Fiona musi trafic do domu, w którym nic jej nie zagraża. Nie wyobrażam sobie, że musiałby wracac do miejsca, wktórym jest bo adopcja sie nie sprawdziła...Za duzo przeszła w soim rocznym zyciu aby ryzykować kolejne porzucenie. To byłoby niepoważne. :shake: