Mariat
Members-
Posts
412 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mariat
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
Mariat replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
Jeszcze cztery lata temu Sonka tez polecialaby , ale teraz zaczyna od myslenia. Rzucac sie na cos co ma ponad dwa metry wysokosci? Niezbyt rozsadne. Lepiej poobserwowac. Gratuluje nowych domkow. Aniu, to ile "sztuk" teraz liczy Twoje stado? -
Aniu dbaj o siebie. Zwolnij i odpocznij . Oprocz mamuski ile psiakow jeszcze szuka domkow?
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
Mariat replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
Dobrze ,ze u mojej suni przewaza instynkt samozachowawczy:evil_lol: Daleko za Sydney natknelysmy sie na stado kangurow. Ich "straznik" stal nieruchomo w pozycji bojowej i czekal na nas.:mad: Na szczescie Sonia nie pobiegla do nich, tylko stanela przy mnie i przygladala sie zwierzakom, ktore niespiesznie w podskokach "odeszly". Pozniej dowiedzialam sie od wlascicieli terenu, ze ich dwa duze psy zostaly dotkliwie pobite przez kangury, gdy podbiegly zbyt blisko.:eviltong: -
Zaniepokoily mnie te wiesci.:-( Ja mysle, ze Szarik zwyczajnie boi sie facetow. W obecnosci kobiet ich tolerowal, bo one zapewnialy mu poczucie bezpieczenstwa. Gdy pojawili sie sami,postanowil ich odstraszyc. W jego pamieci facet to glod, bicie, uwiezienie na krotkim lancuchu. Dziewczyny to pelna miska i lepsze zycie. Trzeba ten obraz naprawic. Mysle skad zdobyc skuteczne porady:roll:
-
[quote name='Asior'][URL]http://www.ipla.tv/Wiadomosci/5000668-Kwiecien-2011/5227763-Pies-pogryzl-chlopczyka[/URL] boże... zobaczcie na to biedne dzieciątko :( a ten idiota jego pan miał już wyrok za szczucie psem !!!![/QUOTE] Idiota czy nie idiota. Dostal wyrok w zawieszeniu i nie odebrano mu psa? Dostal szanse na "poprawe swego zachowania"? Te sady glupie, slepe, niedouczone?:mad::mad::mad: Nie wiedza, ze tylko czlowiek o wypaczonej psychice bedzie szczul psem innych? Ile teraz dostanie, piec lat w zawieszeniu? Sprawi sobie nowego psa, ktorego pozniej wszyscy beda chcieli uspic, bo "bestia"?:angryy: P.S. Na ten moment nie moge nic zadeklarowac. Mam jednak psa w substrykcjach i obserwuje sytuacje. Jesli bedzie szansa i nadzieja, postaram sie dokladac do resocjalizacji psa.
-
Sa wogole jakies pytania o Reksia, czy tez w zgodzie z wakacyjna tradycja ludziska wola psy podrzucac niz przygarniac?:shake:
-
Mysle o "moim chlopaku". Boje sie tez upalow, choc zyje w kraju, gdzie upaly to chleb powszedni. Husky tesciow mego syna nie przetrzymal ostatniego upalnego dnia lata. Znalam Axle,bawil sie z moja sunia,odwiedzal nasz dom... Dla psow o gestym futrze,upal to zagrozenie.
-
[quote name='Betbet']A ja bym każdemu odpowiadała to samo, zatem adoptuj tego psa. Po prostu weź na siebie całą odpowiedzialność. Niestety nie było mnie i nie wiem jaka jest oficjalna odpowiedź AFN i czy przyszła zgoda na publikajcę maila:/ Mariat przeczytanie wątku ma o tyle sens, że odezwały się tu osoby znające rasę, pracujące z rasą, ratujące psy w tym typie i są przeciwne eksperymentowaniu z Kodim. Bo to trzeba nazwać eksperymentem.[/QUOTE] Moglabym Cie prosic o namiary, na ktorej stronie odezwali sie eksperci i specjalisci od bullowatych? Ja nie pracuje z tymi psami. Znam je tylko z parku (tutaj w parkach "off leash" wszystkie psy biegaja wolno,kagance wogole nie sa wymagane), z opowiadan ludzi. Te psy sa bardzo przyjazne. Ale miesniaki czyli wlasciciele takich samych psow ,ale szkolonych w nienawisci do wszystkiego co sie rusza, do parkow nie chodza. I to o ich winie w razie pogryzienia pisze. Jesli autentyczni specjalisci wypowiedza sie, ze psa nalezy uspic ,trudno. Chcialabym jednak zobaczyc czlowieka, ktory z Kodiego zrobil bestie za kratkami do konca zycia.
-
[quote name='Marysia_i_gończy']Tylko nie każdy pies "odsłoni kości żuchwy" i "oderwie nos" (cytuję za lekarzem z [URL="http://www.ipla.tv/Wiadomosci/5000668-Kwiecien-2011/5227802-Amstaff-pogryzl-dziecko"]TEGO[/URL] materiału)... Wow. Czyje człowieczeństwo stawiasz w cudzysłów? Osób, które - podobnie jak tego psa - znasz tylko z materiałów filmowych? A może tego dziecka, które ma zmasakrowaną twarz, oderwany nos, odsłonięte kości żuchwy? Moim zdaniem próba ratowania takiego psa jest jakąś kompletną pomyłką. I uważam, że mam prawo to napisać i zaprotestować przeciwko nieodpowiedzialności, tak samo jak mam prawo zareagować, kiedy ktoś leje na ulicy smyczą swojego psa czy w jakiejkolwiek innej sytuacji, która nie zgadza się z moim sumieniem. Niezależnie od przyczyn ten pies BARDZO POWAŻNIE OKALECZYŁ DZIECKO. ODERWAŁ NOS!! Wyobraźcie to sobie!! Wyobraźcie sobie buzię jakiegokolwiek znanego Wam dzieciaka, a potem dodajcie do tego urwany nos, wystające spod krwawych płatów kości... Chcecie psa, który to zrobił, wypuścić w świat? Bo jest biedny, nieszczęśliwy, żałuje tego co zrobił i nie jego wina, że miał dupka właściciela... A DZIECKO? Wiecie, że maleńka tubka dobrej maści przeciw bliznom potrafi kosztować 150zł? Na to ktoś zbiera pieniądze? Ktoś o chłopcu myśli? Czy tylko o tym przeklętym psie, który uznał małe dziecko za śmiertelne zagrożenie, które należy wyeliminować? Moim zdaniem pies, który tak poważnie zaatakował człowieka, powinien zostać uśpiony. Dla dobra wszystkich. To nie jest zemsta, w ramach zemsty to należałoby mu zmasakrować pysk :evil_lol: to jest racjonalizm. Taki pies to tykająca bomba, odbezpieczona broń. Jest nauczony agresji, zna ją i zna swoją siłę. Dla takiego psa nie ma miejsce w społeczeństwie.[/QUOTE] Nikogo nie zmusza sie do czytania calego watku. Sama tego nie zrobilam. Wystarczy ustosunkowac sie do pierwszego postu. tak, wyzej stawiam zycie tego psa niz czlowieka, ktory szczul nim ludzi.Ten czlowiek zdobedzie nastepnego psa i kolejne nieszczescie. Bedziemy po kolei zabijac psy, a psychopata bedzie zdobywal nowe i wyrzradzal nastepne krzywdy. Dlatego pysk zmasakrowalabym debilowi,ktory cala te sytuacje stworzyl. Zwierze tu jest najmniej winne ale tylko ono tak naprawde zaplaci czyli poniesie kare za to co sie stalo.
-
[quote name='Gdarin']Jak ten pies kiedyś kogokolwiek pogryzie, to powinno się w pierwszej kolejności uśmiercić wszystkie osoby, które go uratowały, także te które wpłacały składki na ten cel. :evil_lol: Jaką mamy gwarancję, że nie będą dalej prowadziły działalności zagrażającej otoczeniu? Chcecie tego psa ratować, to bierzcie go i jedźcie na bezludną wyspę - tam sobie go resocjalizujcie ile chcecie.[/QUOTE] Co chcialas madrego przekazac w tej wypowiedzi? Ja odnosze sie do informacji z pierwszego postu. Cytuje: "Ot, zapłata za psią lojalność... on przecież zrobił to, czego go uczono... U właściciela kilkakrotnie były interwencje, bo szczuł psa na ludzi... Nie wiem, jaki iloraz inteligencji musiał mieć jego "właściciel", żeby nie zrozumieć prostego związku przyczyna-skutek.. i nie przewidzieć, że prędzej czy później zdarzy się podobna tragedia... Według właścicielki pies wcześniej należał do kogoś innego, był łagodnym, normalnym psem. Kiedy trafił pod opiekę ostatniego właściciela zaczęły się z nim problemy." Przyrownujesz ratowanie psom zycia do tresury psa w kierunku zabijania? Pieknie. Czas pozegnac sie z dogomania, bo coraz wiecej tu "radosnej tfórczości"...
-
[quote name='zerduszko']A czy ludzie, na których drodze stanie ten pies będą mieli wybór? Skoro są szkoleniowcy, którzy chcą z tym psem pracować, to czy oni pozwolili by temu psu na wspólne przebywanie w niekontrolowanym otoczeniu, ze swoim dzieckiem po okresie "rekonwalescencji"?[/QUOTE] Nie pozostawilabym ZADNEGO psa czy kota, nawet Chihuahua, w niekontrolowanym pomieszczeniu ze swoim dzieciakiem. Wprawdzie moje dzieci sa juz dorosle, ale zawsze traktowalam zarowno dzieci i zwierzeta z ograniczonym zaufaniem.
-
trafilam na ten watek z forum Jamora. Jest tu pelno pyskowek i przetargow, mniej lub wiecej opinii opartych na wlasnych przemysleniach. Natomiast brak konkretnych faktow odnosnie historii zycia tego psa, brak opinii w sprawie jego zachowania dzis ( a moze przegapilam), brak oceny specjalisty od psow agresywnych. Odnosnie opinii,ze nie ma gwarancji, ze pies juz nigdy nie zaatakuje, to takich gwarancji nigdy nie ma. Kazdy, nawet najlagodniejszy pies moze raz zaatakowac. Nikt nie moze dac gwarancji, ze to sie nie stanie. Jesli ktos chce wybulic kase na ratowanie takiego psa , a ja sie z tym zwyczajnie nie zgadzam, opuszczam taki watek, a nie krzycze, ze powinni wplacac na inne psy, bo tez nie ma gwarancji, ze te psy kogos kiedys nie zmasakruja.Kazdy sam ma prawo decydowac, gdzie spedza swoja forse. Ja nie mam opinii w tej konkretnej sprawie.Nie mieszkam w Polsce, sprawe tak jak wszyscy tutaj znam z mediow, ktore zawsze wszystko przekazuja w nierzetelny, sensacyjny i tendencyjny sposob. Podejrzewam,ze te relacje tez sa glownie sensacyjne. Cieszylabym sie gdyby fachowiec z dlugim stazem pracy z psami (niekoniecznie z dyplomem uczelni) po dluzszej obserwacji, w innych niz klata schroniskowa srodowisku, mogl ocenic prawdziwa nature tego psa. W jednym sie zgadzam z Jamorem, jesli psa trzeba usmiercic, to razem z wlascicielem, bo nie ma gwarancji, ze nie nauczy innego psa agresji i nie okaleczy czy zamorduje innego czlowieka.O potencjalnych zwierzecych ofiarach juz nie wspomne. W takich wypadkach nie stawialabym zycia "czlowieka" ponad zycie zwierzecia. Dla dobra innych ludzi i innych zwierzat.
-
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
Mariat replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wszyscy jestesmy goscmi na tym swiecie. Szkoda tylko, ze na stare lata wiele stworzen musi doznawac bolu i poniewierki.Niestety zbyt czesto to sie zdarza w naszym swiecie. Jesli nadchodzi ten czas to zycze Totusiowi, zeby odszedl cichutko i bez bolu. -
Jak nasz kawaler sie czuje? Lepiej juz?
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
Mariat replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
Aniu, co jakiś czas wstawiaj listę piesków , które jeszcze szukają domków i wszystko będzie wiadome. Łatwiej prowadzić jeden watek niż kilka, a Ty już masz więcej niż jeden. Myślałam, myślałam i tylko tyle wymyśliłam:roll: -
Ramzes~rudzielec w typie rhodesiana MA DOM! ZOSTAJE NA STALE W BDT!
Mariat replied to Aimez_moi's topic in Już w nowym domu
Nie zabijecie mnie za zasmiecanie? Sytuacja jest niewesola . Kobieta, dziewiec psow i bieda. Zajrzyjcie prosze: [url]http://www.dogomania.pl/threads/208753-Gdzie%C5%9B-na-ko%C5%84cu-swiata-psy-znajduja-schronienie...-tylko-co-dalej[/url] -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
Mariat replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny wybaczcie i zajrzyjcie ,prosze,na ten watek. Razem latwiej cos wymyslic. Przeraza, mnie,ze bieda najczesciej dopada dobrych ludzi . [url]http://www.dogomania.pl/threads/208753-Gdzie%C5%9B-na-ko%C5%84cu-swiata-psy-znajduja-schronienie...-tylko-co-dalej[/url] -
Dziewczyny, wybaczcie ,ze spamuje,ale spojrzcie chociaz na ten watek. [url]http://www.dogomania.pl/threads/208753-Gdzie%C5%9B-na-ko%C5%84cu-swiata-psy-znajduja-schronienie...-tylko-co-dalej[/url]
-
[quote name='BeataDz']Mariat już odpowiadam ;), Szarik będzie mieszkał w kojcu z ocieplaną budą, będzie wypuszczany do ogrodu. Moje pierwsze pytanie do pana było czy Szarik będzie blisko człowieka, odpowiedź całej rodziny była, że tak. Jeśli chodzi o wejście do domu to padło pytanie, czy jak będzie ostra zima to Szarik będzie zabierany do ciepłego pomieszczenia, pan obiecał, że tak. Z rozmowy z całą rodziną dowiedziałam się, że będzie też czesany, szczepiony i leczony w razie choroby. Z tego co wiem to pan nie zabardzo korzysta z komputera, ale ja będę w stałym kontakcie telefonicznym z panem. A poza tym, Szarik będzie mieszkał na trasie Kraków - Harbutowice, więc będę go często odwiedzać, czasami będzie to też niezapowiedziana wizyta. W sobotę z Iwonką zawozimy Szarika, zrobimy pierwsze zdjęcia, za dwa - trzy tygodnie pojadę z wizytą po adopcyjną.[/QUOTE] Beatko , jestes cudowna. Dziekuje
-
Nie mam wymagan,zeby ludzie rejestrowali sie i pisali o psie.Nie kazdy jest fanem dogomanii i nie musi. Mysle,ze Beatka i tak na poczatku bedzie w kontakcie z nowym domkiem. Starczy, ze ukaza sie najlepsze z najlepszych wiadomosci, ze im razem dobrze i zycza sobie, zeby to trwalo jak najdluzej. To moj pierwszy pies, w ktorym sie tu zakochalam od pierwszego wejrzenia. Stad i radosc i niepokoj. Zaczynam rozumiec matki ( po tylu latach), gdy po raz pierwszy zostawialy w przedszkolu dzieci pod moja opieka:roll:
-
[quote name='dominika_06']Można by było jeszcze zrobic allegro dla Skippera: [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/189952_187206757982609_186764528026832_405054_7364624_n.jpg[/IMG] przydało by mu się psiak już trochę siedzi...[/QUOTE] Oglaszajcie go! Sliczny jest i znajdzie domek.
-
Ja mam pytanie odnosnie warunkow, w jakich bedzie zyl Szarik. Wiem, ze bedzie mieszkal w boksie, ale czy bedzie mial jakis bezposredni kontakt z czlowiekiem, czy bedzie mogl wejsc i zobaczyc ludzkie pomieszczenia? Poproscie tez tych ludzi, zeby czasem podzielili sie swoimi doswiadczeniami z Szarikiem, zdjecia, kilka slow o nim. Gdy ja bralam moja psine, nie myslalam, ze to moze byc wazne dla poprzedniego opiekuna. Gdy po kilku miesiacach nawiazalam z ta pania kontakt w innej sprawie i przy okazji opowiedzialam o Soni,zobaczylam jak sie cieszy, zachwyca zdjeciami,zrozumialam, ze ten i inne psy do konca zycia maja miejsce w zakamarkach jej serca. Teraz, po czterech latach mamy z synem zamiar ja odwiedzic z Sonia.Zeby zobaczyla jaka piekna panne miala pod swa opieka i wiedziala, ze docenia sie i pamieta to co robi. Nie trzeba dlugich szczegolowych relacji. czasem dwa slowa, zdjecie (przynajmniej w pierwszych miesiacach) wystarcza.
-
Jak ten ryz wyglądał po trzech godzinach? Mnie udało się znaleźć kleik zamiast sypkiego ryżu w dużo krótszym czasie:evil_lol:
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
Mariat replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaja69']Komus pieska moze ???bardzo grzeczne,spokojne,ułożone,zachowuja czystośc w domu,zamiataja ,myja podłogi,naczynia,piora ,prasują,a poza tym znaja juz pierwsze litery alfabetu,potrafia liczyć do 100...zupełnie bezproblemowe:placz::placz::placz:[/QUOTE] Napisalas to wszystko w ogloszeniach? Na pewno nie, bo juz nie mialabys ani jednego psiaka.:evil_lol: -
[quote name='kaja69']O jak miło :) Mariat,dobra rada pozbądź sie wykładzin :)ja juz lata temu stopniowo pozbywałam sie wszelkich wykładzin ,dywanów i dywaników...dyżurny mop i jazda kilka razy dziennie :) A te oczęta, minki "na biedaczka"potrafia zmiękczyć ,wiedza bestie jak człowieka podejść... Najważniejsze ,ze towarzystwo sie swietnie bawiło,w końcu w gościne przyszły...a jak mówi stare powiedzenie "gośc w dom,Bóg w dom"...[/QUOTE] Dobra rada, tylko mieszkanie nie moje i nie ja decyduje:-( [quote name='kaja69']OMoje smarkaczki i ich mamusia dzisiaj zostały zaszczepione.Maluchy p/wirusówkom,a Foxi to samo plus p/wścieklizna...jeszcze nie znam ile mnie to będzie kosztować...pani wetka sie bardzo zdziwiła,że maluchy nie wrzeszczały,ze takie dzielne ... Jeden domek dla suni super,ale jeszcze cicho,a drugi się nie odezwał i doopka blada a tez taki rozsadny się wydawał...[/QUOTE] Odezwa sie , jak nie te , to inne.