-
Posts
476 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by allcia
-
dziekuje; lamia i samoglow i innym wieczorem Olga ma rozmawiac z Emir i wziac jakis namiar na SGGW do kogo z ta biobsja najlepiej My i tak czekamy na Janickiego-do czwartku/obecnie na urlopie//to chirurg/ale mam do niego ostateczne zaufanie.Najprawdopodobniej tez kogos wskaze, ale nie wiem czy na taka biobsje mozna pojechac z marszu czy sa jakies kolejki... Jak mysle o Kaziku serce mi sie kraje :placz: :placz: ale ufam ze to moze tylko zapalenie kosci spowodowane nadmiernym forsowaniem tej lapy:-( nie zajmuje juz miejsca Igorkowi-dziekuje i przepraszam aktualne wiadomosci o Kaziu -na Kaziu./kliknac w banerek
-
wszystkim bardzo dziekuje za wiare i pocieszenie tez ufam ze moze to jednak zapalenie kosci...chociaz vet byl powsciagliwy/tzn musial/ ryczec mi sie chce caly czas- kurcze ze ludzie musza byc tak okropni... Kasie, w czwartek bedzie Janicki i rzuci okiem na to zdjecie i wyda jeszcze swoja opinie- a dla mnie Janicki to najwiekszy autorytet od spraw chirurgii zdjecie robilismy w Wawrze tak gdzie on ma przyjecia 2 razy w tygodniu- ale jest jeszcze na urlopie- wieczorem w czwartek bede dzwonila. Vet ktory z nim wspolpracuje wiele lat, powiedzial zeby jeszcze poczekac na Janickiego i Jego diagnoze, ale bez biobsji raczej sie nieobejdzie zeby cokolwiek wykluczyc lub oby nie- potwierdzic. Na razie Kazik jedzie na srodkach przeciwbolowych. Wczoraj dostal zastrzyk. te biobsje trzebaby jak najszybciej zrobic- czyli w piatek? ktos pisal o kosztach/Olga? wiec: Wizyta w Wawrze ze zdjeciami w tym jednym nieudanym i zastrzykami 150zl, wczesniejsze dotychczasowe wizyty 150zl czyli lacznie cos kolo 300zl na AfN zostaje chyba jeszcze z 90zl bo bylo 390/nie mam czasu nawet faktur powysylac.... jesli ktos moze wspomoc prosimy - nie wiem ile biobsja kosztuje? ale poza nia napewno jeszcze wizyta u Janickiego 150zeta:roll: pieniazki prosimy na konto AFN z dopiskiem Kazio i czekamy do czwartku na opinie dr. Janickiego
-
witam wszytkich ja troszke z innej beczki tzn watku kazika chociaz los Igora sledze bacznie od poczatku- stad moja prosba o pomoc- nie pamietam czy Igor mial robiona ostatecznie biobsje z tym okiem- czy ttylko skonczylo sie na przeswietleniu? wiem ze watek ten sledzi wiele osob ktorzy maja oreintracje w warszawskich specjalistach stad moja wstawka tutaj- licze ze Igor po Kaukazkiej wiezi sie nie obrazi i wybaczy mi i Kazikowi-Kazik tez korzystal z goscinnosci Lami. Tresciwie:- rzecz w tym ze dzis zrobilismy Kazikowi zdjecie RTG i okazalo sie ze najprawdopodobniej ma nowotwor lewego przedniego barku :placz: w czwartek obejrzy zdejcie jeszcze dr.Janicki/ ale zeby to wykluczyc lub niedaj Bog potwierdzic niezbedna jest biobsja.../ w Warszawie ponoc tylko na SGGW/ Kojarzy ktos jakiegos veta z SGGW do ktorego warto sie w tej sprawie skierowac?- bede wdzieczna za kazda wskazowke jestemy zrospaczeni:placz: :placz: :placz: link do Kazika jest w banerku
-
:placz: :placz: :placz: nie wiem co powiedziec bylismy dzis u weta z kazikiem bo wogole przestal stawac na te lape ktora mial rozwalona- Marcin mu ja pieczolowicie namacal i przy postawieniu do ziemi kazik skowyczal...:-( wiec decyzja byla jednoznaczna kierunek wet pojechalismy za drugim razem udalo sie zrobic zdjecie-sek tkwi w barku:( na zdjeciu wyszedl nowotwor albo , ale mma nadzieje na bardziej optymistyczna diagnoze ze jest to zapalenie kosci... w czwartek obejrzy to jeszcze Janicki w piatek jesli potwierdzi musimy jechac na Sggw na biobsje- czy ktos ma jakies namiary na jakiegos lekarza weta na sggw? co by to od razu zdjagnozwal????please prosze o jakies wiesci i pomoc:-( :-( :-( Kazik jak zwykle wszystkim zabiegom oddal sie z wrodzona wdziecznoscia i geantelmenskim zachowaniem.
-
no tak...wlasnie "mialy" :-( caly weekend praktycznie przelezalam bo sie zle czulam i sie nie udalo w srode mam dyzur i mysle ze uda mi sie pstryknac kilka zdjatek Kaziowi w piatek spacerowalismy troche Kazik niesamowicie sie pilnuje i slucha jest jak cien ponoc w nocy szczeka sobie jak cos sie dzieje i inne psy ujadaja...takz epoczuwa sie- niestety jego chod jest dziwny:shake: tylne nogi pozostawiaja wiele do zyczenia -dysplazja jak nic przedniej- tej ktora byla ranna nie obciaza zupelnie a ta druga prawa od zbytniego obciazania ktore trwalo napewno zbyt dlugo...ech taka wdzieczna niesamowicie BIDA ten Kazik serce sie kraja...:-(
-
wyjasnienie nie ma co sie denerwowac asiuniap-mysle ze pierwsza informacja od Ciebie byla malo czytelna i ja myslalam ze to P>Sylwia/z ktora juz sie wczoraj tel. skontaktowalam i rozmawialysmy-i jestesmy po ustaleniach/...ze to pani Sylwia chce kazika i ze to Ona jest osoba bezposrednio zainteresowana-tylko nie moze pisac na dogo ze wzgledu na brak mozliwosci w zarejestrowaniu. Dlatego bylam przekonana ze skoro czytala ten watek i jest kazikiem zainteresowana to po otrzymaniu telefonu do nas powinna sie odezwac...a tu sie pozniej okazalo ze Pani Sylwia jest osoba ktora moze pomoc w znalezieniu domu...-skad moglam to wiedziec???- bylam natomias zdziwiona myslac ze to ona jest potencjalnym chetnym przyszlym wlascicielem i ze nie chce do nas zadzwonic... i mysle ze tu nalezy postawic kropke- bo sprawa sie torche zagmatwala ale teraz juz jest wiadomo co i jak Umowilam sie z P. Sylwia ze rozezna sie w sytuacji i odezwie do mnie do konca tudziez poczatku przyszlego tygodnia/bo faktycznie jej stan zdrowia szwankuje obecnie/ ot co wiec czekamy w Kaziku oczywiscie nie zaprzeczam jestesmy zakochani,i jest oczywiste ze jesli dojdzie do takiej decyzji to bedzie nam bardzo ciezko go pozegnac, ale jest przez to tez oczywistym ze zalezy nam na jego absolutnym dobru i komforcie egzystencji do konca jego dni... dlatego jestesmy ostrozni- pies naprawde juz sie nacierpial w swoim zyciu i to wystarczy... dziekuje wszystkim i pozdrawiam czekamy jak sprawa sie dalej rozwinie [quote name='asiuniap'] Wyadoptowałam w swoim życiu kilkadziesiąt zwierząt, (...) Potencjalny docelowy dom, przypuszczam, nawet nie wie, że mógłby dać dom ( z ogrodem, dużą powierzchnią do biegania, ze spaniem w domu nie w kojcu, z doświadczeniem z tą rasą). Pani Sylwia teraz nie jest w stanie robić cokolwiek poza odbieraniem telefonów. Jak wspomniałam, nie wiem czy do adopcji w ogóle może dojść, ale znając Sylwię i jej determinację w szukaniu domów, to raczej tak. a ja podziwiam takie osoby jak asiap oraz Sylwia tym bardziej ze jak pisze asiuniap: [quote name='asiuniap'] (...) Potencjalny docelowy dom, przypuszczam, nawet nie wie, że mógłby dać dom ( z ogrodem, dużą powierzchnią do biegania, ze spaniem w domu nie w kojcu, z doświadczeniem z tą rasą). wyadoptowac i znalezc dobre domy psom uwazam za sztuke- ja raczej od lapania i poszukiwan...
-
jasne - tylko mysle ze gdzies kolo piatku- bo ja osobiscie dzis i jutro nie dam rady podreptac na budowe:shake: cos kolo weekendu moze uda mi sie na spacerku pstryknac kilka fotek wczoraj zesmy z nim chodzili jest niesamowity- na stoj reaguje jak na gwizdek-staje momentalnie przychodzi do nogi i siada...szkoda ze nie mozemy miec Go u siebie tylko bida siedzi sam na budowie-ale mysle ze i tak jest szczesliwy:loveu: a z propozycji domku chyba nici bo potencjali niby zainteresowani milcza ja postanowilam nie wydzwaniac do nich w sprawie adopcji bo wyszlam z zalozenia ze jesli komus zalezy naprawde to sam znajdzie droge ;)
-
aaa jeszcze podam swoj mail- moze mailem bedzie prosciej sie skomunikowac bo z tego co wiem pisalas ze XZainteresowani obserwowali ten watek tylko nie mogli sie na dogo zarejestrowac ... jesli sa nadal zainteresowani kontaktem i stworzeniem domu dla Kazika, ktory jest poprostu cudownym kaukazem to niech sie odezwa. jallis@wp.pl czekamy;)
-
asiuniap a mozesz podac numer do siebie? chcialam zapytac czy znasz tych ludzi? wiesz...jesli chca moga podjechac do nas-zobaczyc Kazika, Marcin wlasciwie jest czasowo dostepny-Mozemy tez i my do nich podjechac-skad oni sa bo my z sulejowka. privy niestey pokasowalam ostatnio wszytkie-bo czyscilam skrzynke...i cos mam z nia problemy bo nie moge tam wejsc:mad: podaje nasz stacjonar mozna wieczorem zadzwonic jesli nie chca na komorke/ 022 7600007/ po 21-raczej jestesmy bo ja juz nie wiem o co chodzi-chca Kazika-czy nie sa zdecydowani? My Go naprawde na sile nie bedziemy nikomu wpychac...:-(
-
Niewiarygodne jak sie patrzy na Semi-naprAWDE JAKBY PODMIENILI PSA:eviltong: Nastepny pies powracajacy do zycia na rekach Emir-uratowany brawo! Gratulacje dla Medara -tego dwunoznego za rozszerzenie oddzialu Emir az nad Krosno odrzanskie- teraz jest jeszcze wiecej szansy:multi: dla czworonogow. Medar gratulacje i trzymamy kciuki za dzialnia!
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
allcia replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
uff-udalo sie! Uznanie, sciskam dlonie i Gratuluje wszystkim, ktorzy przyczynili sie do tej z sukcesem zakonczonej akcji. -
nareszcie:loveu: :multi: :multi: :multi: