U mnie też. Zimno się znowu zrobiło.
Lubisia to straszna zazdrośnica. Wydaje się, że spi najgłębszym snem i nic nie słyszy. Wystarczy jednak, żeby Atosik lub Fredzio zaczęli się przymilać ona już jest w pobliżu i odgania towarzystwo.
Na razie wykupiłam pakiet na bazarku. Ale prawdopodobnie będę miała 7-mies amstafa. Pani wylądowała w hospicjum i pies siedzi sam w domu. Ziutka, dzięki jeszcze raz. A pro po wiosny. Dziś kupiłam sobie nowe kozaczki, fajnie ocieplane;)