Tak, to prawda. Dobrze, że jest tam grono osób, które chcą pomagać. Niestety to są osoby przyjezdzające na działki. Te osoby są już zapsione i zakocone na maksa. Wiemy, że przybęda kolejne psy. Zastanawiam się czy na dniach nie zrobię bazarku na psy, które tam się pojawią lub już są, tylko o tym jeszcze nie wiemy. Facet u którego były Gabi i Sara, po ich odebraniu znów wziął młodziutką sunię ale dostała cieczki i juz jej nie ma . Ponoć zginęła. Dwa dni po jej zaginięciu wziął kolejnego psiaka. Jest to bardzo dziwne. Co się stało z sunią? Krysia bardzo to przeżywa :(