Jump to content
Dogomania

auraa

Members
  • Posts

    16165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by auraa

  1. One nie są dzikie tylko wystraszone ale przyzwyczajone do wolności, jak to na wsi.
  2. Wstyd się przyznać ale nie wiem. Byłam dziś na wsi. Mam olbrzymi problem z kuzynem, który wykończy psychicznie mnie , moją siostrę i całą rodzinę a fizycznie trzy kotki. On nie nienawidzi ludzi i zwierząt. Koleżance, która całą zimę je dokarmiała, zabronił zostawiac karmę na terenie swojej posesji. Boję się, ze je pozabija. Kotki mają po kilka lat i dopóki nie umarł ostatni z normalnych braci, były w domu. Teraz przemykają po podwórzu. Jestem strasznie zdenerwowana. Nigdy w zyciu z nikim tak sie nie awanturowałam jak z nim.
  3. do sarny nie mogę sie dodzwonić. Zostawiłam jej wiadomość. Informacje w pierwszym poście uzupełniłam w miarę możliwości ogarnięcia tematu;). Czy ja mam ją zapisywać do dr Tęczy, ,?
  4. Wczoraj zrobiłam nowy wpis, na podstawie danych jakie miałam. dziś uzupełnię.
  5. Chyba się zgadza.Ja deklaruję 20 zł, tak jak pisałam. Tak, sarna to Grażyna M. Beta@Czata też kiedyś obiecywała coś dołożyć do hotelu:razz:. Napiszę do niej.
  6. Nie mam nic przeciwko oddaniu pierwszego postu. Trzeba tylko wyprostować sprawy finansowe. Zrobił sie bałagan. Ja ze swojej strony obiecuję żebrać o kasę.
  7. Dotychczas część wpłat szło na konto beli i ona jest skarbnikiem Diny. Banerek jest na początku wątku. Fela pisała o 100zł, które wpłynęły na konto fundacji, od osoby spoza dogo. Te pieniadze chyba jeszcze nie były liczone. Ile kosztowały karmy? Co z wizytą u dr Tęczy?
  8. Na pierwszej stronie zapisałam zmiany. Troche straciłam orientację więc sprawdźcie. Nie zapisałam wydatków za karmę.
  9. Ile u Ciebie jest nocka? Chyba nie tak długo jak u mnie Lubisia?
  10. bez zmian.Nikt nie dzwoni. Mała rośnie.
  11. ciotki zapomniały o Lubisi. U nas bez zmian. Jest całkiem zadomowiona. Łasi się, przytula i nikt jej nie chce.
  12. To gdzie ją umawiać i właśnie jak to załatwić na SGGw. Ja w przyszłym tygodniu mogę albo rano albo dopiero koło19.
  13. To jaka decyzja?
  14. Dzwoniłam na ulicę Goszczyńskiego. To chyba koło Ciebie:lol: Nie było karmy a teraz sa dwie. Ja już nie wiem. Co z hotelem? Wydaje mi się, że to dobra opcja. Co Ciotki na to? Kto robi ze mna napadzik na bank?:cool3:
  15. joteska, masz pełną skrzynkę. W tym tygodniu nie ma miejsca. Jedna z osób spytała czy Dina nie ma przypadkiem zespołu Cushinga. Zmartwiłam się .....
  16. Dzięki joteska. Wizytę mogę umówić na przyszły tydzień.Tylko,..........ja nie jeżdżę samochodem. I tak mogę się zaopiekować psem :p. Oczywiście pojadę jako osoba towarzysząca. Zastanawiam się jednak, czy sierś to nie jest konsekwencja jej chudości.
  17. ona była na boshu. Dzwoniłam do lecznicy gdzie przyjmuje dr karaś Tęcza. Wizyta 50zł.Co robić?
  18. Gdzie mogę jeszcze dzwonić? Gajowa- brak miejsc ronia-brak miejsc Mokry Nosek- Brak miejsc Jamor- same wiecie elmira - wszystkie psy w domu, brak miejsc. Astaroth - nie ma miejsc To nie jest tak, ze ja nic nie robię. Dzwonię i pytam. Ciotki, ja mogę dzwonić, umawiać lekarzy, hotele. Mogę żebrać o pieniądze. Nie mogę wziąć jednak za Dinę odpowiedzialnośći finansowej a kazda decyzja wiąże się z finansami a ja naprawdę mam bardzo trudną sytuację finansową.
  19. Zadzwoniłam do Mokrego Noska ale nie ma miejsc, boksy są zarezerwowane. Mam dzwonic w sobotę, jesli psy nie dojadą na co sa małe szanse, to ewentualnie będzie miejsce.
  20. Wydaje mi się, ze gdyby Dinę wzięła pod opiekę jakaś fundacja, to byłoby łatwiej nawet z lekarzami rozmawiać itd. Moze nie mam racji...................
  21. Wczoraj rozmawiałam z Felą na temat karmy. Myślę ze jak będzie miała internet to wypowie sie w tej sprawie.
  22. Weszłam na stronę Jamora on nie przyjmuje psów z chorobami skóry.
  23. Jeśli chodzi o karmę, to jest taki problem, że nie ma 100% pewności, ze tam zawsze dostanie swoją. Tam jest za duzo psów i opiekunów. Ile moze kosztowac miejsce u Jamora? Boję się, że to duze pieniądze. Mam duże problemy z internetem. Od dwóch godzin usiłuję się połączyc i nie mogę. Weszłam gościnnie na inny komputer.
  24. U DIF chyba wszystkie psy są razem w domu.
  25. Stałe deklaracje dla Diny, chyba nikogo niestety nie pominęłam. DONnka - 10 zł Weimaromaniaczka - 10 zł bela51 - 10 zł auraa - 20 zł Sarna 170 - 50 zł joteska- 10zł chyba? [B]Razem: 110 zł To jest 1/3 kosztów hotelu. Z[/B] Diną cos trzeba zrobić, tylko co? Nie zarasta, dlaczego? Jeśli ma być diagnozowana przez lekarza dermatologa, to trzeba ją umówić ale nie jako sukę sterylizowaną, tylko normalnie na wizytę na SGGW lub gdzie indziej. Nie mam pojęcia gdzie i za co. W Teresinie jest miejsce ale Fela boi się czy będą pieniądze na pokrycie kosztów. Ja z kolei boję się, że tam Dina zginie z oczu i z serca. To bardzo daleko. Kto do niej pojedzie? Kto wyjdzie na spacer? :-( Dzwoniłam do gajowej- nie ma miejsca i ma obecnie same suki. Elmira nie ma miejsca, ronia też. [B]Kto ma jakieś pomysły, rady!?[/B]
×
×
  • Create New...