-
Posts
476 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by allcia
-
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
allcia replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hehe kapiel niezbyt przyjemna sprawa- kazik nie zna lazienki za to uroki polnej lazni juz tak:lol: tez nie byl wniebowziety, a czeka go chyba jeszcze z jedna- w kazdym razie by sie przydala- poki co do lazienki nie ma szans bo malutka- ale na polku chyba go polejemy:eviltong: tez sie niezdarnie otrzacha:eviltong: -
Umka dzieki wielkie za wyjasnienia. Polarna Legendo rowniez dzieki za poscika;) KAsie i inni w szczegonosci:loveu: Kazik dzisiejsza noc spedzil juz na dzialeczce na 1400m przestrzeni i przy dzisiejszych odwiedzinach nie wydawal sie wbrew obawom Marcina nieszczesliwy:p Odbylismy wspolny wieczorny spacer i Kazio pozostal na dzialeczce a my udajemy sie na spoczynek pozdrawiamy wszystkich i jutro postaram sie jzu naprawde wrzucic tu aktualne zdjatka:)
-
no tak wszytsko by sie zgadzalo- problem tylko polega na tym ze moja druga polowka nie chce zeby ten pies przebywal tam sam...a zreszta mam nadzieje ze on sam byc moze sie wypowie w tej kwestii.... Dzialka owszem jest...buda na niej rowniez- jest kwestia uwiazania psa dlatego ze w ciagu dnia na budowie sa robotnicy i napewno nie beda pilnowali KAzika...-a brama w ciagu dnia jaest otwarta. Perspektywa i stan obecny przetrzymywania Kazika u nas w wynajmowanym mieszkaniu jest dla mnie absurdem- mam nadzieje ze rozumiecie/?/bo nie jest normalne zeby pies /Kaukaz/spedzal tam czas kiedy nas nie ma a i nocowal- tym bardziej ze jest to pokoj 18stometrowy, z perspektywa pojawienia sie w nim jeszcze malej istotki... Marcin nie chce wziasc odpowiedzialnosci za samodzielne przebywanie Kazika na budowie.../byc moze ma racje/- w koncu przypadki i ofiary roznych pomyslow ludzkiej bezmyslnosci/ mozna spotkac-chociazmy "Mucha" u Emir. Chociaz nie rzypuszczam zeby ktos z naszych robotnikow mial tak debilne pomysly...:mad: . Kazde z nas przywiazalo sie do Kazika tym bardziej decyzja jest trudna, ale przedluzanie jej tez nie jest dobre dla nikogo.
-
rowniez sluchajcie naprawde Medar jest pieknym zycia spragnionym uczuc cudownym bernardynem-Jego utrzymanie jest normalne jak bernardyna- nie jest przypisany dozywotnio do jakis drogich lekow- ludzie to naprawde zaden kaleka ani jakis niedomagajacy pies z grupa inwalidzka- je normalnie - no nikt sie nie zlituje nad Cudownym medaerem?
-
[quote name='waldi481']Musze przyznac,że Kaukazy budza mój wielki respekt..Winę chyba za autentyczny lęk przed nimi ponosi nasza weterynarz.. Niemniej sposób w jaki napisane jest o wielkoludzie spowodował,że łza mi się zakręciła w oku.. Zyj olbrzymie-szczerze życze! Ela[/quote] chmmm.....ja tez nie wiem kto ponosi wine za taka wyksztaltowana nieciekawa opinie na temat tych psow??? do poki nie poznlam Kazika to tez myslalam ze sa to psy ktore tylko czychaja zeby sie rzucic na cokolwiek... a tu takie chodzace olbzymie zrownowazone misiki o wielkim wyczuciu rekompensujace 100kroc oddane im uczucie...a ze respekt? to i dobrze- w koncu przyjazni czlowieka z psem powinnien towazyszyc wzajemny szacunek i respekt:eviltong: wytworzona nieciekawa opinia?-jak zwykle zapewne wina czlowieka i nieodpowiedniego podejcia i prowadzenia jak w wypadku inncyh ras gdzie z psow robi sie jakis killerow :shake:
-
nawet w najorszych snach nie spodziewalam sie takiego przebiegu zdarzen:placz: :placz: :placz: szybko jakis bazarek trzeba i czy ma juz numer na AFN? ja moge przygotowac jakies kartki jak ktos podesle fotki Igora niestety w transport nie dam rady sie teraz zaangazowac:-( Marcin tez jest wyjety:-( mam nadzieje ze uda nam sie pomoc w jakis inny sposb.
-
[quote name='kinga'] no jak myślicie - dobrze to wszystko przemyślałam? :lol:[/quote] nosz kinga alez sie uchachalam z tych Twoich awaryjnych:lol: :lol: :lol: mam nadzieje ze Igor nie jest gluchy bo zaraz spasujesz Go jako kumpla do Kazika:eviltong: a tak naprawde to mam nadzieje i wierze ze wszystko bedize odbrze-czekamy na wiesci po wizycie- a Samoglow zapraszam jak najbardziej;)
-
[quote name='kinga']samoglow - czy Ty naprawdę [B]to[/B] napisałaś? :crazyeye: ...bo żeby potem nie było na mnie :shake: - jak Cię z domu wywalą, gdy nagle zobaczysz : na żywo :p hurtem :p kaukazy z Koszalina :p[/quote] Kinga -a co Ty je tam produkujesz???-no niezle ale w tych Kaukazach cos naprawde metafizycznego jest:eviltong: ja jestem milosniczka benkow- ale kaukazy prawie jak koty czaruja czaruja- [B]Samoglow[/B] Karteczka z Kazikiem rusza juz do siebie to narazie mozesz tylko ze zdjecia sobie pokiziac...jak Kazik zostanie juz u nas faktycznie to jak Go zabierzemy nad morze to wpadniemy tam do Ciebie to sobie zobaczysz na zywo- no chyba ze Kinga bedzie szybsza:loveu: Rozumiem ze Igorek juz ustawiony i zalawiony na wizyte dzis? a co do innych tematow malzenskich i dzieciecych na wszystko przychodzi czas, jako ta psia mama przerabialam juz te tematy:eviltong: chociaz suni z 5oma szczeniakami to nie mialam:loveu: GRATULACJE!
-
jejku wszystkich goraco przepraszamy za brak nowych fotek...BRAK CZASU:angryy: Kazik pieszczoch przeokropny ma sie coraz lepiej-tzn tak wczoraj zostal zaszczepiony-jakby co dostal juz swoja ksiazeczke i nie jest anonimowym psem...zakropiony na kleszcze ponownie no i uszy przeczyszczone...jedno ok- a w drugim dokladnie lekarka nie byla w stanie ocenic czy ma jakies swierzbiaki czy jak to zwala czy nie- maz byl na badaniu takze nawet nie wiem czy ma to poddac jakiejs analizie niestey bebenkow nie widzial takze sluch Kazika faktycnzie pod znakiem zapytania:-( ale kontaktowy jest chlopak - merda ogonem cieszy sie i nawet szczeka-zadko /bo moze ze dwa razy/ ale jak jest powd to zaszczekal... lapa praktycznie wygojona- kustyka sie mu -zobaczymy czy ja zrechabilituje...i to chyba na szybko wszystko z takich istotniejszych Kazikowych wiesci Acha- dziekujemy wszystkim za udzial w bazarkowych i allegrowych aukcjach-dzis juz fotki w kopertach i ida do darczyncow ;) mam nadzieje ze fotki szybko wkleje tez na forum
-
[quote name='samoglow']z Gdyni moge jedynie wspomoc finansowo i trzymac mooooocno kciuki!:p[/quote] trzeba zalozyc skarpete koniecznie Karina-Igor jedzie do Dukli bo tam ma zapewniony docelowy dom- ze wzgledu, ze ciezko jest zorganizowac taki idealny transport bezposredni jak zwykle idzie latanym przy wysliku i dobrej woli ludzi-po drodze wyszla sprawa oka i cos z tym trzeba zrobic zanim dojedzie do Dukli-jest to wrecz konieczne bo przeciez nie odda sie ludziom chorego psa. dlatego proponuje co szybciej zalozyc Skarpete Igorowi na zdjagnozowanie tego oka - z tego co wiem za jakies poltora tygodnia mial byc dalej transportowany-takze szybko trzeba ustalic co z tym okiem sie dzieje
-
a swoja droga zalaczam zaproszenie EMIROWE na coroczna majowke W imieniu Fundacji Emir serdecznie zapraszam na Coroczną majówkę dla dzieciaków i zwierzaków z cyklu: POKOCHAJ SIERŚCIUCHA 27 maja 2007, od godz. 12.00 w pubie LOLEK (Warszawa - Pola Mokotowskie) W programie: * występy artystów dorosłych i trochę młodszych * * loteria fantowa ze wspaniałymi nagrodami * * pokaz psiej tresury i fryzjerstwa * * mądre rady od weterynarzy, psich psychologów i właścicieli schronisk * * super konkursy dla zwierzaków i dzieciaków * * wybory psich piękności - sędziuje sędzia kynologiczny * * i wiele innych niespodzianek Pozdrawia wszystkich serdecznie i mam nadzieję- do zobaczenia na majówce. mysle ze tam cos wiecej bedzie sie mozna tez dowiedziec o warunkach Medara...
-
[quote name='ANETTTA']powtarzam sie :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:hopaj hopaj do domku :multi::multi::multi::multi::multi::multi: napiszcieeeeeeeeeeee Moze To Pomorze W Znalezieniu Domku ..........wszystkie Jego WymaganiaNiech Ktoś Napisze Jak Nalezy Sie Nim Opiekowac Co On Dokladnie Jej Jakie Witaminki Wszystko no dobra... wiec Medar je obecnie ryz warzywka i miesko- czyli normalnie-jak kazdy pies jesc winnien co do witaminek to nie wiem- ale najwyzej ew. jakis standard. nic specjalnego czyli mysle ze mozna mu podawac takie witaminki ktore dodaje sie do gotowanych posilkow ale tez bez przesady... Medar na dzien dzisiejszy jest zdrowy- jednak nalezy pamietac ze jest po kilku operacjach...moze byc do konca jego dni czyli przez cale Jego zycie bardzo dobrze, ale moga tez sie pojawic /niedj Boze/ jakies przypadlosci- oby nie! na dzien dzisiejszy nic na to nie wskazuje- Chlopak ma sie dobrze wrecz coraz lepiej i bryka na calego...czego jeszcze chciec????tylko domku dla Medarka- mysle ze wlasciciel musi byc swiadom teog wszystkiego a Emir napewno nie odmowi pomocy gdyby sie cos /odpukac/mialo z Medarem zlego dziac... ;)
-
Kaziu przezyl wczoraj pierwsza kapiel w naszym towarzystwie-zachowywal sie jak zwykle z godnoscia- chociaz nie dokonca sprawialo mu to przyjemnosc-ale przyjechala moja mam i zadecydowala ze najwyzsza pora Go wykompac i tez tak sie stalo-wiec kazio czysciutki... Lapka juz zrosnieta zabliznia sie ale kuleje caly czas:placz: zreszta nogi dzialaja mu w zaleznosci od dnia i pogody... apetyt sprzyja ale pozeraczaem tzw odkurzaczem nie jest nerki w trakcie leczenia , no i niestety cos z uszami mu sie dzieje bo strasznie goswedzi....wizyta u veta niebawemmm-jakies drozdzaki czy co? ech-zdjatka moze niebawem tez. pozdrawiamy serdeczniasto
-
Kazio chodzi juz po domu bez opatrunku...jednak na spaceru ubieramy mu buta zeby sobie nie urazala lapy ktora ciagle go jednak boli... :placz: martwie sie czy aby nie mial jej wczesniej zlamanej-ale miejmy nadzieje ze nie-ciagle nia bardzo ostroznie stawia i nie opiera ciezaru ciala na niej....pozatym dostaje furagin...i ponoc wczoraj czy przedwczoraj poraz pierwszy wydal z siebie szczekniecie- oburzony przebywaniem przy budzie- najwidoczniej bardzo mu sie to nie podoba i nudzi...faktycznie buda nie jest w dobrym miejscu ustawiona- kompletnie nic nie widac z tego punktu i chyba Go to troche irytuje...wczoraj i dzis zostal w domu...no i niesamowity pieszczoch...jak nie wiem co///:loveu:
-
Czesc Beaka zdrowko Twoje najwazniejsze Kaziu juz z lapa lepiej...zapalenie nerek leczymy- jutro ostatni antybiotyk...pozniej szczepienia no i zobaczymy jak z lapy sie wylize tzn jak bedzie chodzil- bo narazie kustyka- ale to normalne- tak dlugo szwedal sie z ta rana teraz musi sie nauczyc innaczej stwaiac lape... dwa guzy na glowie...ale chyba niezlosliwe- moze jakies tluszczaki...ale to ew. pozniej - o ile wogole. a pieniadze zbierane sa na AFN jest bazareek - skarpeta i allegro wszystko wpada na afn tu jest allegro: http://www.allegro.pl/item194318688_kaukaz_kazio_tulaczka_dobiegla_konca_pomocy.html a tu bazarki http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=64886 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=64901 duzo zdrowka:loveu: zycze Ci- jak mozesz porozsylaj linki - to tez duza pomoc i przedewszystkim dbaj o siebie i wracaj do sil.
-
tak_moda na skin-headowe kaukazy:loveu: Vetka powiedizala ze wygladaja super i powinno sie je zawsze tak strzyc... jesli chodzi o lape to powoli konczy cie gooic- mysle ze w przyszlym tygodniu nie trzeba bedzie jzu zmieniac opatrunkow... niestety Kazio troche kuleje- ale zobaczymy jak juz nie bedzie opatrunku jak bedzie chodzil.... no i zapalenie chyba tez ustapilo...:loveu: :multi: :loveu: bo sunie jak czolg do przodu...
-
[quote name='bonika'] Dziewczyny może jak będą nowe zdjęcia to zapodać w temacie na której stronie są i nowe i może stare (te w podkoszulku :-) ) ? Przekochany i PIĘKNY:loveu: Kaziuniu na górę samą ! Ja to zawsze trafie SUPER :lol: ;) Bonika spisz na jakiej stronie sa zdjecia- i napisz a ja zadzwonie do pasji zeby uaktualinila 1 post...bo cos jej ostatnio na dogo nie widac...:cool1:
-
tia- na promocji i to wyjatkowej!:loveu: ma zapalenie nerek- dostal furalgin czy furagin- wlasnie zaraz zadzwonie do vetki jak go stosowac... jeszcze ma z 5dni antybiotyku pozatm...jesli chodzi o lape to chyba lepiej i to znacznie po tym zastrzyku przedwczorajszym chyba sie popprawilo znacznie- zaraz bede zmieniala opatrunek to zobacze wizuanie jak to sie ma... ale chyba nie najgorzej bo kazik pruje jak czolg:loveu: no i odzyskal jakis humorek...:multi: apetyt sprzyja choc sucha czasem w zeby szczypie...:cool1: generalnie mamy sie chyba lepiej:p a i obiecuje wrzucic kilka fotek Kazika- moze uda sie dzis wieczorkiem lub jakos jutro zapewne dziekujemy wszystkim nabywcom kartek:)
-
[quote name='bonika']Jak ta ranka jest tak na wierzchniej stronie to nie można by było w ogóle jej już właśnie nie owijać ? I czy on bierze jeszcze jakiś antybiotyk ? Niewiadomo ile z tą ranką biedaczek chodził.. Kaziutek misiasty do góry ! z ranka napewno chodzil conajmnie 2 miesiace! conajmniej-bo z takiego czasu sa pierwsze zdjecia kaziak a tam juz widac ze z Lapa cos nie tak Antybiotyk do jutra od jutra leki na nerki a co do opatrywania rany to jeszcze niestey opatrunek musi byc- bo sie mu zasklepia- to byla bardzo gleboka rana - na aukcji allegro sa jej zdjecia- takze mozesz sama zobaczyc- pozdrawiamy Veterynarka jest pod silnym urokiem Kazkia kaukaza- zszokowana jego bardzo wysoka kultura osobista i madroscia patrzy na mnie ze zdziwieniem skad takiego psa wzielam- pomijajac fakt ze jej sie bardzo kazik podoba:loveu:
-
no jestem jestem/niedawno zesmy wrocili nie najlepiej to ze zapalenie nerek to juz wiemy-wczoraj tak?/badania wykazaly obecnosc bialka w moczu/- jutro beda leki i zaczniemy podawac na to zapalenie. dzis Pani obejrzla lape i powiedizala ze zaczelo sie robic zapalenie stawu w tej lapie- z nadwyrezenia i obciazania no i ta rana- dostal zastrzyk-jutor vetka tez obejrzy mu lape koszt dzisiejszej wizyty 35- wczorajsze badania 80 a i dzis mial tez zmierzona temperature- podwyzszona ale na szczescie nie zadna goraczka. Apetyt powrocil bo wczoraj niestety nie bylo:shake: z lapa ostroznie- nie stawia... mam nadzieje ze zapalenie stawu szybko ustapi... Sharepeia - dziekujemy za bazarek:loveu: i oczywiscie zachecamy do licytacji karteczek:p z Kaziczkiem i pieknymi wierszami...