czuję się tak , jakbym oddała własnego psa :placz:.
Państwo przemili. Bardzo na niego czekali. Wszyscy w domu są miłośnikami zwierząt i wiem,że będzie miał tam wspaniale. Zeby Tytus jeszcze o tym wiedział.. Po naszym wyjściu przez godzinę bardzo rozpaczał A teraz też nie wie co się dzieje. Pierwszy raz miałam na tymczasie takiego psa, który by tak się przywiązł a ja do niego. Wiem, że się przyzwyczai, jest młody. Ale dziś jestem w dołku.
Pani dała mi na rzecz innych psów 100 zł. Tytus miał iść do Krzyczek a ja mam teraz jeszcze Dziadka Rircusia z Krzyczek. Dostałam od Oktawii na niego 100zł, które już wydałam Karma 52zl. , wet.36, szmpon, obroża, smycz, szmaciany kaganiec ,reszta. W przyszłym tygodniu chcę pójść z Riciem na dalsze badania, więc jeśli nie będziecie miały nic przeciw temu część tych pieniędzy przeznaczę na Rica. Na któego wątek mało kto niestety zagląda.:shake: