Buhahahahaha, rozbawiłam się tym tekstem o szyji, wiem, że to nie na miejscu...
Klockowa, nie ma co pić teraz, trzeba działać, picie potem, jak się wszystko uda. 3mam kciuki i wirtualnie pomagam, jak mogę. Gdyby coś, dajcie znać.
Na szczęście jestem zmotoryzowana ;)
Dzisiaj u mnie tez odpada, bo idę na 16.30 do pracy i tak do 21, ale może udałoby mi się jutro w jakiejś przerwie między zajęciami rano.
Chyba wszystkie DT zajęte, jak widać. Martynka, nie wiem czy damy radę z transportem do Ciebie. Jayo, czy ta koleżanka to nie Asia z pracy Gemsi'ego? ;)