-
Posts
476 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by allcia
-
a to kilka fotek z podrozy...z przedwczoraj.../chyba nieco teraz z ta wielkoscia przesadzilam... obiecuje nastepnym razem nad tym zapanowac...:loveu: Gdzie ja jestem???? i gdzie Oni mnie wogole wioza??? nie jest zle...wikt i opiewunek...pierwsza spokojna noc sie szykuje... i sedalin juz zadzial...kreci mi sie nieco w glowce...przepraszam ale chyba teraz sie zdrzemne... DOBRANOC WSZYSTKIM zyczliwym mi sercom
-
smakuje jak u "mamy":eviltong: ??? tylko tyle???a ja bym cos jeszcze zjadl...:-( Kaizk wsunal 2 pelne miseczki makaronu z kurczakiem i warzywkami polane rosolkiem- w bonusie dostal kilka kawalkow czarnego salcesonu... ale wydzielara!!!:shake: reszte schowala do lodowy i nie dala...tez mi przyjecie:shake: jak nie to nie... no juz dobrze nie gniewaj sie ...popatrz mam dla Ciebie male "ubranko" na szyjke:loveu: -hmmm...no faktycznie chyba nawet mi do twarzy:roll: jak to???? juz idziecie??? ale powaznie Kaziczek jest strasznie smutny...naprawde jak zamerdal ogonkiem to tak przyjemnie sie zrobilo,,,ale generalnie bardzo slabienki-choc widac jak bardzo wdzieczny...taki apatyczny nieco...oslabiony...kroploweczka caly czas dziala...
-
no to relacja z dzisiejszej wizyty u Kazia-najpierw troche fotek no nareszcie normalny rozmiar i cos widac-dzieki Lamia:lol: tak Kazik jak widac apetycik ma niczego sobie-jak zesmy weszli to podsypial /Lamia Go "przeciorala" na spacerku :eviltong: i myslalam ze nas juz zignoruje-ale przyszla Pani i zaczela otwierac krate i Kazik sie ozywil-nawet zaczal merdac ogonem-ale mysle ze to chyba jednak do tego zarelka ktore wyczol:eviltong:
-
O Boziu dopiero zauwazylam ze nadal w tej kolczatce-bidula i to lysa... dzis w takim razie ma zapewniona odemnie piekna obroze...:loveu: zaraz jade do jakiegos zoola..."miseczka"z jedzonkiem juz gotowa..zapach na caly budynek sie rozniosl...co niektorzy chcieli jesc:eviltong: Nikt w pracy przeciez nie wie ze dla Kazika gotuje:eviltong: oprocz mojej kolezaneczki, ktora to za przynete robila od poczatku...tez dla Niej wielkie dzieki - bo wsumie niezlego nosa ma dziewczyna...kazala mi sie przy chlopcu z rowerkiem zatrzymac i zapytac...no i to byl dobry trop...:multi:
-
No gar jedzonka juz dla Kazia sie pichci kuraki-makaronik i warzywka= rosolek-coby chlopak sie wzmacnial i szybko wracal do sil...:eviltong: jakie fotki do banerka-potrzebne beda?-kurcze tylko nie mam tych ladnych ujec przy sobie-dopiero wieczorem...:(-chyba ze podesle linka komus na mail z fotoalbumu-tylko nie wiem czy takie zdjatka da sie wyciagnac z tego fotoalbumu ??? :shake:
-
cudo naprawde cudo---mysle z tybetanczyka ma sporo
-
co niektorzy dopytuja o sprawe NAGRODY za Kazika wiec progne publicznie poinformowac... dzieci- chlopiec na rowerku od ktorego konkretny slad sie rozpoczal i dziewczynka, ktora ostatecznie Go znalazla - dostali slodycze, "Ojciec chlopca na rowerku" w zaden sposb nagrody/w kopercie-100zl/-ktore mialam przygotowane -nie chcial przyjac odbyla sie bieganina po podworku z koperta- powiedzial ze to na weterynarza... Mialam w zamiarze kupic im jakis pamiatkowy prezencik, bo czulam ze pieniedzy nie przyjma- ale nie bylo ku temu czasu- zakupilam wiec troche slodyczy dla dzieciakow i pieniazki w koperte. Jednak tak jak przeczowalam gospodarz okazal sie niesamowitym wrazliwym na zwierzeta czlowiekiem...i pokazal prwadziwa klase. Swoja droga-/bo prywatnie jezdzimy wlasnie tam na grzyby-zbieg okolicznosci???/- na jesieni jakis suvenir pamiatkowy temu Panstwu wreczymy... pieniazki z koperty, ktore zalozylam jako nagrode- wg slow gospodarza ida odemnie tzn od nas- ja i maz :lol: na Kazika.
-
teraz najswiezsze wiesci: lamia/sms:/ Lapa oczyszczona,jutro RTG,miliardy pcheł i kleszczy, rany pod futrem, jutro wynikina babeszjoze, dostal antybiotyk, kroplowke, przeciwbolowe, odrobaczony,odpchlony ogolony, MA APETYT,pije Fotki zaraz wstawiam heh przepisalam a tu pewnie Lamia zaraz napisze...:loveu:
-
dokladnie o tym mowie aukcja na leczenie- ale ustale to z Lamia bo to przez fundacje winno isc... wieczorem powinny byc wiesci o stanie kazika pozdrawiam i na biezaco...a cha Policjant wysluchal historii z Boratem z zaciekawieniem -przeprosil ze rano nie mogl rozmawiac a pozniej powiedzial ze dobrze ze sie odezwalam bo myslal ze to kolega mu jakies zarty robi... wyrozumialy czlek... ucieszyl sie ze psiak w dobrych rekach chociaz chyba w calosci nieogarnal akcji...
-
ja nie znam sie na bazarkach-jak ktos ma wprawe zapraszam...Kazik napewno bedzie contente ja moge Go wystawic na allegro... Lamia-co myslisz o allegro???? daj znac jaki stan Jego zdrowka/po rozmowie z WETERYNARZEM-nie vetem :eviltong: - i przeslij ew namiary na fundacje-mi na priv to wtedy mozna Go bez oplat wystawiac.. pozdrawiam
-
no i super ze sie udalo:multi: zreszta przy takim amancie jak LeONek nie moglo byc innego wyjsca :thumbs: :sweetCyb: :bigcool: :sweetCyb: teraz ma sie dobrze chowac ... ...i wszyscy zyli dlugo i szczesliwie:loveu:
-
Cytat: Napisał bonika "teraz trzeba bedzie wyciagnac skarpete i zyczliwe Kazikowi dusze poprosic o co nieco...:loveu: To może tak jak było ustalone na początku ? Czyli AFN i dopisek "Kazio" ? 78213000042001038801430001 VWBank ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ŻYCIE UL.JAGIEŁŁY 5 M 19 14-100 OSTRÓDA a teraz do rzeczy Wiec zyczliwe Kazikowi dusze prosimy o przekazywania "co nieco" na AFN numer konta powyzej oraz z dopiskiem KAZIO teraz powaznie trzeba sie bedzie zajac Jego chora lapa i zdrowiem oby nie mial babeszji....:shake: [quote name='allcia'] wlasnie zadzwonilam do policjanta... przedstawialm sytuacje ze przez pomylke...ect zapytalam czy kojarzy psa...zdjecia- ze juz mamy psa... powiedzial ze tak tak kojazy i ze dobrze ze sie odezwalam i ze zadzwoni do mnie pozniej-mam nadzieje ze to nic powaznego- bo zabrzmialo powaznie....ale mam nadzieje ze nie mogl rozmawiac...ech... no to narobilam mam nadzieje ze akcja identyfikacji numeru jeszcze nie zostala rozpoczeta i ze za chwile snajperzy nie wywyala mi drzwi...:lol: o basta...nigdy nie moze byc normalnie...:loveu:
-
[quote name='bonika']"teraz trzeba bedzie wyciagnac skarpete i zyczliwe Kazikowi dusze poprosic o co nieco...:loveu: To może tak jak było ustalone na początku ? Czyli AFN i dopisek "Kazio" ? 78213000042001038801430001 VWBank ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ŻYCIE UL.JAGIEŁŁY 5 M 19 14-100 OSTRÓDA a teraz do rzeczy Wiec zyczliwe Kazikowi dusze prosimy o przekazywania "co nieco" na AFN numer konta powyzej oraz z dopiskiem KAZIO teraz powaznie trzeba sie bedzie zajac Jego chora lapa i zdrowiem oby nie mial babeszji....:shake:
-
no dobra dobra- dosyc juz tych braw i poklepywan....:oops: KAzik okazal sie wzorowym psem gotowym do rewelacyjnej wspolpracy i jemu tez naleza sie Wielkie Dzieki Pies na medal...:loveu: popoludniu postaram sie wg instrukcji Lami wkleic wieksze fotki...bo teraz musze wreszcie troszke popracowac... a teraz jeszcze na deserek calej akcji sprzedam Wam niezla anegdotke, ktora towarzyszyla wczorajszej akcji z Kazikiem... Wiec, pamietacie chyba policjanta-od ktorego min.cala akcja sie zaczela/ bo porobil Kazikowi zdjecia/...Pasja na samym poczatku dala mi do niego numer -gdy jechalysmy pierwszy raz rozklejac plakaty...tyle tych numerow sie nagromadzilo ze dziwnym zbiegiem okolicznosci Policjant zosatl zapisany pod pozycja- Dogo Kasie-/czyli Kasia z krakowa/ wiec wczoraj po pierwszym telefonie od "corki ojca" poszedl do niby Kasie pierwszy euforyczny sms mniej wiecej o takiej tresci: 1.Mamy Kazika-Zlapali Go na polu - ziwaza Go i przeprowadza do stodoly bedzie "zabezpieczony" w stodole do naszego przyjazdu.:lol: sms pozostal bez odpowiedzi-cisza 2. sms: Kasie czy mozesz zalatwic ta forse na "wykup" Kazika?- 1.odpowiedz od "kasie"-policjanta: Ile chcesz i za co?:lol: po jakims czasie: zadzwonilam do Kasie policjant zeby domowic szczegoly - ale nikt nie odbieral tel -wlaczyla sie tylko sekretarka Tadek....nie moge odebrac tel....-sobie mysle kiej licho...Kasie -tadek?co jest zgrane-ale jeszcze nie zajazylam-mysle sobie taka sekretarka z Tadkiem...:eviltong: no ale przeciez rozne pomysly na sekretarki ludzie miewaja..Tadek nie Tadek... "ten pies nie ten pies":eviltong: zakrecona i zaoferowana cala sytuacja nie skojarzylam i napisalam kolejny sms 3. przepraszam ze tak dlugo...-chce na nagrode za Kazka-tak jak bylo ustalone i ew transport...Kazika przejmujemy dzis miedzy 18-19 w odezwie cisza.... chmmmm teraz chyba musze zadzwonic do Kasie-policjanta i mu wytlumaczyc co nieco...:loveu: skapnelam sie jakos jak emocje troche opadly- przejelismy Kazika i wyjerzdzalismy juz ze Wsi ze cos tu mi nie gra... i ze prawdziwa kasie nie wykazuje zadnego zainteresowania...:-o hehe Pawnie policjant pomyslal sobie ze na jakas tajna akcje wpadl...- spacyfikowany Kazik na polu...zwiazany przeprowadzony do Stodoly-czekajacy na przejecie! Kasa na wykup- nagroda Boziu...dla niewtajemniczonych - brzmi calkiem niezle - co??? wlasnie zadzwonilam do policjanta... przedstawialm sytuacje ze przez pomylke...ect zapytalam czy kojarzy psa...zdjecia- ze juz mamy psa... powiedzial ze tak tak kojazy i ze dobrze ze sie odezwalam i ze zadzwoni do mnie pozniej-mam nadzieje ze to nic powaznego- bo zabrzmialo powaznie....ale mam nadzieje ze nie mogl rozmawiac...ech... .....
-
dwa dupale prawdziwe cuda...cuda:loveu:
-
kurcze nie wiem jak wieksze foty sie wkleja...moze ktos jakis instruktaz krok po kroku przeprowadzi??? ja umieszczam zdjecia na serwerze onetu w fotoalbumie i kopiuje URL z miniaturek...bo innaczej nie wychodzi-ale tylko taka wielkosc tu sie wkleja:cool1: jak mi zdradzicie jak wieksze foty wkleic to z checia Was poczestuje nimi....na sniadanko...:eviltong:
-
Kazik ciekawy swiata- przystanek w Sulejowku po podrozy z Wierzbna Kazik zainteresowal sie okolica..a to dopiero polowa drogi reszta fotek jutro... a to juz na miejscu na nowym poslanku najedzony napity...kazik skonsumowal dzis z pol kio czarnego salcesonu i z pol puchy na kolacje...wczesniej dokarmial Go "corka...ojca:lol: " dobranoc wszystkim Tobie Kaziku szczegolnie-chociaz po sedalinie to bedziesz jak suselek...