-
Posts
4914 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by egradska
-
Swoja droga, dobrze by bylo przeniesc watek do dzialu PWP (Psy w Potrzebie), tam wiecej osob zaglada
-
[quote name='Ola Grynczewska']Dzień dobry, byłabym niezmiernie wdzięczna gdyby zgodzili się Państwo pomóc temu psu. Dziś założymy mu wątek na forum dogomania. To nasz podopieczny Jack. [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.608519939225393.1073742023.334165173327539&type=3[/URL] [URL]https://www.facebook.com/events/698267196877096/[/URL] pozdrawiam[/QUOTE] Jacus ma juz swoj watek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253670-Jack-gdy-wszyscy-zawiedli-psa?p=22214535#post22214535[/url] Piekny jest i nieszczescia go nie opuszczaja [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfa1/t1.0-9/1601526_10201250567744977_8582198030806323941_n.jpg[/IMG] Jestem za pomoca choremu bidusiowi. Kto jeszcze jest za?
-
Melduje sie na watku Jackusia, bidusia nieszczescia z kazdej strony dopadaja:(
-
[quote name='grazia_1979']A macie tam kogos na miejscu?moze dałoby rade prosto z fabryki chrupki zamówić?byłoby dużo taniej.np.Ring w ich sklepie kosztuje 1100 dinarow a z tego co czytałam to niemiecka fundacja zamawiala po 918 dinarow za 10 kg.nie jestem pewna ale zamawiali chyba bezpośrednio z fabryki.[/QUOTE] Znam Balkany z obu stron: od tej najlepszej i tej najgorszej (bywalam tam takze w czasie wojny) i powiem tak: nie znajac osobiscie kierownictwa i pracownikow fabryki nie odwazylabym sie zamawiac karmy bezposrednio u producenta wlasnie teraz... Boje sie myslec, gdzie moga trafiac te wszystkie tony padlych zwierzat... Oficjalnie mowi sie i pisze o utylizacji
-
Tereny popowodziowe sa traktowane truciznami: na szczury, myszy i inne takie, i z powietrza- samoloty rozsypuja srodki przeciwko komarom. W Bosni emerytom sciagneli bez pytania srodki na powodzian, niewiele, ok. 2 marek konwertybilnych (widzialam odcinki z emerytur, najczesciej w granicach 360 marek (180 euro). Ambasada BiH w Polsce zorganizowala zbiorke darow, ktora trwala... 1 dzien:crazyeye: 2 czerwca zbierali, 30 maja oglosili zbiorke [url]http://pl.ambasadabih.pl/[/url] Widac ambasada tak samo zorganizowana, jak reszta aparatu panstwowego. Widzialam, ze slowenscy muzycy organizowali koncert na rzecz czworonogow z Bosni, probowalam sie skontaktowac z ta fundacja, ktora sie pojawila u nich na stronie, ale zero odpowiedzi. W przypadku Bosni poki co nie mam pomyslu, jak pomoc.
-
Zagłodzona Onka w Olku...Potrzebne deklaracje na karmę i weta...
egradska replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
aaa, maxio moj tez dicortineff do oczat dostaje, trzeba uwazac, zeby kropelek nie dawac, jak na slonku jest, przynajmniej tak twiedzi nasz p. doktor. -
Zagłodzona Onka w Olku...Potrzebne deklaracje na karmę i weta...
egradska replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Super wiesci, chudzielec przytyl prawie 8 kg:multi: Inne dolegliwosci nie brzmia strasznie, bedzie dobrze. Pozdrawiam wszystkim Kaprilubnych:loveu: -
[COLOR=#141823][FONT=Helvetica]Jestesmy na etapie wyboru sklepu, przez ktory zakupimy jedzonko dla serbskich pieskow - dostalam namiary na 3 sprawdzone, mam nadzieje, ze zechca dorzucic swoja cegielke dla takiego wiekszego zamowienia. W tym tygodniu chcemy zrealizowac serbska czesc pomocy. Powodz juz zeszla z pierwszych stron wiadomosci, ale niektore zwierzaki uratowano dopiero niedawno. Ten piesek 12 dni ! czekal na dachu szopy, czekajac na pomoc [URL]http://www.zivotinje.rs/vestiStrana.php?id=9108&name=obrenovac-pas-12-dana-proveo-na-krovu-supe-cekajuci-da-ga-neko-spasi-foto&tip=vesti[/URL] edit: Marzenka pisze: [/FONT][/COLOR][COLOR=#141823][FONT=Helvetica]Jeśli dobrze policzyłam, mamy do dyspozycji kwotę 3364,93 z [/FONT][/COLOR][COLOR=#141823][FONT=Helvetica]DZIEKUJE WAM PIEKNIE; PRZYJACIELE Z DOGOMANII[/FONT][/COLOR]:loveu:[COLOR=#141823][FONT=Helvetica] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica] [/FONT][/COLOR]
-
Piknie sie prezentujecie:loveu: cala Trojca:loveu:
-
[quote name='bela51']Ten sam:-( Biedak wygryzł soboe cały tył grzbietu , musieli go ogolic i zabezpieczyc kołnierzem. Nie wiadomo na ile jest to stan chorobowy, spowodowany inwazja pcheł, choroba skory, czy spowodowane tez jego stanem psychicznym. Nie mam dla niego domu, ten o ktorym rozmawiałysmy na pewno sie nie nadaje, zresztą przymierzają sie do adopcji suczki. Czy mozemy go zabrac do hotelu ? Jak myslisz? Zalozyłabym mu moze wątek ?[/QUOTE] wpadam troche ni z gruszki, ni z pietruszki, ale przyszŁo mi do gŁowy, ze moze hotelik, gdzie byl Cywilek?
-
a tutaj film amatorki o ratowaniu zwierzakow: [url]http://rujanajeger.com/index.php/razno/item/244-prava-hrvatska[/url]
-
[url]http://balkans.aljazeera.net/video/al-jazeera-objektiv-velika-kisa#.U4-N843W[/url] to powyzej to link do tego reportazu, o ktorym pisalam wczoraj. Dzis wzruszylam sie historia 9 latka z chorwackiej Gunji, ktory nie chce jesc z rozpaczy, bo nie wie, co sie stalo z jego pieskiem [url]http://www.glas-slavonije.hr/237262/4/Djecak-ne-jede-i-ne-pije-i-samo-zeli-pronaci-svog-psa-kojeg-je-ostavio-u-Gunji[/url]
-
[quote name='Mela Jakimiuk']Pieniążki poleciały...[/QUOTE] Dziekuje:loveu: [quote name='maarit']Kiedy oni to wszystko odbudują :shake:[/QUOTE] Po powrocie do domu staram sie wszystkie zaleglosci nadrobic, ale myslami wciaz siedze na Balkanach. Jest taki program al jazeera balkan, reportaze leca co i rusz, wczoraj pokazywali Bosniakow spiacych na zewnatrz, na jakiejs otwartej drewnianej szopie (drewno wyschlo). Nie ma kto sie nimi zajac, nie maja dokad pojsc. Pomoc humanitarna daje jedzenie, o reszte nie ma kto zadbac. Bosnia jest zostawiona sama sobie, dokladnie tak samo, jak w czasie wojny. Tam nawet nie ma kogo pytac o psy:-( Rozmawialam z P. Ania i jedzonko dla serbskich psiakow chcemy zamowic w najblizszych dniach (ten tydzien, albo poczatek nastepnego)
-
juuuuuuuz :) fanty wskoczyly na bazarek na FB
-
przepraszam, ze tak na chamca sie tu wkleje (potem wyedytuje), mam prosbe do Pasji o wrzucenie na Fb 11. Nowy komplecik Yves Rocher: naszyjnik z kamyczkiem Swarovskiego plus malutka torebusia, ewentualnie kosmetyczka.Torebusia z zapieciem, rozmiar 10x20 cm. obie rzeczy z metka. Do naszyjnika dolaczona karteczka potwierdzajaca obecnosc krysztalkow Swarovskiego. [IMG]http://i62.tinypic.com/1z557xx.jpg[/IMG] cw: 8 zl
-
a tutaj podziekowanie od stowarzyszenia RINA za to, co udalo sie juz dostarczyc [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=661672803907848&set=a.6544386946312[/url]
-
EKIPO warszawska, jesli nie macie pomyslu na zagospodarowanie czwartkowego wieczoru, to moze charytatywny wieczor poetycko - muzyczny? [url]https://www.facebook.com/events/1515793071975289/?ref_newsfeed_story_type=regular[/url]
-
W Chorwacji woda opada, w najbardziej zalanej miejscowosci Gunja na szczescie tylko czesc jest jeszcze pod woda. To jest typowo rolnicza wies, duza jak na chorwackie warunki, pelni tez role gminy. Lezy przy samej granicy z Bosnia: [url]http://hr.wikipedia.org/wiki/Gunja[/url] Przejscie graniczne od wczoraj jest czynne. Mieszkancy moga przebywac w Gunji od 7 do 19.00. Przebywaja przede wszystkim po to, by ocenic rozmiar strat, ewentualnie zaczac porzadkowac to, co sie da. W TV pokazali czlowieka, ktory nagral swoje wejscie do zalanego domu, na pietrze widac stol i talerz z niedojedzona zupa - to wskazuje na tempo, z jakim ludzie uciekali. W Gunji bylo ponad 1000 sztuk zwierzat hodowlanych, czesc z nich udalo sie uratowac, ale... po dlugim przebywaniu w wodzie sa w zlym stanie, padaja:shake: Ostateczne dane szacunkowe na temat ocalonych zwierzakow bedzie mozna podac za jakis czas, kiedy juz bedzie pewne, ile z nich przezyje. A teraz o naszych kochanych psiakach: poki co maja co jesc. Jest kilka stowarzyszen, mniejszych badz wiekszych, ktore sie nimi opiekuja. Obecnie w gescie solidarnosci naplywa pomoc, ale glosno sie mowi, ze powodzianie zejda na dalszy plan z chwila poczatku Mistrzostw Swiata w pilce noznej. CHorwaccy wolontariusze blagali, zebysmy o nich nie zapominali w dalszej perspektywie. Jako ze mi mowili, ze na juz potrzebne sa leki, z pozaskarpetowych pieniedzy, ktore dostalam od przyjaciol na pierwsza pomoc, kupilismy to, o co Stowarzyszenie Rina uznalo za potrzebne. Mam fakture, wkleje skan. A 29 maja w hr tv byla taka audycja o wolontariuszach [url]http://djh.hrt.hr/kucni-ljubimci/10439-volonteri-spasavaju-kucne-ljubimce[/url] Ostatnie slowa reporterki - wydawaloby sie, ze tu dochodzimy do happy endu historii zwierzakow z reportazu. Niestety, ten happy end bedzie mozna oglosic za jakis czas, kiedy zwierzaki znajda sie w swoich domach. Poki co, uzaleznione jest to od calego lancucha ludzi dobrej woli. [B]Z calego serca Wam dziekuje, ze jestescie tu ze mna i razem jestesmy malym ogniwem tego lancucha:loveu: [/B]
-
Zagłodzona Onka w Olku...Potrzebne deklaracje na karmę i weta...
egradska replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Wrocilam, kochani, ogarniam sie powoli:) Trzymam kciuki za wizyte i baaaaaaaardzo pozdrawiam:) -
Mam 70 zl dla Argusia od naszej kochanej Bozenki, przewodniczki z Dubrownika, dzis bede zlecac przelewy
-
Jestem juz z powrotem, dzis postaram sie jakies zestawienie informacji zrobic. DZIEKUJE WAM BARDZO, bardzo
-
Kochani, juz jutro wracam do Polski i bede mogla wszystko poogarniac. Chorwaci pomagaja intensywnie, z calego serca, wlasciwie nie widzialam miasta, gdzie nie byloby organizowanych imprez i zbiorek na rzecz powodzian. O psiakach tez pamietaja. Rysa na szkle takiego pieknego obrazka o pomocy jest przeogromny chaos, dezinformacja, brak koordynatora. Innymi slowy: ludzie wspaniali urzedasy do chrzanu. Znacznie gorzej jest w Bosn i Hercegowiniei. Ludzie wymeczeni po wojnie, podzialach, podzieleni na jakies kantony, panstwa w panstwie. Chaos na kazdym kroku. W bosniackiej TV szereg umeczonych twarzy z wypisanym slowem REZYGNACJA. Nie wiem, skad wezma sile, by zawalczyc o siebie. O zwierzetach w tym kontekscie sie w ogole nie wspomina:shake:
-
Bylam w BiH (Mostar), tam jakos nie widac specjalnie nawet informacji o mozliwosci udzielania pomocy powodzianom. Jedna mala skrzynka, jakby po butach, z nieudolnie wycieta dziura na datki. Na zabytkowej starowce nic wiecej nie widzialam, choc turystow sporo, gdyby sie dobrze zorganizowac, mozna by cos zdzialac. Porazajaca jest nieudolnosc i bezdradnosc ludzi w BiH. Sa zdani na laske i nielaske innych...:-(
-
Rina - volonteri podzielila sie linkiem z filmem, poswieconym wszystkim zwierzakom z Gunji ocalalym i tym, ktorych ocalic sie nie dalo https://www.youtube.com/watch?v=P-BIb__44oo&feature=youtu.be
-
Kochani, nie ma slow, by Wam podziekowac za Wasze dobre serce.Dziekuje tez za pilnowanie watku, do teraz bylam glownie w podrozy i korzystalam z urywajacego sie neta grzecznosciowo na nieswoim Ipadzie (dla mnie masakra jakas, za stara jestem na zmiany), ale teraz mamy takie hotele po trasie, ze juz wieczorem powinnam byc w pelni mozliwosci kontaktu. Chorwacja sie pieknie zorganizowala, jesli chodzi o wsparcie dla powodzian, w Zagrzebiu, Zadarze, Splicie - wszedzie cos sie dzieje na rzecz powodzian i na razie dorazne potrzeby sa jakos zabezpiezone, gorzej to wyglada w kontekscie dlugoterminowym:shake: Premier Milanovic na fali przedwyborczej propagandy obiecal kazdemu odbudowac dom, ale nawet najbardziej naiwni w to nie wierza. Marija ze stowarzyszenia Rina volonteri (https://www.facebook.com/udruga.rina ) bardzo sie obawia przyszlosci, kiedy ta wezbrana fala pomocy ucichnie, a zwierzaki zostana. A to transakacja wiazana - ludzie nie maja gdzie mieszkac -nie maja dokad zabrac swoich czworonogow. Wasza zyczliwa obecnoscia dodajecie mi nadziei, bo tak patrzac tylko z perspektywy tej calkiem prawdopodobnej najblizszej przyszlosci, mozna opasc z sil:shake: