ciocia auraa też w napięciu czeka na finał jutrzejszego spotkania. Wiem natomiast,że poprzednie telefony dotyczące adopcji Wrzoska, gdyby nie były tragiczne to były by po prostu śmieszne. Nie przypuszczałam, że ludzie mają takie pomysły:cool3:. Trzymam kciuki z całej siły!