Jump to content
Dogomania

Ada-jeje

Members
  • Posts

    17036
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Ada-jeje

  1. Moze i troche przerazony co pokazuja jego oczy ale pychol zaczyna sie usmiechac.
  2. [quote name='Foksia i Dżekuś']Tak Jolu jest wiele nieporozumień ale czy aga nie ma racji ,czy Emir mając psa u siebie nie mógł zrobic obdukcji i zdjec?[/QUOTE] A czy ktos to z nia to omowil? Jak sama Tamb napisala to nie byl rewir Emir. Majac u siebie dostateczna ilosc psow, powiadziala na samym pocztku ze psa nie przyjmie pod swoje skrzydla. Napewno gdyby wiedziala jak sie ma sprawa tez postapila by inaczej. Jak zwykle brak dialogu, i pisanie na watku, co kto by mogl. To juz niczego nie zmieni, wiec pora skonczyc temat Emira. No chyba ze Tamb sie z nia skontaktuje jak juz bedzie obdukcja, przekaze opinie, bo byc moze obdukcja nie okresli dosc wyraznie stanu psa. Byc moze wogole Emir nie znajdzie poprzez swoje przedsiewziecie bestie ktora sie dopuscila tego czynu, wiec i nie bedzie mozna zlozyc wniosku do prokuratury bez wskazania podejrzanego.
  3. [quote name='martka1982']epe, ja już dziesiątki razy próbowałam zmienić tytuł wątku, jest to niewykonalne, niestety[/QUOTE] W tym wypadku musisz napisac do moda i poprosic o zmiane tytulu.
  4. [quote name='AgaG']szkoda tylko, że emir oskarża tamb! i że emir przedstawia się jako wielce zaangażowanego w sprawie psa, choć prawda jest inna! czy to wina Tamb, że na zgrupowanie artystów nie wozi aparatu i weta ze sobą?? [B]chyba więcej możliwości w sprawie natychmiastowej obdukcji psa[/B] (na miejscu, tam gdzie emir przewiózł psa, bo co do wożenia go gdziekolwiek do weta, na rtg np., gdy jego stan psychiczny był tak straszny, że załatwiał się ze strachu pod siebie- to już wyraziłam swoje zdanie, że byłoby to dla psa traumą wręcz) [B]i zrobienia mu zdjęć mieli ludzie z emira niż tamb - pojedyncza osoba, która w Radziejowicach znalazła się zupełnie przypadkiem! [/B]W końcu pies był dwie doby po wzięciu z Radziejowic w fundacji emira.. i[B] rozumiem, że emirowi łatwiej było to zorganizować niż tamb bedacej przejazdem tylko! i jeszcze emir śmie oskarżać!!! pisze: [/B][B]"mimo obietnic nie dostaliśmy niczego ani oświadczenia świadków - osób, które psa zauważyły, ani orzeczenia lekarskiego o stanie zwierzęcia, ani też zdjęć. [/B][B]" co za absurd!!! mieli u siebie psa! [/B]ale jak widać łatwiej się wyręczać innymi niż samemu się ruszyć!! ale o 1% podatku chętnie zabiegają.. ludzie wpłacają, ale potem biedny emir nic nie może nawet zdjęć zrobić i obraża wolontariuszkę bez żadnego zaplecza, prywatną ale bardzo wrażliwą i dobrą osobę, których w obecnych czasach coraz mniej!!, że ona zachowuje się niepoważnie??? to emir zachowuje się niepoważnie! Stwierdza, że późniejsza obdukcja zostanie podważona - to czemu w tej sprawie się nie ruszył ! na dodatek jak wiadomo z dogo żadał najpierw zapłaty za udzielenie hotelowania psu od tamb i jak przypuszczam, pewnie dlatego tylko zrezygnował, że na dogo się info o tym pojawiło! Jak tak działa fundacja usiłująca przedstawiać się jako wielce pomocna w ratowaniu zwierząt, to ja nawet jednej złotówki bym na nią nie wpłaciła, a wielu wpłaca 1%..[/QUOTE] Wkradlo sie na watek jak czesto to bywa wiele nieporozumien, zwykle tak bywa jak sie sprawy zalatwia przez posrednikow. Dzis wiem ze i ja popelnilam blad nie proszac Togaa o nr. tel bezposrednio do Tamb, Wowczas napewno nie musiala by w poniedzialek odebrac psa, mogla by spokojnie zakonczyc pobyt na sympozjum. Mozna bylo oszczedzic kosztow bez nerwowki. Stalo sie inaczej, czasu nie cofniemy wiec w miare spokojnie ratujmy psinke. Moge wyslac komus paczke z fantami na bazarek. Jesli moja oferta do przyjecia prosze o dane do przesylki na PW.
  5. [quote name='tamb']Ja psa z Fundacji Emir wzięłam bo musiałam, nie była to moja fanaberia. W Fundacji pies by dwie pierwsze doby. Teraz potrzebuję czasu, żeby wszystko zorganizować. Nie mam w tej chwili możliwości finansowych. Czekałam na powrót mojego weterynarza. Od środy działamy dalej.[/QUOTE] Doskonale rozumiem twoja sytuacjie i nie oskarzam Cie o nic.
  6. [quote name='AgaG']Bardzo nie podoba mi się ton tej wypowiedzi, a co do uwag o świadkach, to są absurdalne, psa widziało parę osób wiarygodnych, od lat pomagających psom, i jak makabryczny był stan jego psychiki każdy oświadczy, ja też. Co do obdukcji medycznej, wymagającej np. rtg by sprawdzić, czy pies ma np. ślady po zadawanej mu przemocy, to NIKT, kto MYŚLI PRZEDE WSZYSTKIM O DOBRU TEGO PSA, NIE NARAŻAŁBY GO TERAZ NA TAKIE BADANIE I ZWIĄZANY Z TYM STRES!, GDY MOŻE PIERWSZY RAZ ZACZYNA SIĘ CZUĆ BEZPIECZNIE! . MAM NADZIEJĘ, ŻE FUNDACJA EMIR NIE ZAPOMINA O TYM, ŻE NAJWAŻNIEJSZY JEST TERAZ PIES!!! A TO, ŻE ODMAWIA POMOCY I W TAKIM TONIE, TO WYSTAWIA JEJ W MOICH OCZACH JAK NAJGORSZĄ OPINIĘ! Tamb kieruje się dobrem zwierzęcia i chwała jej za to![/QUOTE] Postaram sie nie macic spokoju na watku, i dodac ze wszyscy oprocz ratowania zwierzat mamy swoje zycie, na ktore musimy zarabiac, rowniez Emir. Majc tez doswiadczenie w sadach wiem jak trudno udowodnic krzywde zwierzat. Oprocz wiarygodnych swiadkow potrzebna jest w pierwszej kolejnosci obudkcja i opinia weta. Emir nie miala nic zlego na mysli, moze nie napisala tego w odpowiednim tonie. Szkoda ze slowa pisane nie oddaja naszej tonacji i mimiki. Po wizycie weta, podejmiecie napewno dalsze kroki, majac juz w reku opinie wetki. Pozdrawiam wszystkich ktorzy pomagaja psinie wrocic do normalnosci, i czekamy z utesknieniem na zdjecia.
  7. Dosc ciekawa lektura, ile TOZ zebralpienidzy ile wydal na zwierzeta, a ile ma pozostalych wydatkow, nawet jest kasa na nagrody. ZENADA.:angryy: [url]https://bopp.pozytek.gov.pl/686406.pdf[/url]
  8. [quote name='Foksia i Dżekuś']Mam pare zdjec pisaka z hoteliku ale padam dzisiaj wiec moze jutro uda mi sie przezucic na kompa ttlko do kogo moge wysłac? Zdjecia oczywiscie robiła Marta ,jak Krzysiek go wyprowadził bo ja musialm sie schowac do domu bo na mój widok nie tylko nie chcial zjesc serca wołowego ale ze strachu sie zes.....Nie moge sobie nawet wyobrazic co ci ludzie mu zrobili ,ze strachu tez piana az sie z niego toczy tak panicznie boi sie obcych. Do Marty i Krzysia nabrał juz troche zaufania i z Krzyskiem chodzi pomalu po trawce.[/QUOTE] Super wiadomosci Beatko, jak pojedziesz za tydzien to juz sama zrobisz mu fotki.:lol:
  9. [quote name='martka1982']to ja do Ciebie dzwoniłam, napisz proszę gdzie zatem trafiają zwierzęta odłowione z okolic Brzozy?[/QUOTE] Oby tylko nie trafil do Wojtyszek,:shake: bo marne szanse na jego wydostanie :-(
  10. [quote name='Poker']czy naprawdę warto się sprzeczać o takie g...? :mad: Nie odebrałam,że Marta jest nieodpowiedzialną osobą z tego powodu. A 8 rano jest przed południem ,a nie po nim.:eviltong: Dajcie już sobie spokój. Ważne,że jest lepiej z psem.[/QUOTE] Przyznasz jednak z takich drobnostek czesto dochodzi do nieporozumien i do zadym na watkach. Tym bardziej ze Marte juz na dogo opluwano niemilosiernie, a na dodatek o miejsce dla psa ja prosilam Marte. Na szczescie sprawa jest wyjasniona i faktycznie nie ma co do niej wracac.
  11. [quote name='wellington']Jaka [U]niesprawdzona[/U] wiadomosc Cie znowu wkurza ? Czy zabraniasz podawac stan psa jaki byl ranem ? Napisalam ze stan byl taki [U]przedpoludniem[/U] ![/QUOTE] Po pierwsze 8 rano to nie przed poludniem. Po drugie skoro pisalas okolo 18 moglas zadzwonic do Marty i dowiedziec sie konkretow, a nie mieszac i robic z Marty osoby nieodpowiedzialnej.
  12. [quote name='Alicja']Ado , nikt sobie nie wymyślił tego że nie je ...tak napisano o 17.37 [/QUOTE] Wiem tez to przeczytalam i dlatego zadzwonilam, wkurza mnie jesli ktos byl na miejscu o 8 rano i podaje niesprawdzona wiadomosc okolo 18,00 nie upewniajac sie czy faktycznie stan psa nie ulegl zmianie. Marta nie od dzis prowadzi hotel i zajmuje sie psami, nie tylko zdrowymi ale rowniez beznadziejnymi przypadkami wiec gdyby potrzebna byla wizyta u weta do podania kroplowki juz by tam byla.
  13. [quote name='Gandzia']Zgadza się 7.10 ... Dużo osób otrzymało wezwanie??[/QUOTE] To juz druga rozprawa, w sumie do przesluchania jest okolo 26 swiadkow, Ci sami co juz byli przesluchiwani u prokuratora. Napewno oprocz Ciebie tym razem maja wezwanie dwie osoby z Trzebini.
  14. [quote name='Alicja']chyba powinien dostać kroplówki[/QUOTE] Przestancie znow wypisywac nie potwierdzone wersje. Tamb jest opiekunka psa i to z nia rozmawia Marta i informuje o jego stanie. W tej chwili jestem po rozmowie z Marta i przekazuje jej slowa. O godzinie 8 pies faktycznie jeszcze nie jadl i nie pil. Na chwile obecna pies pije, je po trochu i podnosi nawet lepek jak Marta niesie mu jedzonko lub wode i podstawia pod sam pyszczek.
  15. [quote name='Gandzia']Proszę o pywatną wiadomość od osób, które też dostały list z Olkusza...[/QUOTE] Cy to znaczy ze masz wezwanie na 7 pazdziernika? Tez prosze o potwierdzenie kto jeszcze dostal wezwanie?
  16. [quote name='tamb']Było to działanie celowe, pies był przytwierdzony do siatki, a łańcuch był misternie zapleciony między oczkami siatki w sposób niemożliwy do zaplątania się. Długo odplatałam, przeplatając łańcuch spleciony tam i z powrotem, oczko, po oczku. Część łańcucha oderwałam (ogniwa były połączone drutem), część Panowie interweniujący, wzięli do samochodu.[/QUOTE] Mam nadzieje ze Emir czyta watek, wiec doczyta to co teraz napisalas. Napewno tez jestes z nia w kontakcie, w celu dostarczenia obdukcji i zdjec psa.
  17. Mamy kolejne sugestie Emira, moim zdaniem godne uwagi: [FONT=Arial][SIZE=2] petycje są dzialaniem nieefektywnym. Aby dopaść to ludzkie g... trzeba zlożyć oficjalne doniesienie do prokuratury o ściganie sprawcy , a potem przed sądem wnosić o ukarania za szczególne okrucieństwo. Najpierw jednak trzeba sprawcę znaleźć - a tu może być problem, ponieważ wiocha bywa solidarna i sąsiad na sasiada nie zloży zeznań. W imię fałszywie pojętej solidarności - chca miec święty spokój, bo "jego chata z kraja". Spróbuję ruszyć ich sumieniami i powalczyć.[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]ps zmieńcie tytul wątku - TO NIE JEST AMSTAF; moż na: " [B]skrępowany łańcuchem, wybawiony od śmierci pies z Radziejowic błaga o pomoc !"[/B][/SIZE][/FONT] i kolejny: [FONT=Arial][SIZE=2]dla ścislośi - pies nie był na żadnej stalowej pętli ( co sugerowałoby celowe) dzialanie czlowieka. On był zaplątany w krowi łańcuch; tak,że to raczej wyklucza,że człowiek tam go przyplątał do tego płotu; raczej pies zerwal się komuś z łańcucha ( moze pod wpływem bicia) i uciakła na oslep, az trafił na płot i przy przeskakiwaniu się zaplątał; rozeznam sprawę na miejscu.[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]p.s lubię informacje konkretne i prawdziwe; tzn jak jest, a nie jak się komuś wydaje[/SIZE][/FONT]
  18. Emir bedzie probowac dopasc bydlaka, oto tresc jej maila: [FONT=Arial][SIZE=2]Witaj Jolu - rozmawialam przed chwilką zTamarą - pies był katowany; ona ma nadesłać mi zdjecia i orzecznie weta oraz zgadza się zeznawać jako świadek; Funfdacja EMIR składa doniesienie do prokuratury ; rozlepię tez plakaty w Radziejowicach,że szukamy WłAŚCICELA I PÓJDE POGADAC Z MIEJSCOWYM PROBOSZCZEM. TEGO GNOJA TRZEBA DOPAŚĆ!! Pozdrawiam Krystyna[/SIZE][/FONT]
  19. [quote name='aanka']chodzi o to ,że nie ma kto tego zrobić . Pies jest poza terenem miasta .[/QUOTE] Ale ten teren chyba do jakies gminy nalezy. Napisz prosze do jakiej gminy nalezy teren na ktorym znajduje sie pies?
  20. Odlowic jak kazdego psa, z reguly psy te sa bradzo lagodne do ludzi, raczej niebezpieczne dla innych zwierzat, dlatego niesprawdzonego psa nie nalezy trzymac w jednym pomieszczeniu z innymi zwierzetami.
  21. [quote name='Isadora7']I takiej mendy winnej tego sie zapewne nie znajdzie.[/QUOTE] Wielka szkoda, niestety nie czesto udaje sie nam znalezc winnego bestialstwa. Jednak kamyk zostal rzucony, i lawina zacznie spadac.
  22. Z wszystkim sie zgadzam to co piszesz oprocz jednego: Niemcy nie sa z gumy:shake:
  23. nikt na tym watku nie jest przeciwny adopcjom za granice, byle byly one pewne, a tego ciagle brak i dlatego rodza sie watpliwosci i podejrzenia.
  24. Na Iksinska to szkoda czasu i klawitury.
  25. Ty to chyba czytasz tylko to co chcesz, totalnie nie obchodzi Cie los wywozonych zwierzat za granica Polski i dalej o ich losie nic nie wiadomo. Wedlug Ciebie wszystkie zwierzeta ktore sa wywozone do Niemiec maja super domki. Omijasz szerokim lukiem temat handlarzy ktorzy widza tylko biznes a nie dobro zwierzat. EM_ tyle sie napocila i pokazala roznice pomiedzy dobrymi org. a oszustami ale jak widac do Ciebie to nie dotarlo.
×
×
  • Create New...