-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Ada-jeje
-
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
Ada-jeje replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
Prosze osobe ktora ma pod opieka Preguske o jak najwiecej info na PW, stosunek psiny zwlaszcza do dzieci i czy jest juz po sterylce. Byc moze jest to juz gdzies napisane ale mi umknelo. -
Hanus Abi dziekuje ci calym swoim psim serduszkiem. :lol::lol:
-
maciaszek wystaw jeszcze raz Abi na Allegro bo na innych forach my ja wystawimy, ale wlasnie powiedzialam ze na Allegro jest oglaszana.
-
1,5 roczny AMSTAFF JUŻ W NOWYM KOCHAJĄCYM DOMKU!!
Ada-jeje replied to dominik_a's topic in Już w nowym domu
Ulka to trzeba bylo facetowi wczoraj o tym powiedziec. -
1,5 roczny AMSTAFF JUŻ W NOWYM KOCHAJĄCYM DOMKU!!
Ada-jeje replied to dominik_a's topic in Już w nowym domu
Ciekawosc mnie zzerala i juz musialam dzwonic zeby sie dowiedziec co tam u Ramzesa. Jak na razie musi byc odzielnie od kotka ale za to jak byli u siostry to z 2 letnim dzieckiem bawil sie pilka bardzo fajnie nie zwarzajac oczywiscie na dziecko ktore wyladowalo kilka razy na podlodze potracone przez Ramzesa, ale dzieciak sie tym nie zrazil i nie plakal. Kontakt z czlowiekiem jak dotad zerowy, nie reaguje wogole na wolanie. Najchetniej latal by luzem bez jakiejkolwiek kontroli no i juz wyczul suke z cieczka wiec daje czadu tym swoim skuczeniem ktore nawet przez telefon slyszalam. -
Ula genialny pomysl, podpisuje sie pod nim dwoma rekami.:lol:
-
1,5 roczny AMSTAFF JUŻ W NOWYM KOCHAJĄCYM DOMKU!!
Ada-jeje replied to dominik_a's topic in Już w nowym domu
Mysle ze Jotka tez ma niedaleko, ja wlasnie do niej sie zwrocilam z prosba o sprawdzenie domku w Chorzowie. Ulka sprawe kotkow przekazalam juz maciaszek a ona dalej do fundacji For Animals bo oni to zwlaszcza kociarze. Ulka nie napisalysmy najwazniejszej rzeczy przy przekazywaniu Ramzesa, pies wskoczyl do naszego auta bez problemu nie ogladajac sie za bezmozgowcem ani raz i nawet nie zaskuczal, tak jak by go nigdy nie znal. -
1,5 roczny AMSTAFF JUŻ W NOWYM KOCHAJĄCYM DOMKU!!
Ada-jeje replied to dominik_a's topic in Już w nowym domu
Lubie Dominiko ten twoj dzwieczny smiech ale juz i tak sporo sie usmialas a mnie pozniej tylko wsyd pali przed wami :oops: bo za duzo z moich ust sie wymyka. Mam prosbe Dominko zadzwon jeszcze raz do tepaka bo pomimo ze na kartce kazalam mu napisac co ma przywiezc oprocz psa to kolnierz i tak zapomnial, powiedzialam mu ze do niego zadzwonisz i jak pojedzie do Chrzanowa to po drodze odda ci ten kolnierz. -
1,5 roczny AMSTAFF JUŻ W NOWYM KOCHAJĄCYM DOMKU!!
Ada-jeje replied to dominik_a's topic in Już w nowym domu
Nie potrafie utrzymac jezora na wodzy jak sie komus dzieje krzywda a co dopiero bezbronnym zwierzetom, wtedy wstepuje we mnie diabel. -
1,5 roczny AMSTAFF JUŻ W NOWYM KOCHAJĄCYM DOMKU!!
Ada-jeje replied to dominik_a's topic in Już w nowym domu
Andzia a wyobrazasz sobie taki tekst, co wyscie z nim zrobili mial na mysli kastracje, to samo pomyslalam co i ty gdyby jego mozna bylo wykastrowac moze troche rozumu z dolu poszlo by do gory, na niego nie ma slow jakich mozna by uzyc zeby tego tepaka okreslic. Ja najchetniej bym go pobila i zreszta mu to powiedzialam zeby spadal jak najszybciej bo moja cierpliwosc jest juz u kresu wytrzymalosci jeszcze do tej pory nikomu tak nie naublizalam jak jemu, moja kultura schodzi do poziomu rynsztokowca, jak tak dalej pojdzie to paczki bedziecie mi nosic do wiezienia bo nie opanuje sie jak takich bede spotykac na swojej drodze. -
1,5 roczny AMSTAFF JUŻ W NOWYM KOCHAJĄCYM DOMKU!!
Ada-jeje replied to dominik_a's topic in Już w nowym domu
Ja tez nie bede pisac na temat przekazania psa bo jeszcze chcialabym troche na tym swiecie pozyc i jak najszybciej chce o tym facecie zapomniec. Takiego bezmozgowca jeszcze nie spotkalam na swojej drodze, mam na mysli psy w potrzebie. Pies nie reaguje na nic zero kontaktu z czlowiekiem, byl trzymany w piwnicy ale nie wiemy jak dlugo. Pomimo tak trudnej negocjacji jaka przeszlam z wlascielem a wlasiwie z tesciem wlascielki psa jestem szczesliwa, pies byl wysmienitym materialem do walk o czym Ulka zapomniala napisac. Dla oreientacji osob wspierajacych fundacje podam tylko koszty jakie ponioslysmy przy adopcji Ramzesa. Kastracja 100 zl. kolnierz 14 zl. Kaganiec 35 zl. w tym kilka smykolykow dla psa chcac go czyms zajac co i tak sie nie udalo, i paliwo 50 zl. lacznie z przejazdem za autostrade 13 zl. Razem koszty Ramzesa wyniosly[SIZE=4][B] 199 zl.[/B][/SIZE] -
Tengusia to byl dopiero drugi telofon z pytaniem o Abi. Glowa do gory.
-
Jak do tej pory nikt nie skontaktowal sie z panem Tomaszem w sprawie adopcji Abi. :shake: