I co z suczką? Mimo wszystko nie rozumiem tych ludzi. Przeciez ona w takim wieku nie ma szans na adopcje. Jedyną szansą sa ogłoszenia. Jaki ona ma charakter?
Ja się nie zraziłam natomiast podeszłam do tego bardzo spokojnie. Jesli to ma być ten dom i ci ludzie to tak będzie. Napisałam pani w mailu, że warunkiem adopcji jest wizyta przed adopcyjna i podpisanie umowy, na co pani wyraziła zgodę.