Jump to content
Dogomania

Ada-jeje

Members
  • Posts

    17036
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Ada-jeje

  1. Aza w nowym domku :multi::multi::multi: teraz pozostaje nam tylko czekac jak sie zaklimatyzuje w nowych wspanialych warukach. Ma 10 letniego kolege z ktorym ladnie sie przywitaly i baaaardzo duzy ogrod do biegania. Jak Ulka znajdzie chwilke czasu to napewno nam tu fotki powstawia. Ale teraz jest zajeta, bo mieli przyjsc dzisiaj z wizyta przyszli panstwo Sorbona.
  2. Tengusia dziekujemy za zrobienie banerka dla chlopaka. W nocy ujawnila sie osoba o wielkim sercu ktora zasponsoruje Astkowi miesieczny pobyt u pana Tomka w hoteliku. Poszlysmy dzis do lecznicy gdzie jest ast aby sie z nim blizej poznac, czy damy rade zabrac chlopaka bez chwytaka. Jednak on ciagle zachowywal sie tak samo jak wczoraj, wstepnie umowilysmy sie ze jutro przyjdzie pan ktory zlapie go chwytakiem zalozymy mu kaganiec i pojedziemy. Jednak z pomoca przyszedl nam pan Maciek nasz wet ktory go wczoraj nakarmil i zrobil petle ze smyczy i [B]UDALO SIE !!! [/B]Chlpak wyszedl na zewnatrz i juz dalej poszlo wszystko gladko, glaskanko siku i koopa. Krotki spacerk i jutro wyjazd do pana Tomka. Dzis juz nie bylo takiej mozliwosci. Bo w lecznicy nie moga przetrzymywac zdrowych psow dluzej jak 24 godziny i tak juz limit przekroczony o dwie doby ale chlopak bedzie uratowany, najwazniejsze ze nie odwioza go do Olkusza.
  3. Saganka jak zwykle tradycne slowo [B][SIZE=4]dziekujemy[/SIZE][/B], to duzo bez waszej pomocy nie bylibysmy w stanie dzialac.
  4. Z pania Halina juz rozmawialam i o dziwo powiedziala ze Maciek byl go wczoraj nakarmic i bez problemu podszedl do niego i dal sie poglaskac. Czyli wniosek jednak z tego ze pies byl przestraszony po poczestunku jaki zafundowala mu Policja. Ale zeby byc pewnym ze pies ten nadaje sie do adopcji to jednak dobrze bedzie go oddac do pana Tomka na obserwacje.
  5. Jutro rano zadzwonie jeszcze raz, ale jak z nim dzis rozmawialam to mowil ze wszystko zajete, chyba ze na podmiane jak juz ci wspomnialam. Ale wiadomo do 10. 00 bede znow siedziec na telefonie i po kolei, najpierw do pani Haliny, zeby nie zglaszali do OL a pozniej do pana Tomka a dalej sie zobaczy.
  6. Inne lecznice sa powiadomione wlasnie wlascielka lecznicy w ktorej jest ast powiadomila ich, wierz mi ona tez robi co moze i tez nie jest zadowolona z tego ze UM podpisal umowe z Olkuszem, wszyscy wiemy co to za schron, zreszta prywatny a obok staje palac pana wlasciela schroniska i o dziwo nawet miasto Olkusz nie chcialo w tym roku podpisac z nim umowy, ciekawa jestem jak to sie w koncu skonczylo.
  7. Mam pewien plan na jutrzejszy dzien ale nie wiem czy wypali, jest on uzalezniony od kkilku osob a wiesz jak to jest jak psuje jednemu to nie pasuje drugiemu i az sie boje myslec.
  8. Wlascielka lecznicy powiedziala ze jezeli do jutra sie nie znajdzie wlasciel a my niczego mu nie mozemy zagwarantowac to jutro bedzie dzwinic do OL bo oni nawet w soboty, niedziele i swieta sa do dyspozycji. Uwierz mi wolalabym tego psa martwego widziec anizeli do OL go wywiezc.
  9. Czekam skarbie na taki pomysl, mozesz juz pisac i tak spac przez te psy nie moge, chyba predzej ja sie wykoncze niz od tych bydlakow czlowiek cos wyegzekwuje.
  10. Zlapal go facet ktory jest przydzielony do tego zadania na petle a oprocz tegp czyms mu policjanci psikneli ale nie powiedzial facet czym, mozna sie tylko snuc domysly.
  11. Ulenko nie jutro jak wiesz jestem umowiona z Aza i chcialabym jeszcze cos wymyslic z astkiem w lecznicy ale jak juz tak bardzo ci zalezy to mozemy w niedziele kolo poludnia pojechac mi tam wszystko jedno moze akurat wlascieli zastaniem jak z kosciola z mszy przyjda.
  12. Wrzucilam go na ogolny watek bullowatych do adopcji.
  13. Milosnicy bullowatych pilnie potrzebujemy waszej pomocy i rady :modla::modla::modla: a tu watek astka [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104783[/URL]
  14. Nie ma szans, nawet nie wiemy jak do niego podejsc a do DS nie mozna dac takiego psa nie mozemy takiej odpowiedzialnosci na siebie wziasc.
  15. Bea to juz drugi w bardzo krotkim czasie ktory stanal nam na drodze w kolejce do kastracji, tez tak myslimy ze moze wtedy troche rozumu by do tej gornej glowy poszlo :razz: Dzis tez rozmawialma z wlasicielem Pitusia i dopiero on wytlumaczyl mi na czym rzecz polegala, to sasiad do Policjantow jak zadzwonil powiedzial ze ich do sadu poda :angryy: jak na kontrole nie przyjada. :shake: Coz biedne chlopy mieli zrobic, musieli pojechac.
  16. Chyba nie zmruze oka przez tego psa dzis w nocy, :shake: od wczoraj i tak jestem w niesamowitym dolku przez podpisanie umowy naszego miasta z OL. :placz: Padalcy :mad::mad::mad: nawet 100 zl. im szkoda woleli z tym bydlakiem umowe podpisac anizeli dac w Myslowicacg pare groszy wiecej. Chetnie bym na te UM bome spuscila bo tam sami bezmozgowcy siedza. Serce z kamienia a o sumieniu to juz nie wspomne. Moze kiedys w piekle sie smazyc beda ale ja w pieklo nie wierze bo ono jest tu na ziemi.:-( A tacy bezduszni ludzie to diably :diabloti::diabloti::diabloti: w ludzkich skorach.
  17. Oczywiscie dorixx ze wybaczamy no i licz od dzis 8 dni a pozniej to Zuziatko na rekach trzeba bedzie wynosic i pod klatka siku nie pozwolic robic bo bedziesz miala przechlapane.
  18. Tak wlasnie to sobie wykombinowalam ale wiesz plany lubia runac.
  19. Mozna by zadzwonic jutro do tego goscia ktory go zlapal, moze bysmy go na chwytak zlapaly tak doradzi pan Tomasz i wtedy mu kaganiec na morde i do auta z nim, tylko ze u pana Tomka mozna by go tylko na podmiane z Abi bo nie ma miejsca. Jutro bedzie goracy dzien, moze uda sie cos wymyslic. Wole go widziec nie napisze gdzie anizeli w OL. Jak mozesz zaloz mu watek.
  20. Musimy sie uzbroic w cierpliwosc, rozmawialam juz z Dominika i prosilam ja zeby pojechala z nim do weta ktory go operowal ale Dominika ma w tej chwili sesje i dopiero po skonczonej sesji bedzie mogla pojechac.
  21. Z tym pytaniem mozna by do wetki z Libiaza sie zwrocic.
  22. A pan tak jak nam powiedzial na kontroli poadopcyjnej o swoim sasiedzie wariacie juz ma pierwsze problemy przygarniajac Pitusia. Sasiad zadzwonil na Policje ze pan posiada psa rasy groznej. Na szczescie policjanci tez ludzie i az sie zdziwili ze pies nie wykazywal zadnej agresji a co do rasy groznej i zezwolenia na takie psy udzielilam im pelnej informacji bo z takim wlasnie pytaniem Policja sie do mnie zwrocila. Biedny Pitus nie zazdroszcze mu miec takiego sasiada ludzkiej rasy "groznej":-( Oby sie tylko Pitusiowi nie udzielilo.
  23. A jak myslisz co robimy? :crazyeye: zaraz mamy cos w zanadrzu albo choc nr. telefonu zapisujemy, skad by sie braly te domy do adopcji gdyby Ulka tak skrupulatnie tych telefonow nie notowala.
  24. Przeciez ci obiecalam ze na koski czekolade podziele zas cukierki na sztuki. :evil_lol:
×
×
  • Create New...