amelka0
Members-
Posts
1470 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by amelka0
-
Oczywiście,że nie powinny,ja swoich Nigdy nie puszczam,przez co uważna jestem za "waraiatkę"która nie da psu"pożyć">Ale wiem też,że wiele osób bardziej"staroświecko"chowa psa,głównie starsi dziadkowie i babcie,co już sił nie mają i nie mówimy tu o ulicach ale o takich osiedlach jak moje gdzie jedna ulica i to bardzo daleko,a już nie wspomnę o takich wioskach jak działki,Pyrzyce,Gryfice,Płonie itp.-taka jest rzeczywistość ,że tam psy chodzą sobie samopas,głównie przy własnym domu siedzą.Tak jak zostawiają ludzie pod sklepami,ja to potępiam!!Bo za każdym razem się denerwuje i czekam aż właściciel wróci i proszę aby tak więcej nie robił. A już w schronie niejedną osobę też spotkałam,co twierdziła,że pies był na smyczy pod sklepem,wychodzi....nie ma....bo hycel akurat zwietrzył okazję. Moja fryzjerka kiedyś wzięła z takiej wsi po jakiejś Pani co zmarła pieska.Piesek całe życie przy domku chodził,więc rok sie nie mógł na smyczy nauczyć chodzić>Wszyscy jej radzili oddać do schronu.Ona tego nie zrobiła,bo wiedziała,że taki piesek,co całe życie był wolnym ptakiem,cierpiał by okrutnie w małej klatce.
-
Sprawdzacie codziennie stronę"dziś trafiłem"naszego schronu??Bo ja tak i....co raz bardziej mam tego dość,:angryy:tych łapanek,które hycel zastawia na wszystkie psy w okolicach.Np.dziś:[B]3 psy z ulicy Małkowskiego[/B] przywiezione o schronu,[B]3 z Cyryla Metodego[/B]!!I tak wiecznie!!Bo ja rozumiem,że pies się błąka głodny,wybiedzony,że laik pozna,że bezdomny,ale to już gruba przesada,[B]łapać psy hurtem,[/B]łktóre mają domy,tylko chodzą samopas.Tym bardziej,że większość z nich do domu już nigdy nie wróci,bo w schronie mastifa nie zauważyli(gdy jego pan zostawił dane),więc tym bardziej nie rozpoznają kundelka,a właściciel jak starszy,zniedołężniały,nie ma auta, to nie będzie jeździł co dzień do schronu,bo ufa....że jak sie znajdzie ich Misiu to powiadomią Go...... I zgadzam się z P.Teresą ze Zwierz.tel.zaufania i organ.Juli,że 1/3psów w shronie,to są psy,które mają pana!!Niestety umrą w schronie,lub znikną.....bo przecież musi być miejsce dla następnych,bo jak sami się wypowiadają w swojej"polityce eutanazji"schronisko nie jest z gumy.......więc co to za problem nałapać a potem....
-
Sara,jeszcze podkreśl słowo KALEKĄ z dużych liter,pamiętajmy,że na dogo właśnie takie pieski,odpowiednio reklamowane szybko znajdują masę przyjaciół domy,hoteliki jak chociażby sparaliżowany Oskarek czy Milordzik.Więc tytuł jest ok,a można zmienić nawet na mocniejszy np.ONEK Presto *JEST KALEKĄ*On umrze w schronisku:(:(Zabrze
-
[B]Edit[/B],dlaczego ty bierzesz ty wszytko tak do siebie:shake:??Nie napisałam ani słowa o tym że ty oszukałaś Gucia,napisałam ogólnie że kolejny pies został oszukany( w sumie już trzeci),bo nawet jak nie bezpośrednio przez ciebie,tylko przez innych ludzi,przez wujka który się nie zgodził,to jednak on w jakiś sposób poczuł się oszukany,jakby dano mu cukierka i zabrano i tylko to miałam na myśli,że dano mu nadzieje i zabrano.Nie pisałam ani słowem przez kogo!! I tym bardziej nie wkładałam do jednego wora,sama podkreśliłam,że agabe nawet nie raczyła zadzwonić ani napisać,choć wchodzi na dogo!!
-
[Szczecin]ONka Luka -STAŁ SIĘ CUD - LUKA W PRAWDZIWYM DOMU !!!!!
amelka0 replied to doris_day's topic in Już w nowym domu
Zgadzam się [B]Agusiu,[/B]tak jak napisałam na wątku Gucia,właśnie przez takich nieodpowiedzialnych ludzi odechciewa się działać,pomagać.Bo to że Agabe z nas zadrwiła,to nic,najwyżej"tylko"od tego w końcu zwariujemy,załamiemy się...kit z nami....Ale to że [B]OSZUKAŁA TĄ SUNIĘ i NAWET NIE RACZYŁA NAPISAĆ,PRZEPROSIĆ to już jest okropne i nieludzkie[/B]:-(:-(:shake::-( -
Chyba przestanę działać na dogo.....Znów ludzie zawiedli....Kolejny nasz Piesek ze schronu został oszukany:placz::placz:.Agabe obiecała wziąć na tymczas Lukę,wszystkie formalnosci załatwione,sunia przygotowana,a tu......cisza,dziewczyna zrezygnowała o czym nawet nie raczyła nas poinformować:shake::-(,nie odzywa się.Tu jest wątek:[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6609802#post6609802[/URL]
-
[B]Anashar[/B],pięknie,ale proszę pisz wiek suni,że ma 2lata dopiero. [B]Anashar i Rotek[/B],jak byście mogli,kiedyś w wolnej chwili....to bardzo proszę,zmieniłam tekst trochę Suni.Proszę,Wy też poprawcie. Czy mogłabym prosić też kogoś o zrobienie z tego plakaciku,wtedy byśmy mogli sobie podrukować.TEKST: [B]URATUJ BURSZTYNKĘ OD ZAGRYZIENIA!! [/B] Bursztynka,to średniej wielkości,owczarkowata Suczka.Ma piękne jasnobursztynowe oczka.Przebywa w szczecińskim schronisku.Psinka jest bardzo grzeczna,miła,o wyjątkowo pogodnym usposobieniu.Bardzo łagodna w stosunku do ludzi i zwierząt.Zadziwiające jest jak ona jest ufna i jak kocha człowieka.Przeszła bowiem bardzo wiele złego.Za"karę"że zaszła w ciąże zły człowiek oddał ją do schronu wraz z maluchami,które natychmiast jej zabrano,ale mimo wszystko zadziwiające jest jak ona nadal ufa człowiekowi,jak spragniona jest pieszczot,głaskania,jak tylko wolontariusz podejdzie do kraty to aż wstaje na kratę aby sie poprzytulać. Nie sposób przejść obojętnie,wobec tego błagalnego spojrzenia,Ona tak patrzy z nadzieją na odwiedzających,ale jednocześnie z takim smutkiem i tęsknotą w oczach:(:( Niestety,inne,mniejsze psy z boksu,wyczuły,że Bursztynka jest"łatwym łupem"dlatego gryzą ją i jej dokuczają,tak bardzo,że Sunia po ostatnim pogryzieniu ma szramy na mordce a przez spuchnięty nos,nie mogła oddychać.Jest coraz bardziej zrezygnowana. Jeśli zechcesz uratować Bursztynkę,przed zagryzieniem i ofiarować jej dom o jakim marzy,to skontaktuje się ze mną:tel.088-620-035 lub email:amelka0@wp.pl .
-
Tak Zuska,nadal tu się miejsca trzyma,ona bidulka wierzy,że ten pożal się Boże"pan"po Nią wróci.... U nas miasto duże,więc na razie udaje się jej tu uchować,ale ogólnie to grasują...mało powiedziane.zbierają z ulic wszystko co się da,nawet pieski,które mają pana i to po nich widać tylko chodzą sobie samopas,bo pan np.jest staruszkiem,albo mieszkają na działce czy w spokojnej dzielnicy. Niestety ale taka przykra prawda,że w naszym schronie 1/3 psów to psy które....mają pana:angryy:!!Ostatnio był mastif(pierwszy raz w schronie taka rzadka rasa.I co?I Pan przyjechał dał fotki psa namiary jak się znajdzie....i przypadkowo na allegro go znalazł-moja koleżanka wystawiała-o 24.w nocy dzwonił do niej zapłakany,bo gdy my szukałyśmy nowego domu,znalazł się stary....a schron nawet nie zadzwonił,że ten pies jest w schronie....miał czipa,tatuaż i wszystko.....:angryy:Jak więc mogliby zwykłego"Kajtka"rozpoznać gdy ludzie dzwonią i pytają.....A jak się nawet znajdzie,to wykup się potem słono płaci,o ile pies jeszcze będzie w schronie.....
-
Nie Sabinko, na razie nikt.....
-
[Szczecin]ONka Luka -STAŁ SIĘ CUD - LUKA W PRAWDZIWYM DOMU !!!!!
amelka0 replied to doris_day's topic in Już w nowym domu
Kurcze pieczone:-(:-(A tak się cały czas martwiłam,aby nie było jak z Guciem z mego podpisu,co gdy transport był załatwiony dziewczyna zrezygnowała....... Będę miała nauczkę na przyszłość,żeby nie cieszyć się za wcześnie i nic nie mówić,dopóki piesek nie będzie w dobrym domu.......... -
Beja i Basta razem na zawsze - znalazły domek! / Szczecin
amelka0 replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Pewnie pojechała gdzieś bardzo daleko,bo tak by raczej chodziła do kafejek. -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
amelka0 replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Ale fajnie,że Iwan jest już poza schronem. I jeśli Grzegorz wypowiedział się o nim dobrze,to ja mu wierzę,bo on się faktycznie zna na rzeczy,jednemu z psów,które wykupiałam też pomógł. -
Jamnikowaty czarny podpalany piesek szuka dobrego domu/ ma dom
amelka0 replied to dereszowata's topic in Już w nowym domu
A Ty nadal bez domu Psiaczku:-(:shake:?? To takie niesprawiedliwe:-(:-( -
Abyście się nie martwili,chciałam Wam powiedzieć,że Kulka nie idzie do byle kogo,ale do WSPANIAŁEJ OSOBY-Bardzo,bardzo wrażliwej-mojej Przyjaciółki Grinajs.Ona,to jest taka moja siostra bliźniacza,która tak jak i ja kocha zwierzaki,ale w szczególności stare,brzydkie i kalekie,takie,z najmniejszą szansą na adopcję. Och Grinajs,jak to fajnie,że się poznałyśmy,że poznałam Cię z Radosną(choć niektórym się to niepodobało:cool1:)Radosna z Ewatonieja i....tak się to kółko nakręca. Ah,jaki ten świat mały,wiesz,że Reno,która będzie wiozła Ci Kulkę,będzie też wiozła Paróweczkę z mego schronu na tymczas:lol:?? Reno,Ty chyba zostaniesz nadwornym Taksówkarzem Dogomanii,tzn.Twój TŻ:evil_lol:
-
[B]Alu,[/B]myślę,że dlatego że z początku Xena(bo to chodzi o nią??)została zaatakowana przez Rudkę,to wie ,że musi na nią uważać,boi się jej i dlatego teraz ona zaatakowała,tzn.tak na wszelki wypadek pokazała"uważaj psino,wcale się Ciebie nie boję"Jednakże,po jakimś czasie,jak zobaczy,że Rudzia już jest ok.to wtedy powinny sie pogodzić,gdy już Kicia będzie pewna ,że jej nic nie grozi. Przepraszam za offa,ale muszę to powiedzieć:W naszym schronie jest Bursztynka,młoda mix mniejszego onka,kochana sunia,bezbronna,gryziona przez mniejsze psy,złamali jej nosek,Była piękna,teraz mordka cała w szramach-jest łatwym łupem:-(:shake:.Sunia przeszła wiele bo wyrzucili ją do schronu,za to ...że zaszła w ciąże.W schronie maluchy zaraz jej zabrali.Ona jest baaaaardzo ufna do wszystkich,kocha ludzi,zwierzęta,aż się garnie do człowieka,tzn.tak było jeszcze niedawno,a teraz po ostatnim pogryzieniu,zmienia się w całkowitą depresję,zdołowana chowa się w budzie,nie chce jeść,po prostu niknie w oczach. Nie mamy dla Niej żadnego domu,ale musimy ją wykupić do hotelu,będzie to sporo kosztowało,ale nie mamy wyjścia.Trzeba ją ratować,tym bardziej że w schronie szykuje się sprzątanie.........:cool1::-(.Gdyby ktoś chciał Jej w jakiś sposób pomóc,to jest wątek:[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6596380#post6596380[/url]