Jump to content
Dogomania

Ada-jeje

Members
  • Posts

    17036
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Ada-jeje

  1. A na co liczyly nieuczciwe organizacje ze ten proceder bedzie trwal wiecznie. Niemcy nie z gumy a jak ostatnio mozna bylo czytac na watku to coraz wiekszej nabieraly ochoty na psy sprowadzane z zagranicy. Ale nie w kazdym schronisku im sie to udawalo. Byly schroniska w ktorych od razu wyczuli ze w tych adopcjach cos smierdzi. Szkoda ze tylko niemiecka Policja nabrala checi na rozliczenia, przydalo by sie to jeszcze u nas w Polsce.
  2. [quote name='Wiktor z Warszawy']Ja mam takie same uwagi jak ZYGA. Na szosach leżą rozkładające się psy i koty. Ich stan świadczy o tym że wiele dni tam przebywają.Nikt się tym nie interesuje.Nikt nie zbiera.Moje liczne telefony w tej sprawie są lekceważone. Tak jest w całym kraju. To jest następny problem do rozwiązania.[/QUOTE] Na telefon to mozna sie na randke umowic, ale nie sprawy urzedowe zalatwiac.
  3. Mozna z tego wnioskowac, ze koniec masowych wywozow psow do Niemiec i to nie tylko z Polski ale z innych panstw tez. Ciekawe czy niemiecka Policja rozpracuje te gangi, i rozliczy ich niemiecki fiskus. Paulinchen informuj nas prosze o nowosciach.
  4. [quote name='olga7']Drogie cioteczki i wujowie ,może też doradzimy oraz pomożemy i na tym wątku dziewczynie,ktora pisze o podobnej sprawie a nawet gorszej,bo psy więzione są w ciemnej komórce przez podłych, cynicznych ludzi .Proszę Was bardzo-pomożcie tym dziewczynom uratowac te psy -one same tam nic nie zdzialają !! Przepraszam za offa. http://www.dogomania.pl/threads/203601-Psy-w-kom%C3%B3rce-kujawsko-pomorskie.-pomocy Psy w komórce, kujawsko-pomorskie. pomocy Witam, poszukuje rozwiązania problemu przetrzymywanych w ciasnej, ciemnej komórce psów. O sprawie powiedziała mi znajoma, która jeżdzi na wieś w kujawsko- pomorskim i zauważyła przykłady złego traktowania zwierząt. We wsi Książki wilczur jest przetrzymywany w ciasnej komórce, nie ma szans wychodzenia na dwór, nawet swoje potrzeby załatwia w tym pomieszczeniu, przez co w najbliższej okolicy roznosi się zapach fekaliów. W sąsiednim gospodarstwie psy są na bardzo krotkich łańcuchach, bez jedzenia. Rozmowy z właścielami zwierząt nic nie dały, to dość prymitywni ludzie, którzy nie widzą nic złego w takim podejściu do sprawy. Ponieważ mieszkam we Wrocławiu, tak jak i moja koleżanka, trudno nam monitorować bezpośrednio sprawę. Do kogo najlepiej się zgłosić? Wiem o Tozie, straży dla zwierząt, ale z mojego doświadczenia, te organizacje we Wrocławiu słabo działają, a prośba o interwencję na tereny poza miastem, to już w ogóle trudność często nie do przełamania. Liczę na wskazówki i pomoc wolontariuszy działających na terenie Bydgoszczy i okolic. Te psy czekają na ratunek! :-( --------------------------------------------------------------------------------- Psy przetrzymywane są przy wsi Książki, w gospodarstwie dwóch braci. Każdy z nich ma swojego psa i trzyma go w komórce, odciętego od świata. Jeden z psów to owczarek niemiecki, w wieku ok 3-4 lat, od co najmniej dwóch lat zamknięty nonstop. Drugi pies to kundelek ( już kolejny,bo psy szybko tam giną, są niedożywione i żle traktowane, ale mimo to, zawsze pojawiają się kolejne, mimo że właścielowi nie zależy na zwierzęciu, choci chyba tylko o to, by szczekał i ostrzegał), trzymany w pomieszczeniu z węglem. Oba psy są na łańcuchach. Dla tych psow musi byc zalozny osobny watek bo tu zgina i slusznie bo to watek dla psa z komorki w Slawkowie.
  5. [quote name='mariamc']Ada, pisz , masz większe doświadczenie.[/QUOTE] A i owszem informacje ktore uzyskamy, sa publiczne wiec bedziemy je podawac do wiadomosci. epe wystap z pismem do wojta o kopie wydanej przez niego decyzji do prowadzenia schroniska.
  6. [quote name='Martika@Aischa']W takim razie może poproszę Agnieszka_K aby zrobiła Cezarkowi allegro ? Cioteczka ma w tym wprawę ;)[/QUOTE] Jesli tylko wyrazi zgode to bardzo chetnie, ale poprosimy ja o kontakt z Ika/Sonia bo my jako Fundacja mamy konto na Allegro.
  7. [quote name='Martika@Aischa']Czy Cezarek ma już allegro ??? Myślę że potrzebne jest i cegiełkowe i ogłoszeniowe. Nie ma na co czekać jeśli jak najszybciej musi opuścić aktualny dom.[/QUOTE] Nie ma Kasiek nie odbiera telefonu.
  8. [quote name='mariamc']Ada , wszystko w trakcie..... Tym bardziej,że posłowie Paweł Suski i Agnieszka Hanajczyk przyjeżdżają do Szczecinka. Widziałam się z nimi podczas konferencji w Zgierzu...[/QUOTE] To juz sie nie wtracam, bo nie ma sensu sie dublowac.
  9. [quote name='yabadu']"Czy Ty myślisz, że do schroniska trafiają przystrzyżone pudle, albo yorki z kitką na głowie? Często są to psy, które latami były maltretowane, bądź doprowadzane do nędzy. One dopiero dochodzą do siebie." Wiem jakie zwierzęta trafiają do tego schroniska z mojego miasta. Wszystkie maja pełną dokumentację, która tworzę, wiem w jakim stanie są wywożone. Niektóre mają zdjęcia po wydostaniu ich z Białogardu. Poproszę o podanie sposobu na dochodzenie do siebie psa w białogardzkim schronisku. Pan Jerzy skoro takowy odnalazł powinien się nim podzielić z innymi. W kojcach widzimy po kilka, kilkanaście psów a gdzie są dla nich budy czy choć posłania. Może zamieścisz zdjęcia z wizyty niemieckiego lekarza i jeszcze paru osób z Hamburga w 2008 roku. Może zamieścisz zdjęcia suki, która nie mogła stać normalnie na nogach i wyszła z budy na kolanach swych chorych psich łap. Dlaczego to " schronisko" nie ma dostępu ( przez tyle lat) do ujęcia bieżącej wody, dlaczego nie ma tam kanalizacji a psie odchody dostają się do wód gruntowych, dlaczego choć powinna to nie jest tam prowadzona ewidencja wszystkich psów, dlaczego jak wydawane jest stamtąd zwierze to nie otrzymuje książeczki zdrowia , z którą tam trafiło i żadnego dokumentu potwierdzającego adopcję? Dlaczego Pan Jerzy wiecznie otrzymuje mandaty od PIW ( sam mi pokazywał twierdząc, że jest nękany) za nieprawidłowości w schronisku skoro jest tam aż tak fajowo? Piotrze potrafisz odpowiedzieć na te palące wielu pytania? Pewnego razu gdy pewna kobieta zapragnęła zabrać z Bialogardu psa , który trafił tam z mojego miasta a jego oferty adopcyjne zostały zamieszczone na wielu portalach Pan Jerzy nie mógł zrozumieć jak zdjęcia psiaka z JEGO schroniska znalazły się w internecie. A no znajdują się jakimś cudem. Wiemy w jakim stanie tam trafiają i kiedyś o nie zapytamy.........[/QUOTE] Zwroccie sie do zespolu parlamentarnego i poproscie poslow o kontrole. Opiszcie cala sytuacje, dostarczcie dowody, podajcie swiadkow ktorzy moga potwierdzic wydawanie psow bez dokumentacji i w jakim stanie zostaly odebrane. Poproscie o protokoly pokontrolne PIW. Wystapcie do gmin z ktorymi ma podpisane umowy o kopie umow, ile gminy placa i na jaka umowe? ryczlt, czy od sztuki? Z kim maja gminy podpisane umowy na odlawianie zwierzat? Z kim na odbior zwierzat potraconych rannych w wypadkach samochodowych. Poproscie o kopie uchwal z gmin.
  10. [quote name='efra']Dzewczyny miałam takiego samego psiaka(jest piękny) z tą samą chorobą "zespół ogona końskiego" pod koniec widać było że strasznie cierpi,oby Cezarek nie cierpiał, tak mi go szkoda nich żyje długo tylko bez bólu.napewno jak sie choroba objawiła ,właściciel sie go pozbył (zwyrodnialec)[/QUOTE] Nie pozwolimy mu cierpiec, nie jestesmy sadystami, ale na chwile obecna jest w nim chec zycia. Lzy mialam w oczach jak bylam po wozek, pierwszy raz wyraznie sie cieszyl, tak jak by czyl ze uratowalam mu zycie. Odprowadzil mnie do bramki i czulam ze chce zebym go zabrala a ja sama niedlugo na wozku wyladuje. On tak bardzo chce byc przy czlowieku i byc mizianym.Nie mam juz sily do takiego chlopaka jak nasz Cezar.
  11. Ja tez wysluchalam, 3 lata na poprawienie warunkow wedlug mnie to bylo dosc czasu. Mieli zakaz przyjmowania zwierzat a mimo to wbrew decyzji przyjeli psy. Smieszne wypowiedzi z poprzednim wetem sie dogadywala. Co za bzdurna wypowiedz ze byli dotowani przez gminy. JAK??? Odplatnosc za sztuke. Schronisko komersyjne jak wypowiedzial sie powiatowy i mial racje. SHRONISKO TOZu. najstarszej org. pro zwierzecej. WSTYD.
  12. Ja bym probowala przekonac wlasciciela zeby sie zrzekl psa, co nie ma znaczenia na zlozenie doniesienia do prokuratora. Ale nescca ma racje, zeby oddac sprawe do prokuratora musza byc swiadkowie, bo jezeli pies nie jest wychudzony i wet. nie bedzie mial podstaw do wydania obdukcji, to sprawa przegrana na dzien dobry. Jesli chcecie pomoc psu a nie ma podstaw do ukarania to niestety ale pozostaje zebranie na dogo i zabrac psa dajac mu wolnosc.
  13. Daignoza jest juz ostateczna. Cezarek nie bedzie chodzil. :shake: operacja nie przyniosla poprawy, ale tez rokowania byly ostrozne. Szkoda tylko ze tak dlugo dawalam sie zwodzic. Nie chce nikogo oskarzac ale nie wiem czy i ile razy byla przeprowadzona rozmowa z prof. ktory go operowal. Dzis juz nie ma sensu tam jechac. To wlasnie dr, Olender i dr. Gierek nas tam skierowali. W poniedzialek Cezar byl w Tychach i uslyszalam szokujaca wiadomosc, wrecz propozycja uspienia Cezara. Reszte znacie z wczesniejszych postow, zadzwonilam sama. Uzyskalam odp. ze Cezar moze jak najbardziej przy dobrej opiece zyc na wozku. Wozek juz przywiozlam, zaraz zaczne go pakowac i jutro chce go wyslac. Dzis jeszcze skontaktuje sie z producentym zeby wiedzial ze wozek wraca do niego. Podobno szkic jak nalezy pomierzyc Cezarka tez juz przyslal wiec poprosilam o przyslanie go do mnie na maila. Pozostaje nam tylko w kilka osob pomierzyc Cezarka dokladnie, i licze na to ze do przyszlej soboty wozek wroci. Natalio zmien prosze tytul watku. [B]Pilnie poszukiwany DT/DS dla mix DONa na wozku.[/B] Lub moze ktos ma lepszy tytul to prosze bez krepacji pisac. Dziekujemy wszystkim ktorzy przybyli na watek z pomoca Cezarkowi.
  14. [quote name='Wiktor z Warszawy']Pan Jurek sam potwierdził swoje zatrudnienie w schronisku Swarzedz.Mam w dalszym ciągu nadzieje ze się podzieli swoimi wiadomosciami . Może ktoś wie jak tu i od kogo dowiedzieć się co dzieje się w schronisku i Okregu TOZ Poznan? Może ktoś zna jakiegoś jasnowidza? Bo od pracowników schroniska nic,zero wiadomości. Czy one są scisle tajne.Jezeli tak to przepraszam i więcej nie zapytam.[/QUOTE] Wiktor z Warszawy pytaj u zrodla, czas ruszyc ta swieta krowe, i to nie telefonicznie. Jako obywatel masz prawo wiedziec co sie dzieje z Twoimi pieniedzmi. [SIZE=2]Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. 2001, Nr 112, poz. 1198).[/SIZE] Wyslij list polecony za potwierdzeniem zwrotnym z pytaniami na ktore chcesz uzyskac odp. Od otrzymania Twojego pisma musza Ci odpowiedziec w przeciagu 14 dni.
  15. [quote name='arkad']Nie wiem, czy zauważyłaś, ale artykuł ten był sporo temu. Sprzed okresu "wielkiej rewolucji" ;) Ni chodziło mi o zapisy zmian Muchy, ale generalnie o środowisko prozwierzęce. Brak w nim jakiejkolwiek jedności. Ludzi, którzy dużo zrobili dla zwierząt się gnoi (ruszone na tym wątku), a innych którzy zielonego pojęcia o pomocy dla zwierząt nie mają, wynosi się na trony. Negatywy dotyczące środowisk prozwierzęcych odbijają się tylko na zwierzętach. Działacze ratujący je postrzegani są jako oszołomy. Osoba pomagająca np bezdomnym psom, postrzegana jest jako kobieta gruba, brzydka, niedomyta, cuchnąca, niewykształcona i "stara panna". Takie spory i chamski sposób prowadzenia dyskusji tylko i wyłącznie to potwierdza. Zmieńmy ten sposób postrzegania obrońców zwierząt. Najwyższy czas pokazać, że środowiska prozwierzęce są spójne, wspólnie i pokojowo rozwiązują problemy wzajemnie sobie pomagając. Ale niestety tak nie jest i chyba długo nie będzie, bo jedna organizacja zazdrości drugiej, że zbyt często jest w telewizji, ze nagłaśnia swoje interwencje itp. Rozumiem, że chodzi o pieniądze. Te są potrzebne do działalności, a wręcz niezbędne i sporo ich potrzeba. Ale jak tak dalej pójdzie to ludzie się zniechęcą i zmniejszy się wpływ z 1% i innych darowizn. Wiadomo, że od razu wszystkich zmian się nie dokona i nie stworzy raju dla zwierząt (chyba tylko w niebie, ale to też nie jest pewne ;) dlatego trzeba to robić stopniowo i KAŻDY krok w tym kierunku jest ważny.[/QUOTE] Prawie z cala Twoja wypowiedzia sie zgadzam. Tylko wskaz mi w nowelce ktora mamy popierac. W ktorym miejscu mowi ona o zakreceniu kurka??? a jest to podstawa do zmniejszenia populacji. Oczekujemy minimum: 1. dokladnego zapisu ktory zakazuje rozmnazanie ziwerzat dla pseudo, lub nakaze w zapisie taka hodowle zarejestrowac jako dzialalnosc gospdoracza. 2. znakowania psow, przypisujac go do wlascieciela ktory bedzie ponosil za niego odpowiedzialnosc w razie ucieczki. 3. dokladnie okresli ilosc miejsc w schroniskach dla przymowanych zwierzat, i zakaz podpisywania umow z gminami przez prowadzacych schoniska ponad stan ilosci jakie moga w nich przebywac[B]. Po za tym kto nas nazywa warchlakami, ten ktory tworzyl tego gniota wraz z okupantem komina i jego zona mecenasem. Czy nie dotalo do Ciebie ze to nie sa ludzie broniacy praw zwierzat a trafil sie kasek na ktorym mozna bylo cos zarobic[/B]. Czy myslisz ze poslanka Mucha jest dostatecznie wyedukowana, zeby poprawic los tych zwierzat. Okazalo sie ze NIE !!!
  16. W obecnym prawie jest przepis, że gmina może przyjąć program takiej opieki, a w projekcie nowelizacji, że przyjmuje taki program. W języku prawnym to ogromna różnica. Wiele gmin by się wykręcało, [B]ale jakiś program musieliby przyjąć.[/B] Ale posłanka Joanna Mucha forsowała wersję, która tylko zabrania prowadzenia schronisk dla zysku, [B]a taki zakaz łatwo da się ominąć poprzez kreatywną księgowość.[/B][LEFT][COLOR=#000000]Arkad jak widac nie zadal sobie nawet trudu dokladnego przeczytania artykulu ktorego linka sam wkleil. [/COLOR][/LEFT] Ja mowie za siebie i takiego gniota nie bede popierac ktory mowi ze jakis program gmina by musiala przyjac a schroniska dalej beda funkcjonowac dla zysku. [B]To jaka to miala byc nowelka, co niby miala zmienic???[/B]
  17. [quote name='Martika@Aischa']Cioteczko allegro pilnie potrzebne!!! Jeśli ktoś zrobi to bardzo się cieszę. Chciałabym żeby ten wózeczek Cezarek dostał jak najszybciej i wierzę że robisz wszystko żeby tak było. Tytuł wątku należy pilnie zmienić...np. Cezarek Już Nigdy Nie Będzie Chodził!!! Pilnie poszukujemy DT!!! Pozwólmy mu żyć!!! Nie wiem coś takiego może to tylko tak na szybko propozycja. Jak zostanie zmieniony tytuł zaraz rozsyłam wątek gdzie się da! Do piekła wejdę jeśli będzie trzeba !!!!!!!!!!!![/QUOTE] Poniewaz wozek jest wiec nie bedzie to koszt nowego wozka a tylko za wstawienie nowego dyszla no i przesyki w dwie strony. Pospiech nie zawsze jest dobrym doradca, skontaktuje sie jeszcze z osoba ktora obslugiwala wozek i potrafila go regulowac jak rowniez nauczyla Kostusia na nim sie poruszac. Juz wiem jednak wozek trzeba wyslac.
  18. [quote name='Martika@Aischa']Cioteczko jak długo Cezarek będzie musiał czekać na ten wózek ??? I rozumiem że musimy mu szybko szukać innego DT ??:shake: Boże kto go przygarnie ? Cioteczko proszę zmień koniecznie tytuł. Będę rozsyłała wątek gdzie się da. Myśle że może warto by zrobić Cezarkowi allegro. I te cegiełkowe i te ogłoszeniowe ...może ktoś tak jak my tutaj pokocha tego biednego psiaczka :([/QUOTE] Nie potrafie odpowiedziec na Twoje pytania, obiecane bylo ze wozek bedzie wyslany juz w ubieglym tygodniu, ale nie jest :shake: a ja sama nie jestem w stanie zalatwic wszystkiego od reki. To nie wynika z mojej niecheci, ale z braku czasu i sily. Mysle ze Allegro zrobi Kasiek. Pomysl nad nowym tytulem to Natalia go zmieni. Szukam w myslach od wczoraj DT dla Cezarka ale nic nie znalazlam. Jedyne co moge zrobic to poprosic Beate zeby dala ogloszenie do gazety Krakowskiej. Tez nie chce zeby Cezar zostal w tym DT.
  19. Wiem i czuje to samo bezradnosc jest najgorsza, do mnie juz tez zaglada.:-(
  20. [quote name='zmiej'] Nie wiesz o czym piszesz, kłamiesz, więc rzeczywiście lepiej jak zamilkniesz.[/QUOTE] Wskaz w ktorym miejscu sklamalm??? Klamiesz to ty i to w co drugim slowie. Kazde zabijanie jest obrzydliwe, nie ma zabijania humanitarnego.
  21. Jutro pojade odebrac wozek, i jesli starczy mi czasu to w piatek wysle go do Wroclawia. Ludzilam sie ze prace w Fundacji sie rozlozyly i troche bede mogla przerzucic obowiazkow na kogos innego. Pobozne zyczenia. :-( Prosze was pomozcie Cezarkowi bo moja pomoc zwierzakom dobiega konca.:-(
  22. [quote name='anula42']ja wierzę że Cezarek bedzie chodził - trzymaj się słodki!![/QUOTE] Z przykroscia musza zakomunikowac ze zostalm oklamana :angryy: a tym samy oklamalam was:oops: po raz kolejny sie przeliczylam ufajac komus. Nie bede pisac szczegolow, bo to nie pomoze Cezarkowi. W poniedzialek zaczelam cos podejrzewac wiec zadzwonilam sama do dr. Olender. CEZAR nigdy nie bedzie chodzil. Ja podjelam decyzje o przedluzeniu zycia Cezarowi i chce zeby dalsze zycie spedzil na wozku. Decyzja jednak nie nalezy do mnie samej. Czekam na wasze wypowiedzi. Prawda jest taka ze skoro Cezar nie zaczal wstawac zaraz po operacji to byly juz przesadzone jego dalsze losy. Nigdy nie dzwonilam do Wroclawia wiec sie nie bede wypowiadac na ten temat. Dr. Olender podejrzewa ze zrobila sie przetoka, ale to nie mialo zadnego wplywu na jego obecny stan. Nie bedzie zadnej rehabilitacji bo ona nic nie pomoze. Jezeli chcemy Cezara utrzymac nadal przy zyciu to tabletki na wzmocnienie miesni moze brac jak najbardziej, mogl je juz brac jeszcze przed operacja, byly takie wskazania. Cezar nie do konca utrzymuje mocz i powinno sie raz na dzien pomoz mu w dokladnym oproznieniu pecherza. Jezeli jestescie zdania ze Cezar powinien zyc na wozku to ja osobiscie zajme sie sprawa dopasowania wozka. Ale jestem zdania zeby szukac dla Cezarka innego DT z ogrodem, w miare plaskim wejsciem do domu, kotlowni. Dom z jednym psem dla towarzystwa Cezarka ktore jest mu potrzebne jak powiedziala wetka. Pies ktory zaakceptuje jego kalectwo i nie bedzie nad nim dminowal a zwlaszcza nie bedzie go atakowal. Cezar bedzie bral nadal Nivalin w niewielkich ilosciach dla lepszego funkcjonowania pecherza. Ja nie jestem w stanie wiecej zrobic dla tego psa. Jak ktos jest zarejestrowany na FB rozpuscie prosze wici, i szukajcie DT w ktorym bedzie mogl spedzic reszte zycia ktorego napewno nie zostalo mu wiele. Dom w ktorym pokochaja go takim jaki jest. Dom w ktorym moze spokojnie czekac na swoj koniec.:-(
  23. [quote name='zenobiusz flores']Nie odebrałam tego do siebie, ale demokracja to nie monolog jedynie słusznych racji ......mogę się z jego poglądami nie zgadzać , ale dyskutować powinnam . Jak napisałam, gdyby dresy chodziły na spacery z pinczerkami , może i zgodziłabym się z tym, że zakaz hodowli psów , które służą w Australii do polowania na dziki , jest w warunkach polskich , niesłuszny .[/QUOTE] To sobie dyskutuj, dla mnie to zadnen partner do dyskusji.
  24. [quote name='zmiej']Syllepsis Czyli widzisz bzdury tego projektu, a mimo to go popierasz, bo liczysz, że poseł Kowalski i poseł Nowak sa mądrzejsi od Lindenberga i ten projekt poprawią. A jeśli nie poprawią? Dlaczego Koalicja nie mogła po prostu zrobić dobrego projektu? Ci powiem, że nawet łatwiej i prędzej byłoby wycofać ten projekt i zrobić nowy, dobry, bez głupot i oszołomstwa. A wiesz czemu szybciej? Bo projekt dobry komisje mogą przewałkować w 3 miesiące, a projekt zły będzie wałkowany z 5 lat. I nie wiadomo co z komisji wyjdzie i czy w ogóle coś wyjdzie. Dlatego uważam, że ten projekt jest szkodliwy także dla zwierząt, bo poczekają znacznie dłużej na zmianę przepisów. Pytasz jakbym poprawił - wywaliłbym te bzdury. Zamiast np. zakazu sprzedaży WSZELKICH zwierząt w ZOO-sklepach wyraźny zapis: zakazuje się sprzedaży psów, kotów i świń wietnamskich - bo akurat te zwierzaki na pewno cierpią w sklepach. Nie dostrzegam z kolei jakiś wyjątkowych cierpień rybek, żółwi, chomików itp., o bezkręgowcach już nie mówiąc... Tylko że za takie przepisy należy tak się zabrać: zrobić listę gatunków sprzedawanych w sklepach, ustalić czy ich potrzeby co do przestrzeni oraz inteligencja nie sprawiają, że po prostu cierpią zamknięte na małej przestrzeni i w tłumie gapiów. A nie bezmyślnie wrzucać wszystko do jednego wora. To samo z ubojem rytualnym - zapoznać się jak to wygląda, bo zaręczam Ci, że taki ubój np. w zakładach KONSPOL jest znacznie bardziej humanitarny niż zwykły ubój. Ale to znowu trzeba kierować się WIEDZĄ, a nie fobiami i wyobrażeniami. Ada-jej Skąd się wzięły psy w typie... Z mnóstwa źródeł - przodkowie kupieni za granicą, kupieni w polskich hodowlach, wzięci ze schroniska (i nie pisz mi, że w schroniskach sterylizują stwory, bo to nieprawda - w wielu nie sterylizują; mój kolega wziął kiedyś sukę TTB, która była używana do walk i dlatego znalazła się w schronie, niewysterilizowaną; ten schron w ogóle nie sterylizuje, bo nie ma kasy). Sorki, ale ludzie kupujący czy biorący ze schronu psy, nie mają tatuażu: ROZMNAŻACZ. Poza tym większość psów w typie ma przodków też w typie, a nie rodowodowych. Związek zrobił ile mógł - za pokrycie suki niehodowlanej psem reproduktorem, właściciel reproduktora ma poważne problemy, aż do wywalenia ze związku włącznie. A to że Ty chcesz, żeby TTB mogły być hodowane przez odpowiedzialnych ludzi... No wybacz, ale projekt chce ZAKAZU hodowli pewnych ras, więc NA PEWNO jako pierwsze na listę zakazanych trafią TTB. Popierając ten projekt chcesz zakazu hodowli TTB w Polsce. I tyle.[/QUOTE] A gdzie ja npisalam ze psy w schroniskach sa kastrowane, zwlaszcza psy w typie rasy, ktore sie swietnie odpsprzedaje do pseudo. Dlaczego w sklepach ZOO maja byc zolwie, swinki chomiki w nadmiarze? Nie ma zbytu na tak duza ilosc jaka jest oferowana w sklepach. Produkcja zywych stworzen ma byc regulowana! to nie rzeczy ktore mozna wyrzucac do smietnika. Ty chyba snisz piszac o wywalaniu czlonkow z ZK. Moze zdarzy sie jeden przypadek na tysiac.
×
×
  • Create New...