Jump to content
Dogomania

Ada-jeje

Members
  • Posts

    17036
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Ada-jeje

  1. Alez ona go szukala, :angryy: a wogole to on zawsze wracal, :crazyeye: wiec pytam ja to w jaki sposob pani go znalazla? bo przeczytalam ogloszenie na slupie, to ja dalej a dlaczego pani nie porozwieszala takich ogloszen i przez cztery dni nawet do lecznicy pani nie zajrzala zeby zapytac. :mad:
  2. Wczoraj dzwonilam do panstwa okolo 18.00 to Aza jeszcze byla na dworze ale pani mnie zapewnila ze sobie poradza, nie chce byc taka natretna zeby znow dzwonic. Chociaz tak do konca to nie jestem spokojna, zreszta sama mnie najlepiej znasz.
  3. No wlasnie gdyby byly normalne ale babsztyl rzucil mi takie haslo, "cos pani nienormalna!!! do Cieszyna po psa jechac?" Moja odpowiedz- nie ja jestem normalna w przciwienstwie do pani, dowidzenia i odlozylam sluchawke.
  4. Dziewczyna twierdzi ze zerwal sie ze smyczy, ale on zawsze wracal, wiec nie rozumie po co mysmy go braly. Nie dotarlo do niej ze pies byl przywieziony z interwencji. Ale tym samym kolejna wizyta na Policje zeby nam kazdego psa zglaszaly od tej pory bedziemy probowac wlasnie tak robic, jesli gra bedzie tego warta.
  5. aniko, przede wszystkim to[SIZE=3][B] serdecznie cie witamy:loveu: [/B][/SIZE][SIZE=2]i dziekujemy za chec pomocy ktora chcialas ofiarowac temu psu, jego sponsorowanie nie jest juz potrzebne ale gdybys chciala wesprzec inna sunie ktra tez jest w hotelu juz od ponad miesiaca a byla skazana przrz UM w Katowicach na jeden rok schroniska bylybysmy ci bardzo wdzieczne.[/SIZE] Podaje tez link do jej watku. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=88011[/URL]
  6. Andziu napewno glupie baby tego jestem pewna, :mad:zas prawnie sa jego wlascielkami, i tego przeskoczyc sie nie da. Chyba ze dobrowolnie sie zrzekna psa, bo podstaw do odebrania im psa nie ma.:shake:
  7. Cieszy mnie tez fakt ze Policja zaczyna z nami wspolprace i mam nadzieje ze jak niejeden bedzie musial pokrywac koszta Policji i nasze to sie szybciej ludzie naucza zeby swoich pupili lepiej pilnowac.:klacz::klacz::klacz:
  8. Tak jak napisalam wczesniej, obowiazuje mnie tajemnica ale madre baby nie chcialy pokryc kosztow poniesionych przez fundacje za paliwo jedna dobe w hotelu i oplakatowanie miasta, wiec dalam im do wyboru albo pokrywaja koszty albo moga sie zglosic na Policje, wybraly ta druga opcje i juz w kilka minut po fackie byly pytania z Policji, a ze pies byl przywieziony z interwencji beda musilaly jeszcze Policji pokryc koszta i nasze a byc moze dojdzie do tego jeszcze mandat za niedopilnowanie psa ktory sie blakal.
  9. Zapraszamy wszystkich ktorym los Abi nie jest obojetny na zakupy. Nowy bazarek dla Abi. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104827[/URL]
  10. Jak na razie nie bedzie zadnej relacji, tajemnica zawodowa.
  11. Arjuna wyslalam ci PW. Nasz ast juz zaszczepiony przeciwko wsiekliznie przed sama podroza do pana Tomka, czekal juz na mnie, byl juz tez po spacerku i moglo jechac w sima dal. Na dzien dobry jak to w zwyczaju asty maja musial mi morde wylizac. Podroz zniosl bardzo spokojnie ale nie na tylnym siedzeniu tylko jako pasazer obok kierowcy. Nie dojechalam do pana Tomasza bo umowilismy sie w Cieszynie na telefon zebym nie musiala szukac i pomomo zaproszenia na kawe nie skorzystalam bo warunki pogodowe dzis nie najlepsze a do tego jechalam sam wiec wolalam czym predzej wracac. Bede z panem Tomkiem w kontakcie a juz po tygodniu powie nam co to za ziolko z naszego asta, w miedzyczasie przysle nam tez fotki uratowanego od smierci. Jest to mlody pies najprawdopodobniej nie ma jeszcze dwoch lat ale nie byl dobrze odzywiany bo zeberka mu znac i doopke tez ma taka chudziutka.
  12. No to mnie uspokoilas, bo ludziska bardzo dobrzy, pamietasz moze ze chcialam Aze wydac razem z Megi do jednego domu, a ci ludzie byli u mnie juz w grudniu kiedy tylko sie ukazalao pierwsze ogloszenie Azy z fotka. I chcieli ja ale ja wtedy powiedzialam ze Aza nie jest jeszcze gotowa do adopcji a pozniej ich kilka razy zwodzilam i proponowalam inne sunie. Odpowiedz z ich strony brzmiala NIE oni chca Aze tak im do serca przypadla, dlatego o ludzi jestem spokojna.
  13. Bardzo nas to cieszy ze jest tak duzo osob ktorzy chca nam pomoc.:loveu:
  14. Jak tylko sie dowiem to zaraz tu napisze, w przyszlym tygodniu napewno bede wiedziala.
  15. Tak ci sie tylko wydaje ona u mnie miala ogrzewana podloge a ty mi mowisz ze sie czepiam. Niedobra :angryy:
  16. Moje tymczasy sa u mnie za dlugo i dlatego tak sie do nich przyzwyczajam ze trudno mi sie z nimi pozniej rozstac. :placz: Cigle cos mi nie pasuje w nowym domku, zawsze znajde cos nie tak. Ale z Aza to byla trudna historia ona jest naprawde dalej bardzo bojazliwa. Chcialam sie z nia pozegnac normalnie w mordke pocalowac niestety na obcym terenie juz do mnie tak blisko nie podeszla. Musialysmy zostawic ja na ogrodzie i troche sie martwie czy aby ona weszla na noc choc do piwnicy, bo ciarki mnie przechodza jak zostala na dworze. Nie moge doczekac jutra zeby zadzwonic i zapytac.
  17. Cos mi sie wydaje ze wizyty nie bylo.:crazyeye:
  18. Ale masz glowe nie od parady, tylko musze zapytac moja ksiegowa. :crazyeye:
  19. Bea w tym roku juz sie nie zalapiemy, jak dobrze pojdzie to w przyszlym roku dopiero.
  20. Bea nasze sady nie sa tak laskawe zeby od razu ulatwic komus dzialalnosc. :angryy:
  21. Kazan szukaj domku ale nie przed kastracja.
  22. Doslowny gigant z tymi astami, zaczyna byc tego wiecej niz zwyklych kundli. W gore mala, piekna jestes niech cie ktos wypatrzy.
  23. Tengusia mozesz byc pewna, gdybym mogla Abi podmienic na Astka ktorego wieziemy bylabym spokojniejsza.
  24. Trzeba przyznac ze Aza jest jednak piekna, taka dostojna, ta postawa, :crazyeye: pasuje do niej nazywanie ja ksiezniczka. :Cool!::jumpie:
  25. Ulenko to nie u mnie Aza nauczyla sie noszenia na rekach to ty ja tego nauczylas zabierajc od babci, niosac do lecznicy, pozniej do garazu, z garazu tez ja trzeba bylo wyniesc na raczkach i dlatego smycz dla Azy jest bee. :mad:
×
×
  • Create New...