-
Posts
476 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by allcia
-
Emir napewno da znac i cos opisze jak tylko beda jakies konkretne roznice w stanie Suni... Ona naprawde ma tam co robic- tym bardziej ze z wiosna psow u niej przybywa a na klinike/SGGW-gdzie kursuje zapewnie codziennie- ma minimum ok 45km w jedna storne/ takze zrozumcie... Sunia jest w najlepszych rekach...;) czuwaja nad Nia najlepsi specjalisci. Hund jesli chcesz mozesz zawsze zadzwonic do Emir. Poki co jak mozecie to podnoscie - pelnego juz zycia Medarka- gotowego do adopcji-tez Benio i tez w swoim czasie Emir uratowala mu zycie psiak potrzebuje pilnie domu jest niesamowity:loveu: wczoraj Go widzialam wierze ze za jakis czas bedziemy tak szukac domku Abrze:lol: link dla Medarka-prosze podnoscie Go http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=60416 ..........
-
juz zrobione prosze [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4871451#post4871451[/URL] teraz prosze podnosci ten wateczek:loveu:
-
:laola::laola: Medarek ma nowy dom z ogrodem 11 czerwca pojechal do swoich nowych wlascicieli do Swidra :laola::laola: to ja Medarek zapewne moją historie zna już wiele osob . Czuje sie juz bardzo dobrze jadam normalne posilki, biegam, merdam ogonem jestem ciekaw swiata i czekam na tego Jednego Jedynego, ktory pokocha mnie a ja pokocham Go!!! swoje zycie wszak zawdzieczam wielu dobrym sercom ktore uratowaly mnie od smierci. Teraz czuje sie juz bardzo dobrze i czekam na SWOJEGO PANA - tego jedynego - kochanego, ktorego serce mnie pokocha, a ja to uczucie pomnoze i oddam zwielokrotnione. Wszyscy bowiem wiedza jak kochaja Bernardyny:loveu: tesknie za normalnym kochajacym domem, ktorego niestety nie dane mi bylo zaznac, bowiem swoje 3 letnie zycie /oczywiscie poza fundacja EMIR/ - gdzie dopiero poznalem co to milosc, troska, opieka i normalne jedzenie, spedzilem w betonowym kojcu wraz z moja towarzyszka Czarok. Czarok- szczesliwie znalazla juz wspanialy dom i rodzine ktora ja bezgranicznie pokochala. Mam nadzieje na rownie cudownych ludzi, ktorzy wezma mnie do siebie...jestem spragniony milosci mam bowiem duze serce, ktore ja rowniez odwzajemni i zapewni swojemu Panu w fundacji musialem zostac nieco dluzej gdyz moj stan zdrowia byl niestety duzo duzo gorszy niz mojej wspoltowarzyszki... wazylem tylko 38kg !!! jak wydobyto mnie z betonowego kojca i przewieziono do Emir przeszedlem kilka operacji...moj stan byl bardzo cieżki- czesto niestabilny i zagrozony, Doświadczyłem już miłości i oddania wielu osob ktore mi towarzyszyly i walczyly o moje zycie Troszczyły się, czuwały dniem i nocą przez co pozwoliły mi uwierzyć i dać nadzieje na lepsze zycie... Moje zycie juz sie odmienilo - za co jestem wszystkim niezmiernie wdzieczny...stalem sie szczesliwym, pelnym zapalu do zycia, ciekawym wszystkiego co nowe, psem - a wiele rzeczy jest dla mnie zupelnie nowych i ciekawych... Do pelni szczescia potrzebne jest mi tylko to jedyne serce, ktore pokocham i ktore pokocha mnie. :iloveyou: :loveu: :iloveyou: w sprawie mojego nowego domku i adopcji prosze o kontakt z Pania Krystyna: fundacja Emir Adres: Oddział, ul. Słoneczna 4, 96-321 Żabia Wola Telefon: 0 601 300 726, 046 857 88 27 Email: emir2@interia.pl tu jest opisana dokladnie moja historia http://fundacja-emir.org/aktualnosci/medar.htm linki do plakacikow-ogloszeniowych na szukanie domku dla Medzia http://coffeeshop.nazwa.pl/EMIR_plakat_Medar.pdf a tu drugi http://upload.miau.pl/3/2725.pdf ......
-
dobra robie mu oddzielny watek a ten sie dokleii jako historie
-
ja Go umiescialam na Beniach w molosach i na lukrowanych mysle ze tu tez trzeba zrobic oddzielny watek albo zmienic ten tyltu bo jest nieczytelny i dokleic ten watek
-
ja Go umiescialam na Beniach w molosach i
-
No tak ale policja to policja-i taki policjant moze przetlumaczy debilowi ze tak naprawde taki pies moze stanowic potencjalne zagrozenie dla ludzi z tej wsi/bo to prawda/ a my przeciez kurde Kazia nie chcemy na jakas komerche...przeciez to niczyj pies...i tak trzeba bedzie jeszcze do Niego dokladac.../ rozumiem tak jak ktos pisal wyzej 100zl to uczciwa oferta -no max 200 i mam nadzieje ze wlasnie tak zostanie i sie dogadamy bez potrzeby interwencji wladzy...- zobaczy sie jak to bedzie z wyjazdem- 18sta nie jest najgorsza- w koncu skoro tego psa ma uchwyconego tzn ze Kazio tam jest i mozemy tam byc nawet przeciez po 19stej.
-
domek dla Medara
-
KWL czekamy na telefon-tj ja czekam mysle ze zgodze sie na wszystko tj doprowadze do momentu-jesli mu bedzie malo zeby zaproponowal-stawke i powiedzmy zgodze sie na jego warunki- oczywiscie po ustaleniu ze tego psa ma! -bo mysle ze to niezly cwaniaczek...-ale wierze ze nie bedzie tak zle:p najwazniejsze teraz zeby zlokalizowac gdzie Kazio jest i umowic sie z tym cwaniakiem na odbior, a wtedy zadzwonie do tego "zaprzyjaznionego" policjanta ze wsi i przedstwaie mu cala sprawe i poprosze o pomoc. Ja dzis jednak moge-ale chyba nie ma co sie na dzis ustawiac- no chyba ze ten gosc/cwaniak/ zadzwoni jakos niebawem i bedziemy mogli sie przyszykowac/ jutro tez moge w srode dopiero ok 19stej-to pozno/ -i mysle ze wyciagne tez meza- bo chyba ma wolny tydzien. Ale napewno bedziemy potrzebowac jeszcze jednej osoby ktora ma jakiekolwiek pojecie o Azjatach...KWL:loveu: ? to co wstepnie ustawiamy sie na jutro??? wtorek?-kto jeszcze moze? no i skarpeta na okup KAsie zyjesz????mozesz sie odezwac???
-
Medar do gory domek dla Medara
-
no i najwazniejsze -nalezy pojechac tam nha miejsce i ewentualnie dobijac z nim bo tak przez telefon to bezsens- po pierwsze- moze ten policjant pomoze ze wsi Pasja- czy on wie ze to jest akcja charytatywna?/chyba nie? moim zdaniem: z tym cwaniaczkiem chyba nie ma co rozmawiac tylko zgodzic sie i ustawic na miejscu bo jeszcze gotow co kazikowi zrobic:angryy: i obmyslec ew. plan dzialania- moze poprosci o pomoc tego policjanta ze facet chce wyludzic pieniadze - a my tu chartatywnie chcemy pomoc psu i w sumie wies uwolnic od potencjalnego niebezpieczenstwa jakie moze On stanowic- bo taka jest prawda [przeciez- pies szwenda sie po lasach ma do czynienia z dzika zwierzyna... wiecej nie trzeba! kto sie pisze na wyjazd i walke o Kazia- po raz wtory??? KWL bedziesz chetny?Doddy Jo37 Anette ? moze ktos nowy i chetny ??? piszcie
-
to raczej uczciwi i dobrzy ludzie... Anetta nie sadze ze to oni- zreszta poznalabym Go po glosie predzej skalanialabym sie do tego cwaniaczka-co wszczal awanture na jezdni z ta kobitka na rowerze- on mi na takiego cwaniaczka-hycelka wygladal-i nawet doszukiwalabnym sie podobienstwa w glosie...ale to nie wazne teraz istota co robimy- i jesli faktycznie Go ma to kto jedzie- bo ja sama nie pojade- adzisiejszy dzien odpada-rozumiem ze skoro Go zlapal/zlapie- to mozna pojechac tam po niego o kazdej porze niekoniecznie bladym switem jak ostatnio...
-
[CENTER]:loveu: Jasne ze tak- jestem zuch Chlopak i jestem bardzo energiczny . Tylko patrzcie jak ta wiosna mnie rozpiera i jaka radosc wnosi w moje zycie jeszcze tylko odnalezc to jedno serce kochane....:oops: no zrobcie cos- [SIZE=3][U]ponoc wiosna to czas na milosc[/U][/SIZE]:loveu: :loveu: :loveu: a ja jestem taki spragniony... pokazcie swoje serca...[/CENTER] [CENTER][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/92264df4e87a983fca4c0cedbd8e765d,5,19,0.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER]ciekaw swiata -nowych ludzi...no i gdzie to uczucie...ludzkie serce ktore mnie pokocha???? [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/eceec8528d3adef1e7770e0b777a4572,5,19,0.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER]Dzis widzialam Medarka- naprawde niebywale- jak siegne pamiecia i przywolam Jego stan i posture ze stycznia-SKORA I KOSCI BYLY WSZEDZIE, a teraz chlopak ma potezna glowe bacznie wszystko obserwuje reaguje na wszystko jest poprostu NIESAMOWITY-JEDYNY! SLUCHAJCIE NIE MA NAD CZYM SIE ZASTANAWIAC... dom DLA Medara natychmiast! [SIZE=5]JEST PRAWDZIWYM KSIECIEM:razz:[/SIZE] [/CENTER]
-
Bonika-Ty chyba jestes idealistka no to teraz KONKRET ZBIORKA KASY NA WYKUP KAZIA!!!!!!!!!!! zadne sentymenty zaeden problem z glowy tylko KASA KASA KASA to moze byc jak widac elementem wspolpracy 5 minut temu dostalam telefon - ile nagrody za tego psa???? ja pytam - ma Go Pan-zlapal Go Pan? nie ale widzialem- na co-ja tez Go dzis widzialam byl metr od nas... -na co On- no On/tzn Kazio/ jest teraz blizej wiec proponuje mu -100zl? na co pan : oj slabo dzieci tesknia slabo.... zszokowal mnie! powiedzialam ze musz sie z kolezanka skontaktowac i zapytac bo to jej pies-i jej pomagamy szukac -powiedzil ze rozumie i ze zadzwoni jutro I CO WY NA TO????????????? zrzuta- na Kazia? ja musze w tej chwili zniknac-wieczorem ok 21 sie tu pojawie jeszcze na chwilke.... ustalcie cos prosze Najgorsze jest to ze dzwonil z nieidentyfikowanego numeru...skur....el
-
no Leos najwyzszy czas chlopaku na Ciebie :loveu: najlepszego trzymaj sie:multi:
-
jelsli- pojawia sie jakies chetne osoby do podrozy z KWL to prosze o ujawnienie sie tu na forum i wpisanie/potwierdzenie/ swojej jutrzejszej obecnosci o 6:15-do 6:30max-w umowionym powyzej miejscu. Innaczej ustalamy z KWL ze jesli nie bedzie chetnych-widocznych i potwierdzonych swiom wpisem na tym watku-to jedzie On od razu prosto i nie traci czasu na czekanie na nikogo.
-
wlasnie dzwonily "miejscowe" dziewczynki od ktorych wczoraj mialam info o Kaziu-i dzielnie wykazaly swa chec w spoldzialniu-troche jak kazdego:loveu: zmrozila ich pora-ale wytlumaczywlam i stawia sie kolo 7mej na miejscu:lol: KWL napisz w jakim miejscu bedziesz miedzy 6:15 a 6:30 w warszawie- coby jacys chetni jesli sie jeszcze tacy znajda dopisali sie do "wycieczki" wstepnie ustalmy 6:15 cobys tam nie stal i nie czekal-dopisz tylko w jakim miejscu...tzn jaka trasa bedziesz jechal...moze przy tej rivierze-RJP????/przystanek autobusowy przed skrzyzowaniem-tj rondem w strone wisly/ bedzie dobrze? /bo mysle ze metro politechnika kazdemu spasi z dojazdem...bo rozumiem ze bedziesz cial z podkowy przez zachodni na lazienkowska i prosto? czyli moze przystanek autobusowy przy RPJ w strone Wisly? moze byc? odbior:lol: