-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Ada-jeje
-
kochacie te zwierzeta i chcecie im pomagac? Nikt kto kocha nie przysparza cierpienia bliskiej istocie. Diagnoza jest jasna, sunia nie jest do uratowania, moze zapytacie lekarza nie weta, w jakich cierpieniach umiera czlowiek przy raku pluc. Mysle ze po otrzymaniu tej wiedzy latwiej bedzie wam podjac sluszna decyzje. Mialam juz taki przypadek, pies ledwo chodzil, mial wlasciciela, ktory chcial na sile psu przedluzac zycie i cierpienie. Odpowiednie podejscie weta i pytanie czy chce psu ulzyc cierpienie, czy naprawde go kocha, pozwolilo wlascicielowi podjac ta straszna decyzje.
-
Dlaczego ludzie to kanalie...Wrak psa znów nad przepaścią.
Ada-jeje replied to izek77's topic in Już w nowym domu
[quote name='izek77']Tak jak Krysia napisała nie mamy na to wpływy niestety :([/QUOTE] wystosujemy odpowiednie pismo z pytaniem do P. dyrektora jakie kursy, jakie ma doswiadczenie w pracy z psami, czy ma jakakolwiek wiedze na temat psychiki psow, jesli tak gdzie ja nabyl, zeby to on decydowal komu wydac psa. [B]Rozporządzenie MRiRW z dnia 23.06.2004r. [/B] [FONT=sans-serif]§ 8. Podmiot prowadzàcy schronisko do obsługi zwierzàt zatrudnia osoby, które sà przeszkolone w za[/FONT][FONT=sans-serif]kresie postępowania ze zwierzętami oraz przepisów o ochronie zwierzàt [/FONT] -
Dlaczego ludzie to kanalie...Wrak psa znów nad przepaścią.
Ada-jeje replied to izek77's topic in Już w nowym domu
[quote name='monika55']Ada a jaki wpływ mamy na adopcje schroniskowe? Odwiedzic też nie można, ochrona danych osobowych.[/QUOTE] Czekamy na odp. na wniosek, lekkim tanecznym krokiem trzeba bedzie taniec rozpoczac. ;) -
Dlaczego ludzie to kanalie...Wrak psa znów nad przepaścią.
Ada-jeje replied to izek77's topic in Już w nowym domu
[quote name='monika55']Znowu wrócił.:-( Pomóżmy temu cudownemu psu.[/QUOTE] nie wydawajcie psa po raz kolejny do osoby bez doswiadczenia, on i tak juz ma zryta psychike, kazda kolejna adopcja bedzie pogarszala jego stan. -
Młodziutka sunia Moruska ze złamaną łapką ma domek
Ada-jeje replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Moruska, dzis Mela pomniejszyla konto Fundacji kwota o 338 zl. na ktore swita w JZ ciezko pracuje i ta kasa jest na koncie Fundacji, natomiast nowi wlasciciele Meli wplacicli na konto Fundacji 200 zl.darowizny. :loveu: -
[B]kilka slow od Marty, o DS Toli[/B] jestem spokojna o Tole, dom dla tej suńki idealny, pod względem temperamentu opiekunki i charakteru Toli myślę że się dobrze zgrają, wszystko oki, zresztą Tola jak by wszystko rozumiała - od razu poczuła się świetnie w nowym miejscu, jak nas Pani odprowadzała do bramki to Tola wyszła z nią i zobaczyła że odchodzimy to ona sama wróciła do domu stała pod drzwiami wejściowymi pokazując że chce już iść do siebie. Ogrodzenie szczelne. Wszystko OK. Cieszę się bardzo że tak trafiła.Ponieważ Tola jest po terapii antybiotykowej to za ok 2 tyg można ją zaszczepić na wirusówki wiec uzgodniliśmy że Pani pojdzie z nią do weta i koszt szczepienia pokryje p.Ela. ( faktycznie ludzie skromni wiec myślę że to dobra decyzja ). Toli kupiłam obrożę bo mam już dość za każdym razem dawania moich, za co zwróciła mi Ela 18 zł. reszte poniesionych kosztow dopisze elik.
-
Malutki Falko nie przetrwa zimy w schronisku. Ma dom.
Ada-jeje replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='monika55']No to zbieramy co kto może. Na razie mizernie jest. Hotelik w Katowicach, mam tam psa.[/QUOTE] zrob akcje na fb taka sama jak dla Barego, stale wplaty miesieczne od 5 zl. wzwyz. -
[quote name='ajw']Nie chcę się wtrącać, ale rzeczywiście Elik bardzo pomogła poprzez udostępnienie swojego konta i myślę, że jeśli jest szansa dla Toli na domek to warto[B] przelać te pieniążki na benzynę,[/B] ewentualnie można Toli kupić obróżkę, smysz czy karmę na dobry początek z tych 170 zł, ale to moja opinia.[/QUOTE] owszem, jestem za.
-
[quote name='elik']Jolu, wiedziałaś op tym od początku, bo rozmawiałyśmy na ten temat. Czemu więc nie zajęłaś wówczas takiego stanowiska, tylko teraz, gdy "jest już musztarda po obiedzie", gdy akcja w zasadzie ma się ku końcowi.[/QUOTE] Elu, ja nie siedze na jednym watku, dawno o tym zapomnialam ze u Ciebie na koncie jeszcze sa pieniadze, myslalm ze ta sprawe juz uregulowalas. Nie jestem w stanie pamietac o wszystkim, raczej sama musisz sie kontrolowac i pilnowac.
-
w poscie rozliczen doszla wplata z dzisiejsza data 20 zł.
-
[quote name='elik']Są na moim koncie, bo taka była wola darczyńców, a poza tym na razie tylko dwie sunie, a nie wszystkie, mają DS. Tej trzeciej dopiero załatwiam. Jak zapewne wiesz na dogo jest przyjęta taka zasada, że z pieniędzy z konta prywatnego pokrywa się usługi bez faktur, co jak wiadomo jest korzystniejsze dla psa, bo bez podatku i więcej kasy pozostaje na potrzeby psa. Ale jeśli mamy zasilać skarb państwa, to jeśli jest taka wola darczyńców przeleję natychmiast. Nie paliłam sie z udostępnieniem konta, ale nie było nikogo, kto zechciałby to zrobić.[/QUOTE] tak sie sklada ze Ty jestes czlonkiem zarzadu Fundacji, wiec musisz sie zdecydowac, czy chcesz przyjmowac kase na prywatne konto ale wtedy nie mozesz reprezentowac Fundacji.
-
[quote name='elik']Zaproponowałam tak, bo na moim koncie jest jeszcze 170 zł, a na koncie fundacyjnym pozostało już tylko 55 i coś złotych. Temat jest pod rozwagę i podjęcie decyzji.[/QUOTE] Pytanie moje dotyczylo, wlasnie pieniedzy na Twoim prywatnym koncie, ktore juz dawno powinny byc przelane na konto fundacyjne, poniewaz wszystkie sunie maja juz DS a Marta zawsze moze nam wystawic fa, bo prowadzi dzialalnosc gosp. jestesmy w ciaglym kontakcie z Marta i staramy sie jej pomagac placac uslugi wet. bezdomniakow ktore ma na swoim utrzymaniu i sama juz nie wyrabia finansowo.
-
[quote name='elik']Gdy pewna pani z Bochni powiedziała mi, że szuka niedużego pieska, pomyślałam o Toli. Zobaczyłam ją, gdy zawieźliśmy do Pani Marty porzuconego psa, który zawędrował na teren działek. Tola to przemiła, radosna sunia i myślę, że miałaby dobrze w tamtym domu. W ubiegłym roku ta pani adoptowała ode mnie kotkę, którą ktoś porzucił na teren działek, a ja się nią zaopiekowałam. Tola mogłaby pojechać do DS już we środę, ale problem w tym, że pani nie dysponuje samochodem. Pani Marta mogłaby ją zawieźć po kosztach benzyny - 80 zł. Pani powiedziała, że ma skromne i niezbyt regularne dochody i taka kwota byłaby dla niej dużym obciążeniem. [B] Na moim koncie jest jeszcze 170,14 zł zgromadzonych dla suczk.[/B] Jak uważacie czy można byłoby z nich zapłacić Pani Marcie za przewiezienie Toli ?[/QUOTE] a dlaczego nie na fundacyjnym?
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ada-jeje replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Till']myślę, że wszyscy, którzy angażują się w pomoc zwierzętom wiedzą co to oznacza, może teraz znajdzie się ktoś kto mu pomoże bo czasu jest mało. Nie potrafię sobie wyobrazić co czuje ta psinka żyjąc w ciągłym strachu i głodzie[/QUOTE] jesli sie ktos znajdzie dac mu dt to uslugi weta karme zakupimy. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ada-jeje replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='majku33krakow']ale chyba ten piesek je cos codziennie?musi![/QUOTE] watpliwe, zejscie z budy grozi pogryzieniem/zagryzieniem, jak jezdzilam do schronisk to takie psy byly zabierane od reki, bywaly schroniska gdzie taki pies byl umieszczany na trzeciego a na dole czekaly dwa duze psy, na budzie maly. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ada-jeje replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Till']ten, piesek o którym piszę nie schodzi już z budy od dwóch tygodni, dziś też tak siedział. Rudego starszego nie było widać, więc albo bardzo się schował, albo nie żyje[/QUOTE] dlatego takie psy trzeba ratowac w pierwszej kolejnosci, to wlasnie tym nalezy sie kierowac. Szkoda ze nie wiedza o tym Ci ktorzy tam chodza od kilku lat. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ada-jeje replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
psy siedzace na budach w stadzie, sa zagrozone przez zagryzienie. -
z wpisów J,H. lepiej sie posmiac, bo czasami troche radosci w zyciu tez nam sie nalezy. Jaki swiat bylby piekny bez takich, J.H. L.S. z Wojtyszek, R.P. z Olkusza, A.k. z Krakowa, hycli z Zawiercia, Fundacji w Szczytach z/s w Wieluniu i dlugo by wymieniac bo lista sie nie konczy.