psiak już jest u teścia. Suczka Kropka strasznie się awanturowała, mam nadzieję że sie uspokoi bo będzie kiepsko. Rico przez 3 godz. szalał z piłką i nie zwracał na nią uwagi , ciekawe jak długo:cool3:. Potrzebny jest tymczas albo najlepiej dom stały bo nie wiem czy teść poradzi sobie z dwoma psami, nie czuje się najlepiej. Rikuś musiał być psem domowym, wie do czego służy kanapa, piłkę też ktos go nauczył aportować. A uparty w tym jest straszliwie. Do samochodu wskoczył bez problemu, oczywiście za piłką. W czasie jazdy nie było żadnych problemów. Zauważyłam że ma spuchnięte stawy kolanowe w tylnych łapach. W czwartek jedziemy do lekarza, porobimy badania.