-
Posts
11760 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by iwop
-
Kamkam pól godziny temu zabrała Belle :) Pomoc własciwie nadeszła w osstatniej chwili bo "tymczas" zamknłą Belle na noc w komórce bo był pijany. mam dośc tego miasta :(
-
Majafaja moze ja wziąść tylko na miesiąc bo wyjeżdzą a co bedzie jeżeli szukanie domu potrwa troche dłuzej? CZY KTOS MOŻE OFIAROWAC DŁUŻSZY TYMCZAS? Maja faja moze równy miesiać i ani dnia dłużej.
-
wydostac to ja mozemy w kazdej chwili - damy kasę i juz ale co z DT, co z transportem? Musiałaby byc brana natychmiast bo u nas nie ma gdzie, jak widac w watkach "moich " psów. tragedia :placz:
-
a ty mysłisz, że hodowca wie? Dla mnie osobiście to obojetne czy ona ma rodowód czy nie - chodzi mi o psa. :placz: A czemu nie na smalec? przeciez im jest obojetny pies...:placz: Pisze to co się dowiedziałam. Jakbys zobaczyła miejsce gdzie ci ludzie mieszkaja (ta rodzina własciciela) to bys we wszystko uwierzyła:shake:
-
Kolezanka dzwonila - dała temu facetowi 100 zł i powiedział, że jeszcze tydzien jurus u niego moze byc. Pewnie ciagle nas bedzie tak szantażowal! Błagam o jakis tymczas!:placz:
-
Musimy sie spieszyc! Dzwoniłam do kolezanki i podobno ci ludzie sa gotowi NAWET SPRZEDAC JA NA SMALEC! Dobka jest w Ostroewcu św. Boze sity, co za miasto!:angryy:
-
mjafaja bo chyba nie chcesz jej brac w ciemno?:razz:
-
dharma AgaTheia ledwo zajrzała na wątek i juz - "załatwiłam miejsce w klinice" !:loveu: a potem zaraz kamkam - zawioze ja do Lublina" :loveu:
-
justa ale nie do końca bo majafaja jeszcze jej przeciez nie widziała... a jak sie nie spodoba :shake:
-
fidelek nie mamy nic - ani hoteliku ani szpitala :placz:
-
majafaja to ty na skype wczoraj dzwonilaś? bo ja nic nie słyszałam :( wiem i wszystko ok. ale i tak trzaba szukac stałego domu :) majafaja jezli obejrzysz zdjęcia itd i bedziesz dalej chciała dac jej tymczas to oczywiście idzie do ciebie... ale stałego domku trzeba szukac nadal
-
jurus na pierwsza!!!!!!:angryy:
-
fatalne jest równiez to, ze nie jest wysterylizowana :( no i wiadomo -moze słuzyc do pseudohodowli :(
-
:lol: całe szczęście, ze możemy ja jutro stamtad zabrac bo juz po nocach spac nie mogłam :(
-
Wersja zostawienia Jurusia u pijaczka u ktorego jest do soboty boksia nie przejdzie. Pijaczek pije na umor :shake: . Całe szczęście, że dzieki AgaThei i kamkam boksia od niego jedzie do Lublina bo boje sie nawet mysłec co by z nia było dalej... Ale co bedzie z Jurusiem...:placz:
-
hopaj Jurus na pierwszą!
-
wysłałam privy do mariee i anielica. Moze sie odezwą :)
-
Justa juz to mamy "obgadane", ze damy im troche kasy. tylko, ze nie mamy jej GDZIE zabrac. widzisz justa my juz przyzwyczajone jestesmy do działania w specyficznych warunkach i do meneli....:mad:
-
tiger z Lublina sie nie odezwała :( nie wiem co robic. Kamkam czy moę teraz do ciebie zadzwonić?
-
:shake: Nikt nie chce dobci z rodowodem?
-
fidelek ona jest tak przerażona, że boi sie ruszac :( Mnie dobiła dzisiejsza wiadomość o smierci katowanej Dussie:placz:
-
Koniec cierpień zkatowanej Dussi - odeszła za TM :( :( :(
iwop replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no nie moge sobie dac rady! siedze i płaczę, liczyłam na to, że dusiie dzieki wam znajdzie dom i zobaczy co to miłość. :placz: -
Dzisiaj piątek. Nie wiem co bedzie z psem. Nie wiem. Nie znalazł się nikt kto ofiarowałby pomoc chociaz doraźna:placz:
-
Sara to rodowodowa dobcia ze skomplikowana historia. RPonad rok temu jej pierwszy właściciel wyjechał do USA i zostawil ja dalekiemu kuzynowi. Ten kuzyn teraz zmarł i dobka jest do oddania. Czasu nie ma duzo bo rodzina u której jest teraz to jakies menele (mieszkaja w takiej czesci miasta, ze samemu raczej tam chodzic nie nalezy... Do schronu jej pewnie nie dadza ale sprzedadza byle komu za wóde albo parę groszy. wiadomo więc do jakiego domu moze trafic... Trzeba ja zabrac jak najszybciej ! Zdjecia może beda w poniedziałek. Koleżanka, ktora przywiozła mi wczoraj Mele preguske mówi, że jest śliczna, wyglada na zadbana i nieagresywna w stosunku do ludzi - spokojnie do niej podeszła i pozwoliła sie głaskac mimo, ze jej nie zna... Ratujmy dobke przed jakimś koszmarem!
-
Koniec cierpień zkatowanej Dussi - odeszła za TM :( :( :(
iwop replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
boże święty. Dlaczego?! Dlaczego takie maleństwo musiało w życiu tyle cierpieć. ? mam dosyc tego wszystkiego.