Niestety musze siedziec w domu - moja suczka miała całą noc biegunke i nie mogłam jes zostawić :shake: Skomplikowało mi to wiele spraw... Czekam na weta
Josi pewnie czytałaś, że Fiona ma miec stały dom w Warszawie...?:oops:
Zuraw wiem o Bonicie i mopie... :placz:
Oczywiście, że wolałabym aby fiona pojechała do stalego domu a nie na tymczas. jestes pewna, że chcesz jej dac stały dom?
No wiec tak jak napisałam jutro cały dizeń mnie nie ma...
W niedziele rano Fiona ma byc u mnie w domu poniewaz ma przyjechac po nia Josi z krakowa i zabrać ją na tymczas.
NMuszę sie pożegnac bo musze bardzo wczesnie wstać....
nie wydarowałabym sobie gdyby coś jej sie stało.:shake:
Josi z nieba spadłaś z tym tymczasem :loveu:
jakoś "moje" psy maja szczęście do Krakowa - to już trzeci....
Ponieważ żuraw była dzisiaj na forum koło 20 i nic nie napisała uznaję, to za niepotwierdzoną plotkę.
Josi zadzwonie do ciebie jutro.:loveu:
Fiona jedzie na tymczas do Krakowa:multi:
Jest dobrze :loveu: wprawdzie nie chce jesć ale duzo pije, zrobiła siusiu i kupę :roll: i zaczyna chodzi. ona jest przemiła i bardzo cierpliwa... Zeby tylko domek sie znalazł...:placz:
Josi a nie lepiej byłoby w przyszła sobote albo niedzielę? ja na spokojnie zabrałabym wczesniej fione do siebie... w sobote nmnie nie ma, joli tez i to wszystko bedzie na 'wariackich papierach"...:oops: