-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Ada-jeje
-
Normalnie Dominiko zadzwon i powiedz prawde ze pies to zywe stworzenie i niestety to nie jest na pstrykniecie palcem znalezienie mu domku. Skoro podjeli tak pochpna decyzje to musza ponies tez teraz jej kosekwencje czyli trzymac tak dlugo psa dopoki mu nie znajdziemy domu. A oprocz tego dodaj ze w domach gdzie sa rozwydrzone dzieci czyli wychowywane bezstresowo to kazdy pies zachowa sie tak samo. Dobra rada dla tych ludzi, powinni skorzystac z programu telewizyjnego i zaprosic do siebie Nianie. Czekam na wiadomosc od ciebie na watku lub telefoniczna.
-
Puszek wrocil :placz: dziwni jacys ci ludzie, powiedzieli ze piesek jakis smutny i chcieli by jednak szczeniaczka no bo jak powiedzial dziadek cala rodzina musi byc zgodna. Wnusia miala prawie lzy w oczkach jak oddawali psa, a Puszek tak sie do nich rwal spowrotem, szukal ich wyraznie to pokazujac jak sie okazalo to malenstwo potrafi wskoczyc na parapet, nie jest zadowolony z powrotu, ani ja. Ulka Puszka trzeba gdzies umiescic on u mnie nie moze zostac, dobrze sie stalo dla mnie ze go wczoraj zabrali bo mialam mozliwosc popracowania z Aza ale dla psa to nie bylo dobre. Tzreby zapytac Dominike, dorixx lub ta pania ze swietokrzyskiej i jak najszybciej tam przewizc Puszka. Jestem zdania zeby podejsc do tych ludzi na rozmowe przedadopcyjna zanim zdecydujemy sie im dac szczeniaka.
-
Dr. Grzybinoga nam nie pomoze bo jest na zwolnieniu i dostal goraczki. W Katowicach mamy termin w czwartek 06.12.07 o godzinie 11.00 na zabieg. Koszt zabiegu gorna dranica 600 zl. Dr. Gierek potrzebuje zdjecia RTG zeby dokladniej okreslic koszt zabiegu jak rowniez chcialby je miec wczesniej u siebie. Ulka czy dostalas zdjecia od Macka jeszeli nie to prosze cie podjedzcie tam najpierw zabierzcie zdjecia i wyslicie przez Ewe jak mozna priorytetem, adres podam ci na PW.
-
Przyznalam sie juz ze mialam dola z powodu Azy i stwierdzilam ze w tym garazu to dla niej bylo gorzej niz w schornie, poddalam sie juz w pewnej chwili i pomyslam ze lepiej juz jej chyba u tej babaki niz u mnie. Ale udalo sie :loveu: rano obydwie dostaly to samo do jedzenia czyli sucha karma zalewan ociupinka rosolu, Megi to jest odkurzacz ona nic nie gryzie tylko polyka natomiast Azunia kazdy kawaleczek musiala rozgryzc i dokladnie przemielic w zebach. Najwazniejsze ze odzyskala apetyt teraz sa wyrzucone na ogrod. A co niech korzystaja przeciez cieplo na dworze. Wiadomo bylo od kilku dni ze Aza bala sie wyjsc z garazu ale tez patrzyla na mnie wzrokiem mowiacym zostan ze mna ja nie chce byc sama. Dlatego na koniec robila juz szkody z nudow i zeby zwrocic na siebie uwage, natomiast dzis w domu byly obydwie na dole, Azuni dalam kocyk i zaakceptowala to miejsce jako swoje.
-
Moja nocka byla dzisiaj z glowy, jeszcze po polnocy raz usiadlam w kuchni na podlodze z moimi suniami i wtedy to juz Aza dosc intensywnis warknela na Megi z zazdrosci, kazda z nich chciala byc blizej mnie. Jakies dwie godziny pozniej uslyszalam dziwne odglosy, wstalam i zeszlam na dol wypuszczajac obie sunie do ogrodu, poniewaz bylym juz dosc zmeczona pomyslalam sobie trudno jesli Aza nie przyjdze razem z Mego do domu bedzie musiala reszte nocy spedzic na tarasie gdzie zreszta jest kawalek dywanu. Jakiez bylo moje zdziwienie kiedy to Megi przybiegla po kilku minutach i po zawolaniu Azy ta wbiegla do domu bez problemu. Tylko ze Aza ciagle nie moze sie przelamac zeby przekroczyc ten ostatni schodek i wejsc do pokoju na gorze, siedzi na tym schodku i skuczy. A jak dziwnie i pokracznie schodzi ze schodow, bidula ona przeciez nigdy po schodach w swoim zyciu nie chodzila. Musi szybko do domku docelowego uciekac bo ja juz sie w niej zakochalam i juz mi przykro ze ma mnie opuscic.
-
AMSTAFKA porzucona w lesie.... WRESZCIE W SWOIM WYMARZONYM DOMKU!!!!!!!
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Wow to ty dzis nocke robisz jak widze jeszcze o czyms zapomnialysmy?:crazyeye: -
AMSTAFKA porzucona w lesie.... WRESZCIE W SWOIM WYMARZONYM DOMKU!!!!!!!
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
No nie moglabys wtedy balagan robic a dla nich stop do piwnicy, parter za to bylby tylko dla nich wyscielony materacami i ich zabawkami, bez aparatow, komorek itp.