-
Posts
2244 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wilejkaros
-
No, ciotki Mafciowe, pokazałyście juz, co potraficie (pogratulować!). Pomóżcie jeszcze tym maluchom. I pewnie następnym, które będą Was potrzebować.
-
Szlag mnie trafia, bo w Grodzisku podobna historia. A Kajtek może suni przeszkadza, bo boi się miejsca w łóżku stracić? Hehehehe. Moje kocurki pogodziły się po pół roku dopiero.
-
Jaki misiek kochany! Gdgt, czy mnie wzrok nie myli? Czy tam w kojcu jest drugi szczeniorek?
-
Co za świat! Aż się wierzyć nie chce, że w bardziej cywilizowanych krajach (np. Belgia) nie ma problemu z bezdomnością zwierząt. Ech... Czekamy na zdjęcia.
-
No i gdzie zdjęcia małej Gryzeldy? Czekamy, czekamy...:jumpie:
-
Julka a`la posokowiec spędzi Wielkanoc już w NOWYM DOMU!
Wilejkaros replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Piękne maleństwo kochane! -
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
Wilejkaros replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Geniusz i do tego dogomaniak! -
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
Wilejkaros replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Figa Bez Maku, jesteś wielka z tymi wierszykami! -
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
Wilejkaros replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Buhahahaha. Co to są fifraki? -
Nowe wieści Kubusiowe: cały czas przebywa u technik Kasi, nie tylko w nocy. Kasia ma 2 współlokatorów i 3 koty, nie zostaje sam w domku, z kotami się zaprzyjaźnił. Może u Niej zostać tak długo, jak będzie to potrzebne. W razie czego, zaproponowałam swoją pomoc. Ponieważ przebywa u Kasi od 18 lutego, to doby na SGGW nie są już liczone do rachunku ;-)
-
A propos siostrzenicy,to żeby nie chciała pieska jako zabawki, please. KingaW, wierzę, że to sprawdzisz. :)
-
Widziałam się dzisiaj z Emi na SGGW. Macha ogonkiem,daje się pogłaskać, przytulić trochę. Podnosi główkę z zainteresowaniem. Nie jest to jakaś dzika radość, ale myślę, że jest dużo lepiej. Sierść w okolicach biodra wygolona i zabezpieczona taki srebrnym preparatem (nie pamiętam nazwy), więc mała pewnie po zabiegu.
-
Brak mi słów. Nie wiem czy to z powodu tej pani czy pomysłu Popek? Muszę gdzieś o tym napisać...
-
Jeśli decyzja (brzmi poważnie) będzie pozytywna, to mogę malucha do wtorku mieć u siebie. Wyciory mogąś mieć niezłą szkołę. A tak z innej beczki. Wybaczcie zaśmiecanie wątku. Moja kicia mała, zupełnie "niechcący" wpadła na gołębia. Nie wiedziałam tego (mama "pilnowała"). Gołąbek i tak nie widzi, ale ta małahiena jakoś go zadrapała w oko, że ma opuchnięte i prawie nie otwiera. Mam znajomą panią ornitolog (Magda Miller), ale przyjmuje dopiero w piątek. Może macie jakiś namiar. I proszę mnienie wyrzucać na ptasiomanię.
-
Ja nieśmiało powiem, że chciałabym zabrać Kubusia na weekend spróbować go "zaprzyjaźnić" z moimi wyciorami. Ale nie chcę na razie obiecywać, że wszyscy będą żyli długo, szczęśliwie i zgodnie. Jeśli jakiś opuszczony do DT przyjmie Kubusia, to może nawet lepiej, bo nie wiem, jak będzie wyglądał ten "eksperymentalny" weekend.
-
KingaW,daj znać czy ta pani, która dzwoniła do TV o Tundrę, jest nadal chętna?
-
A co z Leviskowym domkiem nie tak? zrezygnował?
-
Hip hip hurra! Hurra! Hurra! Ja też jestem ciekawa, jak ta pani was znalazła?