Jump to content
Dogomania

Wilejkaros

Members
  • Posts

    2244
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wilejkaros

  1. 3mam kciuki. Od 2 dni próbuję wstawić zdjęcia beżowej szczeniorki Agi, wziętej z Ostrowii ponad 2 tyg temu, ale to jeszcze potrwa, zanim się nauczę.
  2. To ja jako kolejna ciotka-panikara (prawie nie znam sprawy) zapytam, gdzie Rufik był adoptowany? Czy możliwe że Lublin? Na tych zdjęciach z linku do grono.net tak jakby jaśniejsze łapki miał (tfu, tfu skarpetki). Tak z bliższych schronisk w marnym stanie to przychodzi mi na myśl w Józefowie k. Legionowa. Chociaż tam psiaki czasami ciepłe jedzonko dostają, a niektóre w takim maleńkim domku pracowniczym śpią.
  3. Cały czas kontynuję wątek Rufusa... Jeśli dobrze zrozumiałam, został znaleziony w Lublinie, tak? Dokąd był adoptowany?
  4. No dobra, już wiem, o co chodzi z Rufuskiem. Gdyby trzeba było dzwonić do Rufusowego domku, to ja mam zastrzeżony numer w telefonie, więc się oferuję, gdyby nie odbierano Waszych. Może trzeba podjechać do nowego domku małego? Ma ktoś jakąś koncepcję?
  5. Nie znam sprawy,ale domyślam się, o co chodzi. Mam w razie czego numer zastrzeżony. Gdyby nikt nie odbierał Waszych numerów, to można dzwonić z mojego. A moze ma ktoś adres i trzeba sprawdzić?
  6. Tak jak już mówiłam, mam nadzieję, ze nikt na otwarcie Złotych Tarasów nie przyjdzie... Myślę, że będzie ok. Hehehe. Czy one mogą już mielone mięsko wołowe czy nadal kurczaczek? Ryż czy kluchy tym razem?
  7. Znów mi wstyd, ale proszę o wyjaśnienie skrótu TZ... Domyślam się, że to ktoś, kogo zdanie się liczy w kwestii psinki nowej (a może mąż???) Hehehe.
  8. Jak ja napiszę, co mam, to będą mnie chcieli z dogomanii wykluczyć. Hehehe. 2 koteczki (14 lat i 6 miesięcy), króliczorek baranek (ponoć miniaturka taaaa), szynszyla (obecnie u młodszej sąsiadki, która uczy ją chodzić na smyczy) i ślepy gołąb z hodowli mojego Taty (nie pytajcie...).
  9. U mnie w weekend były 3 szczeniorki wilkowate. Na tak zwanym tymczasie, ale jednodniowym. Po nocy z nimi (głaskulki na 2 ręce, bo 1 szczeniorek poszedł do swojego domku już wieczorkiem) nie wiedziałam, jak się nazywam... Te nocne zabawy, szczekanka, podgryzanka, siusialki, kupeczki... Podziwiam! Podziwiam!
  10. Dobra, zapoznałam się z instrukcją dodawania zdjęć. Jak odnajdę jeszcze kabel do aparatu, to może coś z tego jutro wyjdzie ;)
  11. Ja tu jestem nowa i nie wiedziałam, że niektórzy mają takie duże "Rodziny"... A myślałam, że moje stadko to przesada... Wow! Gratuluję!
  12. Nie mogłam tu trafić wcześniej. A to urwis mały kochany! Wyrwany z małego paskudnego boksu - trafił do cieplutkiego łóżeczka. Hehehehe. Ja wiem, że to forum dogów, ale bardzo mnie fascynuje przyjaźń z Ryszardem, którego nie zauważyłam... Może zeżarty już przez Lolka? Czy wszyscy słyszeli coś o drugim piesku?
  13. Jak się czują szczeniaki? Co z Kubusiem (ostatni ocalały szczeniorek rudej suczki z Ostrowii?) I co z tym psiakiem z nosówką ze schroniska? Jak się wstawia te zdjęcia? Tam wiele pytań na raz...
  14. Zaraz, zaraz, nie bijmy się... ;) Powinnam być we czwartek, ale... mieszkam vis a vis Złotych Tarasów (Złota Street), a tam we środę otwarcie. Oczywiście, mam nadzieję, że nie będzie żadnego, nawet najmniejszego korka i spokojnie wyjadę spod bloku... Taaaa... Do czwartku chyba dojadę?
  15. Chciałabym wstawić zdjęcia małej Luki (szczeniorka rudej suczki z Ostrowii), którą wzięła moja koleżanka Agnieszka. Ale jak to sie robi??? Ale wstyd...
  16. Ja też mogłabym we wtorek dopiero po południu. Mogę się zapisać na srodę albo czwartek.
  17. Dlaczego nikt tutaj do Kinga nie zagląda? Mam nadzieję, że ktos go osobiście odwiedza. Ja mogę być jutro. A może ktoś jedzie jutro z wałówką?
  18. A może ktoś wie, co z Kubusiem (ostatnim od rudej suni)?
  19. Uprasza się ciotki gotujące o odwiedzenie jutro Kinga (sam podchodzi już i cieszy się, chudzina) z jakąś wałóweczką. Chudzielec straszny w przeciwieństwie do Kirii (hmmm, jak do tego doszło?). hehehehe
  20. Czy King nadal indyczka wcina? Będę u Niego jutro, więc czekam na info, co teraz smakuje maluchowi.
  21. Nie pomyślałam, przyznaję. Muszę na chwilę zmienić temat: co zawieźć dla Kiary? Gotowanego coś? Czy Kingowi jutro też zabrać mielonego indyczora czy dyżur przypada komuś innemu?
  22. Bardzo mi przykro z powodu ślepaczka małego. Strasznie. Widziałam go 2 tygodnie temu, był jeszcze identyczny kudłaty (odszedł wczoraj), Kubuś i sunia Agi. Ona wyglądała na taką w najgorszym stanie, ale jak na ironię wczoraj wróciła do domu z pobytu w lecznicy, kupka już (prawie) normalna, dużo w niej radości. A może ktos jest w stanie zaopiekować się Kubusiem?
  23. [quote name='AśkaK']Kurna, ja nie mogę jak wy o tym ślepaczku piszecie...:placz: Jedzie kto do schroniska? Przywiezie mi go? Przemeblowanie robię w chacie jak tak, kuchnię od pokoju odgrodzę i maluchy niech tam sobie urzędują, bez Rudego nad głową...tyle mogę zaoferować. Ale jestem w finansowym dołku, sunia w hotelu i 6 maluchów, przede wszystkim tam muszę dołożyć jak zabraknie...ani grosza teraz nie mogę dać na leczenie psiaka.[/quote] Czy ktoś może po pieska pojechać w najbliższym czasie?
  24. Kropelki to się chyba nie dają... Czy istnieje szansa na jakieś inne leczenie? Może inny wet albo przywiezienie do W-wy? Nie bardzo orientuję się jeszcze, jak to wszystko działa... ;( Jeśli jest dla tych chorzaków jakaś nadzieja, to orgaznizację finansowego wsparcia postaram się wziąć na siebie. To już wiem, że mam zadzwonić przed wizytą, wziąć jedzenie i szczotkę do czesania. Wszystkie inne pomysły i rady mile widziane.
  25. Nosek wygląda źle, nawet jak na moje nieznające się oko. Oczy tego malucha rudej suni też nieciekawie (to od niej Aga wzięła szczeniarkę). Jakie są szanse na zabranie ich do weta w miarę szybko?
×
×
  • Create New...