprowadziła bardzo profejsonalną, dogomaniacka wizytę i stwierdziała, że domek jest rewelacyjny! :p Suczka, która jest u państwa to podobno mała jędza:razz:, ale lubi inne psy. Niestety mój szwagier nie bedzie mógł raczej zabrac małej bo nie jedzie do Krakowa...
  10. [IMG]http://www.cafeanimal.pl/zdjecia/297x35530x800m800.jpg[/IMG] Wiem, że trudno będzie mu znaleźć dom... ale nie moge zostawić go tam na łańcuchu, w błocie... u pijaka. który go nie lubi....
  11. [B]Reaktywuję wątek Aresa - onaka z guzem ślinianki. Ares przebywa u pijaka, u którego do niedawna trzymaliśmy psy. Osoby, które się nim zajmowały przestały się nim interesować. Ares siedzi cały czas na łańcuchu przy budzie... Pijak go nie lubi. Desperacko szukam dla niego jakiegoś miejsca .... Ani Jola ani ja nie możemy tam więcej chodzić. Podajemy tylko karmę przez pewną panią. Nie chcę pisać o szczegółach, ale naprawde nie moge tam chodzić.[/B] [B]Aresa trzeba będzie pewnie operować...[/B]
  12. słuchajcie - zmieńcie tytuł - zbieramy na hotelik...
  13. agusiazet - wizyta jest już dzisiaj :multi:
  14. To on sie Smutas nazywa?
  15. zróbcie dla niego banerek, bo ja trafiłam tutaj zupełnie przez przypadek... Jakie są widoki na hotelik?:oops:
  16. A nie można wyciągnąć go do jakiegos hoteliku? :oops: W jakim jest ieku? Ma juz allegro?
  17. W prszyszłym tygodniu zrobie dla Rufiego bazarek :oops:
  18. Rzeczywiście... może lepiej nie zapeszać. Tym bardziej, że juz znalazłam dogo na wizytę :)
  19. ojej... co za maleństwo! Jestem pewna, że szybko znajdzie dom:oops:
  20. Fiks kochana anie możesz zamiast Rudej wstawić tej nowej malutkiej?:oops: Pani dzwoniła do Joli :) i błagała, żeby jej nikomu nie dawać! :p
  21. Rozmawiałam dzisiaj z nowym domkiem Perełki! Są zachwyceni i zakochani :loveu: Perełka biega jak szalona i aportuje piłeczki i patyczki. spi w łożku z nową panią :) Obiecano moi zdjęcia :multi:
×
×
  • Create New...