Jump to content
Dogomania

auraa

Members
  • Posts

    16165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by auraa

  1. Cieczka stała się faktem. Byłam w zoologicznym i zamówiłam tabletki na zabicie zapachu. Mój Fred, mimo, że już od co najmniej 5-lat jest wykastrowany, szaleje. Liże jej nawet uszy. Myszka też jest zadowolona. Dałam mu na uspokojenie. Tylko Atosika jakos to nie rusza.
  2. Biedne małe, tymczas mam zajęty.
  3. Biedactwo, co musiała przeżywac. Nic dziwnego, ze nie ufa, moja tymczasowiczka od trzech tygodni jest u mnie i robi bardzo małe postępy.
  4. Ona jeszcze mi do końca nie ufa. Podchodzi a za chwilę ucieka. Siedzi na fotelu a za chwilę juz się za nim chowa.
  5. Na zdjęciu wygląda ładnie. To znaczy nie jest brzydkim psem. Jest trochę podobny do mojej tymczasowiczki Myszki.Bardzo go szkoda.............. On chyba rósł i organizm nie miał odpowiedniej ilości witamin.
  6. Załamka. Wyniosłam ją na dwór, bo nie chciała wyjść. Potem przez pół godziny wyciągałam ją spod samochodu. Nic nie działało. Prośby, pieszczoty, zachęcanie. Myszka chowała się coraz głębiej. W końcu musiałam ja wykurzyć szczotką. Biegała na podkulonych łapach jak obcy pies. Kiedy w koncu ją złapałam i przyniosłam do domu zaczęła machac ogonem, szukac jedzenia apotem schowała sie pod schody.
  7. Zapytam o tabletki w zoologicznym. Chyba je tam kupowałąm.
  8. Sama nie wiem. Poproszę p. Krysię, żeby wzięła aparat. Moze się uda.
  9. Myszka raz lepiej raz gorzej. Dziś chyba nigdzie się nie zsikała! Ona bardzo boi się ciemności. Nie wiem jak wytrzymała w lesie w nocy. Kiedy jest ciemno nie ma mowy o wyjściu na podwórze.Na dwór ją wynoszę, bo sama nie wyjdzie. Jest ścigany, chowanie się za fotelami, pod stołem, pod schodami i oczywiście strużka moczu. Żadne smaczki ani pieszczotliwy ton głosu na nią nie działają. Kiedy już ją wyniosę albo się uspokaja i zaczyna szaleć albo wchodzi pod samochód i tak siedzi. Bardzo lubi Kenza mojej siostry i kiedy on wyjdzie i ona zaczyna się bawić. Własnie w tej chwili kogoś oszczekuje! Każda zmiana to tragedia. Mąż wylewa betonem chodnik przed bocznym wejściem, z którego zwykle korzystamy. Mała przez ganek nie wejdzie do domu! I najwazniejsze, chyba będzie miała cieczkę. Moje psy są wykastrowane ale Kenzo będzie bardzo biedny. Czy ktoś ma tabletki na zabicie zapachu? Kiedyś skutecznie je stosowałam u mojej bokserki.
  10. wspaniała wiadomość:lol:
  11. W tych oczach jest straszny smutek..........
  12. Zaglądam do psiaka. Oj nie ma szczęścia biedak......
  13. Wyniesienie na dwór nic nie da ona i tak się nie załatwi. Zrobi to później w domu...........
  14. Wieczorem była walka o wyjście na siku. Wyniosłam ją ale pilnowała drzwi. Zostawiłam otwarte i myslałam że może pobiegnie za moim Fredem ale położyła się w kocim posłaniu i nie wyszła. W nocy była kupa i siku na podłodze. Do tego czasu jeszcze nie wyszła. Powodem prawdopodobnie jest przyjazd do domu mojego mężą, którego wcześniej widziała tylko jeden dzień i powrót z wakacji syna. Ani jeden ani drugi na nią nie krzyczą a mąż jest takim samym zapaleńcem w ratowaniu zwierząt jak ja. Zresztą Fela wie o tym doskonale. Strasznie mi szkoda małej. Co się w tej jej główce roi?
  15. U Lupusa w porządku. Powoli zaprzyjaźnia się z rezydentką Awarią wziętą ze schroniska. Biega po podwórku i nie przejawia chęci do ucieczki. Z panem wychodzi na dłuższe spacery, po których pada.:lol: Upomina się o głaskanie i przytulanie. Nie chce leżeć w budzie, tylko na ganku. Kiedy lało wzięli go do domu ale piszczał,żeby go wypuścic. Myslę jednak, ze wcześniej czy później wyląduje w domu;) To bardzo kochany pies a i ludzie wydają się być odpowiedzialni. Pani Krystyna wybiera się tam z wizytą, więc za tydzień będe miała obszerniejsze wiadomosci.
  16. Wierze Ci. Ja też muszę pójść do lekarza bo od trzech tygodni boli mnie pod piętą a własciwie to już cała stopa bo nienaturalnie ją stawiam. Ciekawe co mi powiedzą?
  17. Chociaz jedno malenstwo będzie bezpieczne, jak dobrze!
  18. No więc będzie Myszką! Cały czas zastanawiam się jak jej pomóc. Wiem, że potrzebuje czasu ale przykro patrzec jak jednego dnia robi krok do przodu a następnego dwa w tył. Dziś znowu prałam dywan. W ciągu dnia zrobiła na niego kupę i siku.
  19. Zechciała! Ona ładnie je. Cały czas mówię do niej Myszka. Chciałam, żeby miała jakieś ładne imię ale ona już reaguje na Myszkę.
  20. Straszne, takie maleństwa:-(. Będę zaglądać , kibicować i podnosić.
  21. Ciocie zapomniały o Myszce a ona długo jeszcze będzie wychodziła na prostą. To jest jeden wielki strach. Nawet jej zabawa jest bardzo nerwowa. Boi się wszystkiego. Wczoraj wieczorem znów pilnowała drzwi. Trzeba uwazac na kazdy ruch. Ona bardzo potrzebuje miłosci i czeka na każdy gest w jej kierunku.
  22. A w jakim stanie po takim spacerze jest Twój TZ ?:lol:
  23. Od wczoraj znowu regres..............Wieczorem nie chciała wyjsc na dwór więc ją wyniosłam. Na górę już nie weszła i całą noc spała na dole pod schodami. W nocy i tak w przedpokoju zrobiła kupę. Rano znowu nie chciała wyjść i znów ją na siłę wyciągałam, potem przede mną uciekała. Zastanawiam się czy to nie przez czesanie? Kiedy mam cos w ręku mała głupieje nie mam jak zrobic zdjęć.
×
×
  • Create New...