zdjęcia Mai sobie lecą, ciekawe czy dolecą. Ostatnio przesyłam puste maile :mad:
Siostra Mai za tęczowym mostem :-(. Dziewczyny to straszne, co robić? Wiadomo co im jest a leczenie nie jest kosztowne. Te szczeniaki bez pomocy nie mają szans.
za lekarstwo zaplacilam dzis 30 zl. Miejmy nadzieje,ze poskutkuje. Starczy do konca kuracji. Trzeba bedzie ją odpchlic. Tabletke na drugie odrobaczenie mam. nie wiem co ze szczepieniem. na razie trzeba jej gotować bo jelita są bardzo wrażliwe
jakiejś wielkiej reakcji Mai po odrobaczeniu nie zauważyłam., tyle, że kupa była ciemna mimo diety ryżowej. Dziś zjadła porcję ryżu swoją i Freda. A teraz się turla po domu w tempie błyskawicy i toczy wojny z psami i kotami :evil_lol:
niestety Wrzosek dziś po południu wróćił do domu tymczasowego. Państwo stwierdzili że się nie nadaje do mieszkania. Bez komentarza. Więc Wrzosek znowu szuka domu.
Ja nie panikuję, wiedziałam co robię.Tasiemiec to jednak cos tak odrażającego:mad: żal mi tych zwierzaków. Moje odrobaczę a co z tymi w schronie? :shake:
byłam u weterynarza. Maja ma [SIZE=5][COLOR=Red]kokcydiozę i larwy tasiemca. !!![COLOR=Black][SIZE=2] Dziś ją odrobaczę a od jutra leczenie choroby! Czy przesłać komuś na PW wynik badania. Co ze szczeniakami w schronie, one mają to samo :-( muszę zbadać moje psy :shake:[/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE]