Jump to content
Dogomania

amelka0

Members
  • Posts

    1470
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by amelka0

  1. [B][SIZE=4][COLOR=YellowGreen]No tak biedny,kudłaty,totalnie przygaszony to i nikt Cię nie chce,nawet nie zajrzy. Już w schronie widziałeś że nikt się nad tobą nie ulituje i dlatego nie chciałeś żyć!!! Inne psy czekają na cud,ty czekałeś na śmierć!!!:-(:-(:-(:-([/COLOR][/SIZE][/B]
  2. Czy ktoś znajdzie odrobinkę miejsca w swoim sercu dla Kajuni?Ona tak bardzo prosi,tylko odrobinkę serca!
  3. Spieszę dodać ,że Soniek to oczywiście ta czarna,kudłata "kupka nieszczęścia"z tyłu,( ten mały,energiczny piesek z przodu był na szczęście w schronie krótko,bo szybko znalazł domek)
  4. [B][SIZE=4][COLOR=DarkOrange]Dopiero co przeczytałam tak smutną historię Ardenka.Mam nadzieje że ten bidulek,który tak bardzo wiele złego przeszedł w swoim życiu, w końcu znajdzie kogoś kto go pokocha.Pierwszy krok nastąpił-poznał Was SWOICH NAJLEPSZYCH PRZYJACIÓŁ,którzy go wyrwali z koszmaru i nie pozwolili zginąć. Wasz trud nie może pójść na marne. Oby znalazł się domek![/COLOR][/SIZE][/B]
  5. Właśnie,tylko Pani,co ma Sońka na tymczasie prowadzi taki tryb życia,że ciężko się z nią skontaktować,bo ciągle w biegu,ale dziś udało mi się choć złapać ją na telefon.Mówi,że już wychodzi z depresji i już coraz weselszy psiak się robi,bardzo wdzięczny i kochany,na spacerze żadna suczka go nie skuski,tak trzyma się nogi swojej cioci. Na razie mogę powiększyć te zdj,co miał zrobione w schronisku,choć na nich niewiele widać to i tak cud,że udało mi się zrobić je,bo on miał taką depresję,że z budy wcale nie wychodził,a jak udało się i wyszedł,to nawet jego oczu nigdy nie widziałam,główkę tak miał spuszczoną.Oczywiście,teraz wykąpany i ostrzyżony wygląda dużo lepiej jak wtedy w schronie.Jak w końcu uda nam się spotkać,dam nowe zdjęcia.[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img337.imageshack.us/img337/104/schronisko3001zd1.jpg[/IMG][/URL]
  6. O Boże jak baaardzo się cieszę!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu:Wszystkiego najlepszego Koszi na nowej drodze!!!!!Obyś znalaza szybciutko Swojego Pana i obyś już zawsze była szczęśliwa.:popcorn::popcorn::popcorn::drinka: Justynko a jak to się stało,jakbyś mogła powiedzieć parę słów. Bo u nas w Szczecinie (i nie tylko w całym zachodniopomorskim chyba)też jeździ pewna kobieta i ratuje psy,głownie suczki i wywozi do Niemiec(co prawda do schronisk,ale wiadomo,że tam schroniska,nie takie jak u nas,pojedyncze boksy,opieka weterynaryjna,wolontariusze,którzy mogą wyprowadzać psy na spacer itd.)a potem tam w schroniskach czekają na swoją szansę.A wiadomo że Niemcy wrażliwszy naród jak Polacy i tam nawet te starsze pieski,czy kalekie znajdują domy. A jak było z naszą kochaną Koszi???
  7. [URL="http://imageshack.us"][SIZE=3]TANCERZYK-to mały,ok.4letni,uroczy piesek.Nazwałam Go tak,gdyż potrafi-jak mało kto-pięknie prosić i tańczyć na dwóch łapkach.Pamiętam dzień w którym przyszedł,było to pod koniec wakacji i wtedy jeszcze tak prosił.Niestety teraz już nie prosi,po prostu siedząc tu tyle miesięcy traci już powoli nadzieje,że kiedykolwiek stąd wyjdzie.Jest coraz bardziej smutny i osowiały ,zdominowany przez innych kolegów z tego boksu.Kiedyś gdy przychodziłam stał zawsze jak tu na zdj.przy kracie.Teraz zwykle siedzi przygaszony[/SIZE][/URL] [URL="http://imageshack.us"][SIZE=3] w budzie i dopiero na dźwięk mego głosu się ożywia [/SIZE][/URL] [URL="http://imageshack.us"][SIZE=3]i wychodzi.Czy znajdzie się ktoś kto zapragnie pomóc Tancerzykowi i ofiaruje mu miejsce w swoim sercu?[/SIZE][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/8185/krawacik212dx2.jpg[/IMG][/URL]
  8. A może jednak,ktoś podzieli się z Kajunią kawałkiem miejsca na swojej ziemi i własną miską?
  9. Oj,coś małe zainteresowanie twoim losem,maluszku!:-(:-(:-(
  10. [COLOR=Magenta][B][SIZE=5]Tak kochany Piesek,a nikomu niepotrzebny?:-(:-(:-(:-([/SIZE][/B][/COLOR]
  11. [B][SIZE=4][COLOR=Magenta]Czemu Sońka nikt nie chce?:-(:-(:-(:-([/COLOR][/SIZE][/B]
  12. Kajunia nie chce luksusów,Ona tylko marzy o własnym,małym kąciku,skromnej misce i ogroooomnej miłości. Czy to naprawdę tak dużo? Czy nikt nie może Jej tego dać? Ona tak baaaaardzo prosi!:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
  13. Jestem wolontariuszką niezależną,bo wtedy gdy zaczęłam chodzić do Schronu,jeszcze nie było wolontariuszy,a oni się na nich nie zgadzali,ale niezrażona chodziłam tam nadal i tak zostało.A to są zdj.Foxa ze swoim nowym braciszkiem Tobim,którym Fox się bardzo opiekuje(ten mały jest po dwóch wylewach i jest ślepy-ale to też wspaniały pies i tak dobrze zaakceptował na stare lata drugiego psa u swego boku-brawo dla Tobiego :loveu::loveu::multi::multi: [URL="http://img62.imageshack.us/my.php?image=1656574qz0.jpg"][img=http://img62.imageshack.us/img62/228/1656574qz0.th.jpg][/URL] [URL="http://img263.imageshack.us/my.php?image=foxzezoleksoczysta034mm1.jpg"][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/8926/foxzezoleksoczysta034mm1.th.jpg[/IMG][/URL]
  14. Oto zdj.Foxa w Nowym Domu:[URL="http://img443.imageshack.us/my.php?image=foxzezoleksoczysta016ca0.jp%5BURL=http://img341.imageshack.us/my.php?image=foxzezoleksoczysta032zj4.jpg"][IMG]http://img341.imageshack.us/img341/962/foxzezoleksoczysta032zj4.th.jpg[/IMG][/URL]g][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/7889/foxzezoleksoczysta016ca0.th.jpg[/IMG][/url][URL="http://img517.imageshack.us/my.php?image=foxzezoleksoczysta019kx8.jpg"][IMG]http://img517.imageshack.us/img517/6569/foxzezoleksoczysta019kx8.th.jpg[/IMG][/URL]
  15. Proszę,nie pozówlmy by akcja ratowania Sońka poszła na marne!
  16. Słuchajcie kochani,a może by w mieście gdzie aktualnie przebywa Sunia porobić plakaty,takie ze zdj.i ckliwym,chwytającym za serce tekstem!Przecież ona mimo wieku,ma naprawdę duże szansę na adopcję,gdyż jest mała i śliczna.Ja jak szukałam domu dla wyrzuconego Foksika,to właśnie dzięki takim ogłoszeniom znalazłam mu domek,a i potem ludzie dzwonili,jak było niaaktualne i wtedy,proponowałam im inne schroniskowe pieski.Powieście te ogłoszenia tam gdzie dużo ludzi,zwłaszcza starszych chodzi,tj.w Szpitalach,w sklepach,na przystankach,nawet kościołach(w niedzielę rano,przed mszami).Na pewno się uda,myślę że właśnie u emerytów,którzy zasmakowali już co znaczy starość i samotność,ma duże szansę,ale oni na dogo nie zaglądają,więc spróbujmy my ich znaleźć!
  17. Słuchajcie,chciałam Wam powiedzieć, że z powodu tego że Państwo Foksika wyjechało na 2dni,miałam tę ogromną przyjemność,że opiekowałam się pod ich nieobecność Foksikiem i ich drugim pieskiem -Tobim.Foksik jest naprawdę bardzo szczęśliwy,bo trafił do domku w którym się bardzo mocno i bezwarunkowo kocha zwierzęta.Pani Jego jest tak wspaniała,że dwa wcześniejsze psy które wzięła,zapragnęła dać im dom,choć ich nawet wcześnie nie widziała na oczy(też były wyrzucone i o nich usłyszała)Po prostu cudowni ludzie jak ich mało.Foksik bardzo przytył(w porównaniu z tym jaką był chudziną)zmężniał,uwielbia się bawić i szaleć.Ogromnie ucieszył się jak mnie zobaczył.A jego przyszywany Braciszek-Tobi (ślepy i po dwóch wylewach)też jest Nim zauroczony i z wzajemnością.Fox już czuje że jest u siebie,bo nawet nauczył się szczekać,gdy ktoś podchodzi do domu-tak pilnuje terenu swego Państwa.Dziś lub jutro wkleje fotki z nowego domu.
  18. Pani mówiła mi przez telefon że Sonieczek jest cudowny i baaaardzo kochany,nie odstępuje jej na krok,tak bardzo boi się żeby jej nie stracić.Niestety jej Sunia jest bardzo zazdrosna o Nowego-typowa jedynaczka,nie może zrozumieć jakim prawem on tu jest,choć pewnie po jakimś czasie(z doświadczenia wiem że tak zwykle jest)go zaakceptuje,ale SONIEK nie może tam zbyt długo zostać,nie może się zbytnio przyzwyczaić,bo [B][SIZE=4][COLOR=DarkOrange]ON szuka prawdziwego domu![/COLOR][/SIZE][/B]
  19. Wiem,Aniu i Justine,ale w schronie tylko takie się udało zrobić,bo jak mówiłam psiak był tak załamany że w ogóle z budy nie wychodził,a jeśli tak to właśnie tak stał,głowa uwieszona na dół,nawet nie spojrzał na człowieka.Jak umówię się z tą Panią na odwiedziny,to wtedy zrobię nowe zdj.A na razie ewentualnie trzeba te powiększyć,klikając na nie.
  20. [quote name='carolinascotties']KOSZI CZEKA>>>>[/quote] [B][SIZE=3][COLOR=Green]Boże,przecież Ona jest taka cudna,taka wyjątkowa.[/COLOR]Z jej oczu bije tak ogromony smutek,ból,żal ale i nadzieja,jakby czuła że,gdzieś tam poza jej plecami,są tacy,którzy próbują walczyć o jej życie.[COLOR=Green]Dziewczyny,nie zawiedźmy[/COLOR] [/SIZE][SIZE=3][COLOR=Green]Jej[/COLOR][/SIZE][/B][B][SIZE=3][COLOR=Green].[/COLOR]Proszę,niech każdy mówi komu się da,niech przesyła jej wątek znajomym i nieznajomym.I cioteczki z jej miasta proszę zróbcie jej ogłoszenia (ze zdj.i tekstem na mieście i waszym tel.)ktoś musi się w końcu znaleźć,kto ją wypatrzy,a naprawdę z doświadczenia wiem że plakaty na miecie,w szkołach,sklepach,szpitalach to dużo większa szansa niż na dogomanii.Ktoś w końcu doceni jaka to superkochana SUNIA [/SIZE][/B]
  21. [quote name='justine.']no to szukamy bidulkowi dobrego domku![/quote] [B][SIZE=4][COLOR=Green]Nie pozwólmy by ratowanie Sońka-największej depresji jaka była kiedykolwiek w naszym schronisku-poszło na marne![/COLOR][/SIZE][/B]
  22. [URL="http://img409.imageshack.us/my.php?image=kopiaschronisko3001ld5.jpg"][IMG]http://img409.imageshack.us/img409/3041/kopiaschronisko3001ld5.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img411.imageshack.us/my.php?image=schronisko3003co0.jpg"][img=http://img411.imageshack.us/img411/25/schronisko3003co0.th.jpg][/URL][URL="http://img341.imageshack.us/my.php?image=schronisko3001ve7.jpg"][IMG]http://img341.imageshack.us/img341/2619/schronisko3001ve7.th.jpg[/IMG][/URL]Soniek-to piesek,o którym już kiedyś wspominałam w innym poście.To najsmutniejszy i najbardziej załamany piesek ze schroniska(ten czarnuszek z tyłu)Został uratowany,przebywa w domku zastępczym i pilnie poszukuje domu na stałe.Piesek został zabrany ze schroniska,gdyż będąc wyjątkowo wrażliwy, bardzo źle znosił pobyt w tym miejscu.Psiak prawie w ogóle nie wychodził z budy,zdominowany przez inne psy bał się nawet podejść do miski.Jeżeli w ogóle jakimś cudem udało mi się go wywołać stał właśnie taki załamany(jak tu na zdj.)z pochyloną ku dołowi główką,nigdy nie udało mi się nawet zobaczyć jego oczu,nie mówiąc o machnięciu ogonkiem,dlatego postanowiłam go stąd czym prędzej ratować,gdyż długo by nie wytrzymał.Soniek jak tylko zobaczył że idzie do domu, stał się zupełnie innym,szczęśliwym psem,po prostu jakby wstąpiło w niego nowe życie,oczywiście nadal jest bardzo grzeczny(bo taki totalny bidaczek,nigdy już nie będzie szczekatliwy,czy nadpobudliwy,bo to po prostu,nie leży w jego naturze).Soniek jest bardzo spokojny,nigdy nie szczeka.Uwielbia leżeć i przytulać się do pana.Nadaje się dla osoby zrównoważonej,ceniącej spokój gdyż jako 10 letni pies nie potrzebuje długich wybiegów,raczej spokojne spacerki.Ogromnie przyjacielski w stosunku do ludzi jak i innych zwierząt,wykąpany i wypielęgnowany po pobycie w schronisku,czeka na kochającego pana.Piesek jest zdrowy,lecz prawdopodobnie poprzez leżenie na zimnym betonie,nabawił się małych kłopotów ze stawami.Tzn.chodzi normalnie,ale trochę ciężko wchodzić mu po schodach,lecz teraz leżąc w ciepełku i biorąc witaminy powinno być lepiej.Psiak bardzo się trzyma nogi,jakby bojąc się by się nie zgubić i nie trafić do schroniska[COLOR=SeaGreen][B][SIZE=4].Soniek tak bardzo potrzebuje miłości,że pokocha każdego,kto mu ofiaruje dobre serce.[/SIZE][/B][/COLOR]
  23. Ja nie robiłam jakiś super plakatów tylko ogłoszenia,z wzruszającym tekstem(na dużej kartce)i 2 zdj na tym ogłoszeniu i naprawdę do działa!
×
×
  • Create New...