-
Posts
2244 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wilejkaros
-
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
Wilejkaros replied to clockwork's topic in Foto Blogi
A czy Klocuś też zmieni kolor po malowaniu? -
Maleńki szczeniakGuzik już zdrowy i ma domek!!!
Wilejkaros replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Cudny maluch! Ślicznie wygląda! Ale domek lub DT i tak bardzo potrzebny! -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
Wilejkaros replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Monia, wierzę, że dokładnie prześwietlisz domki i wybierzesz Lunce najlepszy! -
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
Wilejkaros replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Spoglądasz czasem zza swojej tęczy? -
Maleńki szczeniakGuzik już zdrowy i ma domek!!!
Wilejkaros replied to neverend's topic in Już w nowym domu
To ja poproszę linka do wątku. Czy Guzik nadal czeka na miejsce w kilinice? -
Super! Jakie wspaniałe fotki!
-
Maleńki szczeniakGuzik już zdrowy i ma domek!!!
Wilejkaros replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie, jutro się wyjaśni sprawa miejsca w klinice. Musi być ustalona też kwestia wyciągnięcia malucha ze schronu i jego transportu do W-wy. Trzeba zacząć już konkretnie termin umawiać. -
To co napisała ciotka Fela powyżej PLUS szukanie ciepłego kąta dla suni jest teraz sprawą priorytetową. Pomogę w miarę możliwości, a to znaczy, że nie ma co liczyć na : TRANSPORT (beznadziejne lokalizacje miejsca pracy, jeżdżenie z Tarchomina na Ursus lub do Piaseczna, a mieszkam w Centrum); ODWIEDZINY (głupawe godziny pracy); KARMĘ (więcej niż 10kg nie udźwignę); WPŁATY (jak już mówiłam same straty); BAZARKI (mamusia wywozi mi moje skarby na wieś); ALLEGRO (gdybym umiała obsługiwać, na pewno sprzedałabym swoją siostrę); To jak? Przydam się? ;) ;) ;) A tak na poważnie: w weekend mam szkołę, ale SMSy pod ławką odbieram. Też będę kombinować i może zdarzy się cud. Nigdy się nie zdarzył, ale kiedyś musi być ten pierwszy raz. Ja się nie znam na tych choróbskach, ale musimy być pewni na 100%, że to się nie przeniesie na inne zwierzaki.
-
Fela, śpij, kobieto, a nie mi tu posty piszesz i ja muszę czytać na bieżąco, na necie siedzieć i w ogóle. Myślę, że coś gdzieś się przeinaczyło na trasie załatwiających szpital, wetka nr 1, wetka nr 2, Fela, ja. Było z tym bardzo dużo zamieszania we środę. Ale to już nieważne i teraz trzeba się zająć Elzą. Przecież wszyscy tu wiemy, że obecna ilość DT trochę się rozrosła i wszelka finansowa i chęciowa pomoc związana z leczeniem astki mile widziane. Nawet upragniona. Problem z pozostawieniem suni na weekend w lecznicy jest chyba związany również z tym, że nie jest ona całodobowa i w sb po 18, a w ndz po 16 nie ma kto się sunią zająć. I pytanie dnia (nocy): CO ROBIMY???
-
Ronja, Doddy, wejdźcie, proszę, na wątek ostrowski, bo tak marnie chodzi mi dogo, że kopiowanie postów długo trwa. Przecież tu chodzi o sunię.
-
Dziewczyny, przede wszystkim chodzi tutaj o sunię, a nie wzajemne oskarżanie się. Doddy, nie obrażaj się, bo bez Twojej pomocy sunia ma dużą szansę na powrót do schronu. Napisz, co ustaliłaś z Felą, bo ja nie wiedziałam do dzisiaj, że taka rozmowa się odbyła. Fela nie zawsze ma dostęp do netu, o czym już pisała, a przecież nie nie jest w stanie do wszystkich dzwonić. Możesz nam opisać, jak się umawiałyście? Ronja, wiem, że denerwujesz się, bo to Twoja lecznica, przez Ciebie upatrzona i nie chcesz robić sobie "z gęby cholewy". Na pewno każdy chce pozostawić jak najlepsze wrażenie po sobie i dlatego pomyślmy, co możemy zrobić, żeby nadal być w dobrych kontaktach z wetkami tam pracującymi. Spróbujmy...
-
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
Wilejkaros replied to clockwork's topic in Foto Blogi
A tapetki gdzieś się wybierały, że tak trzeba pilnować? Klocuś to jednak pies-stróż. -
Tzn TZ będzie śpiochem, a Ty głodnym koteckiem czy na odwrót?
- 78403 replies
-
Ale się biedak zmęczył na tym gigancie! Pewnie był szał radości, jak Cię zobaczył?
-
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
Wilejkaros replied to clockwork's topic in Foto Blogi
Czyli wykorzystują biedne zwierzę jako konia pociągowego do taczki? Ala, potwierdzasz?