kochana ciocia z ciebie.:loveu:
U mnie w domku coraz spokojniej :) obie melki zaczynaja sie dogadywac, razem nawet troche siedziały na balkonie. I mój persik przestał w końcu przesladowac syczeniem psine, ale nadal kroczy koło jej posłania jakby kontrole robił:cool3:
Mela załatwila wszystkie swoje potrzeby na dworze ale nadal jest niespokojna i wpada w przerażenie na widok facetów. W wyprawce konieczne sa gryzaki. Nie niszczy mebli itp ale zjadła mojego starego ciapka :)
[IMG]http://[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img364.imageshack.us/img364/6678/melaikaszmirti8.jpg[/IMG][/URL][/IMG]