Jump to content
Dogomania

egradska

Members
  • Posts

    4914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by egradska

  1. Eh, Donvitow, powiem Ci, że my to naprawdę bez serca jesteśmy, podli tacy:mad:Aga Mazury jest powszechnie nie rozumiana i wszystko sprzysięgło się przeciw niej - jak do schroniska przyjadą dziennikarze, to niewłasciwe zdjecia zamieszczą i do tego jeszcze przywiozą niedobrą panią prezes TOZ, która chce zaistnieć kosztem zwierząt, - jak schronisko konkurs wygra - to karmę przysyłają w pogniecionych puszkach i podartych paczkach, jak założy fundację, to wszyscy się czepiają, zamiast docenic i w dodatku bezczelnie domagają się jakichs rozliczeń:evil_lol: i do tego na prawie każdym wątku pojawia się ktoś z pretensjami nieuzasadnionymi... Nic, tylko współczuć;)
  2. Dziękujemy za wieści:loveu: Zwłaszcza takie dobre
  3. [quote name='monika55']Tak, oczywiscie. I to chyba odstrasza. Ale tak ma byc.[/quote] Ma być;) gdyby tak zawsze przestrzegać tego zapisu, nasze wnuki nie musiałyby się borykać z problemem bezdomności zwierząt...
  4. Rozumiem, że w warunkach jest zapis o sterylizacji dziewczynki:cool3:
  5. jesli zas idzie o przytoczony fragment wypowiedzi Margo: "Napisał [B]Margo05[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10058803#post10058803"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] A skąd pewność, że to nikt ze znajmych Edytki, który zna sytuację i jej adres i którego szlag trafił na wieść o tych "tysiącach"? [B]Może teraz ten ktoś fałszywie się oburza?[/B] A może to jakaś osoba z jednego z 3 for, którą zakuły te pieniądze? Pomysłów może być wiele. AFN jest świetnym obiektem. "Atakowało" Edytkę, nie dało pieniędzy, oszukało wpłacających, prowizję sobie wzięło i huk wie co z nią zrobiło. Samo zło. Idealne zło. Idealne do oskarżenia o donos. A może zastanówmy się czy ktoś nie miał czegoś na sumieniu względem Fundacji? Może postanowił wykorzystać okazję i donieść na Edytę wiedząc, że po listopadowej "wymianie zdań" wszyscy rzucą się jak sępy na padlinę usiłując dokopać znienawidzonej Fundacji. A może ktoś chciał odwrócić uwagę od jeszcze czegoś innego? Są to tylko spekulacje. Nie poparte żadnymi dowodami. Ale mogące bardzo skrzywdzić jeśli je skierujemy w konkretną osobę, tak jak to uczyniono względem Tweety." to można się z nim zgodzić, bo wypowiedź jest logiczna. I to miałam na myśli mówiąc parokrotnie, że to także w waszym interesie leży wyjaśnienie całej sprawy. Gdyby nie wasze zacietrzewienie i pozycja obrażonej królewny, stanęłybyście murem za Edytką razem z nami, potępiły donosiciela a nie pluły po wszystkich, którzy zaczęli się zastanawiać, kto aby miał interes w donoszeniu:angryy:
  6. [quote name='Aga_Mazury']egradska prawda? można się zadumać.... Piszesz o US na które musisz wpłacać i tam się nie pytasz na co ida pieniądze. [B]Dlaczego się nie pytasz? Zapytaj? Masz prawo. [/B] Natomiast jeżeli chodzi o fundację to zarząd będzie nią tak zarządzał jak uważa to za słuszne. [B]Chcesz rządzić załóż swoją. Kto Ci broni?[/B] ...ale po co wygodniej jest ponarzekać, poudawać. Typowa mentalność. [B]Spełniasz się w tym ? [/B] Nie myli się ten kto nic nie robi. Im więcej zaangażowanyh osób tym więcej zdań. Niestety co do Twoich wypowiedzi. Twój stereotyp "są dwa zdania: moje własne i mylne". Uważasz, że masz prawo atakować a atakowany nie ma prawa się bronić? Dziwna postawa.[/quote] właśnie to miałam na myśli, mówiąc o stylu prowadzenia dyskusji. Wykład na temat spójności wypowiedzi chyba ominęłaś szerokim łukiem, bo nie odnosisz się to meritum wypowiedzi, tylko atakujesz na oślep w każdą stronę, byle tylko atakować. Odnosisz efekt odwrotny do zamierzonego, gdyż nie każdy wtedy skuli główkę i pójdzie popłakać do kąta. Może na przykład poszukać innych informacji na temat wielce szanownego, przemawiającego z pozycji znawcy prawd objawionych, rozmówcy:diabloti: dziwię się, że jeszcze na to nie wpadłaś
  7. Margo, niezmiernie miło z Twojej strony, że podjęłaś się nam zaprezentować stanowisko AFN, bo robisz to zdecydowanie kulturalniej niż same zainteresowane. Gdyby w ten sposób prowadziły rozmowę wcześniej, bez nieustajacych ataków, pewniej zarobiłyby mniej czerwonych kartek na dogo:evil_lol: Miło też, że uświadamiasz Edytkę, co powinna była napisać kilka miesięcy temu i w jakiej formie, bo z pewnością nasza kochana Bajka B weźmie to sobie do serca na przyszłość i ze trzy razy się upewni, że została dobrze zrozumiana. Wspaniale też, że wskazałaś te dwie faktury, które zostały zapłacone, doprawdy. Tyle tylko, że w kontekście trzeciej faktury, o której - śmiem domniemywać, wiesz równie dużo jak ja - pisanie tu o fakturach jest jakby dziwne (choć inne określenie cisnie mi się t na usta, tylko nie chciałabym zostać źle zrozumiana:eviltong:) Chociaż oczywiscie - tu nie mam wątpliwości najmniejszej - podobnie jak we wcześniejszych przypadkach zupełnie inaczej rozumiemy także tę sytuację...
  8. [quote name='Tweety']a a na pewno tak samo czują, cierpią, chorują. Tak samo niszczy je człowiek a może i częściej niż psy. Nie słyszałam o psie, któremu wsadzono w odbyt petardę w Sylwestra i wystrzelono w kosmos ani o takim, z którego ktoś zrobił żywą pochodnię, przy kotach to dość powszechne zjawisko:angryy: [/quote] akurat z tym się zgodzę.Co do reszty - na dogomanii jestem, bo kocham psy, co zresztą wydaje mi się jakby logiczne:eviltong: na temat kotów mam takie zdanie jak moj pies_ nie skrzywdzę, ale nie przepadam. Wolno mi. Psy kochają bezgranicznie, są bezbronne z tą swoją miłością i zaufaniem. Ideał przyjaciela:loveu:
  9. zdjęcia z łąką są super:loveu: Odi nasz kochany, gdzie ten domek
  10. [quote name='Margo05']Egradska, Cofnij się do wątków Kociego Świata i wątku Uciechowskiego. Będziesz wiedziała o czym piszę :loveu:[/quote] Margo. Koci świat jest dla mnie z nazwy miejscem miłośnikow kotów. Zauważ, że jestesmy na[B] [COLOR=Black]dogo[/COLOR][/B]manii. Koty to dla mnie odległa galaktyka. Zupełnie obca, nota bene.
  11. [quote name='bea_m']Niech ktos weźmie psiaka w potrzebie i zostanie bez pomocy. To zabaczymy co sami może zrobić. A jak ma ich kilka to po prostu osiwieje.[/quote] Święte słowa, Bea. Na razie nie napiszę więcej. Ale znowu mnie trafiło:diabloti:
  12. [quote name='GreenEvil']zasady panujace w AFN sa ogolnodostepne, i jesli sie ktos z nimi nie zgadza wystarczy aby skozystal z inego sposobu pomagania... moze chocby zakupic worek karmy ... wiecie co, to moze byloby miejsce na takie duskusje, gdybyscie o tym fakcie nie wiedzieli. Ale obrazanie sie "ze skozystalem z czegos co mi nie odpowiada".... jest jak dla mnie dziwne :cool1: Ze swojego podworka wiem, ze to niestety czesta przywara Polakow... pzdr GreenEvil[/quote] Green. Skorzystaliśmy z innego sposobu pomagania. I wlaśnie dlatego Edytka ma kłopoty, nie wiem, czy zauważyłaś. Hipotetycznie można założyc, że gdyby takiej nieprzyjemnej sytuacji nie było na początku rozliczania skarpety Brajlusia, to niewykluczone, że większość z nas nadal korzystałoby z pośrednictwa AFN. Nie wiem, czemu czasami można się dogadać i przeznaczyć całość wpłat na psiaka, a czasami nie. I absolutnie nie jest to w tym momencie zarzut, ja się bardzo cieszę, że niektóre psiaki mogą wykorzystać swoje środki na leczenie, bez rozdrabniania się. Bo jeśli mam konkretna kwotę na konkretnego zwierzaka, to jest szansa, że tego zwierzaka uratuję. Z kolei jeśli podzielimy to na większość potrzebujących, to tak naprawdę nie uratujemy żadnego.
  13. Widzisz, MArgo, po raz kolejny mam inne zdanie. Wszyscy placimy podatki, które państwo rozdysponowuje w sposób, na który bezpośrednio wpływu nie mamy i to musimy zaakceptować, trudno. Natomiast wpłacając na konkretnego psiaka ja chcę pomóc właśnie temu konkretnemu psiakowi, wpłacając konkretnemu choremu dziecku chcę pomóc właśnie jemu. Bo taką mam potrzebę. I takie prawo. Nie oznacza to, że inne dzieci z tą samą chorobą są mniej ważne, oznacza, że mnie chwyciło za serce właśnie to dziecko. A jesli chodzi o konkurs Krakvetu - to dobrze, ze w ogóle jest możliwosc przekazania jedzonka dla bezdomniaczków. I chwała za to Krakvetowi. I chwała za to, że nie patrzy z góry na swoich klientów, dzięki którym może zasponsorować to jedzonko. Że nie wychodzi z załozenia, że wie lepiej. A w sumie mógłby, bo to z części uczciwie zapracowanych środków funduje to jedzenie, - w odróżnieniu od fundacji, która dysponuje pieniędzmi powierzonymi przez darczyńców
  14. tak sie jakos składa, że nad tymi "kolorami" zastanawia się zdumiewająco wiele osób ostatnio, i każda z nich z automatu zasługuje na zmasowany atak z waszej strony. Nie wiem (jeszcze) o co chodzi z tą fakturą, ale śledząc poczynania Agusi jestem pewna, że dziewczyna jest w porządku, a moze nawet bardziej niż w porządku zważywszy na ilość psiaków, ktore uratowała tylko w tym roku. Mam rozumieć, że gdyby nie dodała ostatniego zdania, nie potraktowałabyc jej protekcjonalnie? Jak ostatniej smarkuli?:diabloti:
  15. Margo. Zobacz powyżej. Ja tego nawet komentowac nie bede
  16. [quote name='Tweety']ile razy Aga_Mazury zadawała Ci pytanie co jest dla Morisa potrzebne? Czy jakakolwiek faktura na leczenie Morisa nie została zapłacona z AFN-u? Nie zmuszaj mnie abym zadała pytanie dotyczące ostatniej faktury, nie tej, która tu była omawiana tylko późniejszej na temat tego z kim zostały uzgodnione zakupy i o celowość tych zakupów a szczególnie ilość pewnych towarów. Panie Edyta, po dzisiejszej rozmowie telefonicznej, wzięła na siebie sprawę załatwienia tych niefortunnych zakupów, które to częściowo będą pokryte z pieniędzy Brajla a częściowo ... no właśnie, na razie nie wiadomo skąd. Wzięła to na siebie, bo poręczyła za Ciebie i teraz ma problemy więc może nie wypowiadaj się w tym temacie już więcej, bardzo Cię proszę[/quote] widzisz, i tak sie z Wami prowadzi rozmowy, atak w odpowiedzi na jakąkolwiek wypowiedz. A teraz wez głeboki oddech, przeczytaj jeszcze raz wypowiedz Agusi, i zechciej wkazac w jej wypowiedzi chocby cien nieprawdy:angryy: Bo chyba nie zaprzeczysz faktom, ktore zostały tu opisane.
  17. to b. niedobrze:shake: Ewuni dziękujemy bardzo za pomoc i czekamy, aż pojawi się na dogo. W takim razie ustalamy dyżur na jutro?
  18. Margo. Wątek Brajlusia jest wyjątkowy.Pod każdym względem. Cierpienie tego psa było niewyobrazalne i może lepiej dla naszego zdrowia psychicznego, że dokładnie nie wiemy, jak to wyglądało. Każdy, kto miał z nim kontakt, potwierdzi, że to cudownie ufny i przytulaśny psiak. Kochany. Kiedy na dogo pojawiła się informacja o jego istnieniu, ludzie w odruchu solidarności i sprzeciwu wobec takiego okrucienstwa, ruszyli na pomoc, tak jak mogli i umieli. Nikt wtedy nie pytał ani nie analizował zasad działania fundacji. Wszyscy chcieli pomoc, przeciwważyc to koszmarne zło. Ogromnie mi przykro, ze wtedy policja nie podjela działan. Nie było checi, mozliwosci, niska szkodliwość, niewiadome pochodzenie psa? Nie wiem. Zobacz, w jakim tempie przybywalo wtedy wpisow. Kiedy psiak znalazł dom, i to taki dom pełen ciepła, cały nastawiony na ratowanie i kochanie, moglismy się tylko cieszyć. Potem okazało się, że Brajlus jest chory, ze miewa krwotoki. Przeczytaj, jak wyglądało Boże Narodzenie u Edytki. Łatwo nam było pisać "trzymaj się" siedząc w domowym ciepełku. Ale była potrzebna i inna pomoc, każdy, kto miał choć trochę chore zwierze, doskonale to rozumie. Ludzie cudownie się zjednoczyli, spontanicznie, nikt ich nie zmuszał i nie namawiał. Bo czytając relacje z domku BBBBB i oglądając zdjęcia czuli się częścią tej rodziny. Bo zrozumieli, jak ciepłą, wrażliwą i cudowną osobą jest p. Edytka. Potem nastąpiła bardzo osobista tragedia p. Edytki, w której też uczestniczyliśmy. Potem Brajlus po raz kolejny dostał krwotoku, był hospitalizowany. Miał przetaczaną krew. I w takim momencie przychodzi wezwanie na komendę. przez podły donos. Czy myslisz, czy jesteś w stanie sobie wyobrazić tutaj spokojną reakcję? w tej sytuacji nasuwa się pytanie, komu by było na rękę ukaranie Edytki, a tym samym skuteczne zniechecenie innych do proszenia o pomoc i organizowania pomocy dla potrzebujących zwierzaków? Czy jesli napiszę, że własnie fundacjom, to będzie to nieprawda?AFN poczuł sie wywołany do tablicy, bo wczesniej pieniądze Brajlusia były własnie na ich koncie. I przy okazji ich rozliczania wywiązała się dyskusją, która zniesmacza. Dyskusja prowadzona w mysl zasady "najlepszą obroną jest atak", dyskusja tym bardziej oburzająca, że to p. Edytka właśnie wtedy pomagała ratować Moriska pozostajacego pod opieką AFN. Spytaj Agusi, kto ją woził do lekarzy i pomagał, poszukaj postu, gdzie p. Edytka pyta o zgodę na to, by Brajlus podzielił się pieniędzmi z Moriskiem, zresztą na tej nieszczesnej fakturze, z powodu ktorej bedzie sie teraz tłumaczyć "współwinny wyłudzenia własciciel sklepu" były zakupy także dla Morisa. Nie przypominam sobie choćby "dziękuję" ze strony AFN. Ja mam do ludzi bezgraniczne zaufanie, do czasu, kiedy pierwszy raz zawiodą. Jesli chodzi o AFN, dla mnie ta chwilą była własnie ta dyskusja, i to forma, w jakiej zwracano się do takiej wspaniałej Osoby, jak Edytka. Dopiero wtedy odkryłam, ze są jakies zmiany w funkcjonowaniu fundacji, wczesniej najnormalniej w swiecie mnie to nie interesowało. Przy róznych okazjach z pełnym zaufaniem wpłacałam tam pieniądze. Żeby pomagać ratować
  19. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24359&highlight=w%C4%85tek+transportowy[/url]
  20. [quote name='Aga_Mazury']i tego się trzymaj :)[/quote] o, raczej na pewno. By the way, zadziwiająco trafne to hasło w twoim podpisie:evil_lol: witaj na watku, Aga, robilismy zakłady, kiedy się pojawisz
  21. [quote name='Aga_Mazury']dobrze, że jesteś. egradska zadzwiające sa twoje posty, tak usilnie nakierowujące na wypowiedzi z listpada. Jakże szybko o nich sobie przypomniałaś, jakże szybko szybciutko pokierowałaś tam wszystkich, żeby przypadkiem wszyscy pomyśleli to co byś chciała, żeby pomyśleli. Zadumałam się...[/quote] widzisz, zapamietałam dobrze te dyskusję wtedy;) i od tej pory pilnuje, by przypadkiem na afn nie wpłacac
  22. w takim razie na transportowy trzeba by zajrzeć, może ktos w najblizszym czasie udaje sie w strone Swarzedza, pasazerka malutka, wiec nieklopotliwa
  23. [quote name='Gosiapk']Dajcie spokój Pani opiekującej się Brajlem, wystarczająco nacierpiała się za to ile dobrego zrobiła. Gosiu, Panią opiekującą się Brajlem znakomita większość z nas podziwia i szanuje. Za całokształt. I nie zostawimy jej w sytuacji, w jakiej się znalazła.
  24. zapominasz chyba, co przeszła ostatnio p. Edytka.:shake: Poza tym myślę, że wyjaśnienie sprawy tego donosu leży jak najbardziej także w Waszym (AFN) interesie. Czy rozpatrujecie opcję przyjechania na rozprawę?
  25. [quote name='Tweety']no to wpłacasz na konto osoby zajmującej się Azorkiem, bo nie odpowiadają Ci reguły AFN-u. Amen[/quote] i bardzo mi sie nie podoba, że ktos ciąga takie osoby po komisariatach i sądach
×
×
  • Create New...