Nuzeniec ludzi nie zaraża. Kiedy 10 lat temu wzięłam z Celestynowa mojego Fredzia, po trzech dniach prawie cały wyłysiał. Lało mu się z oczu i wyglądał jak mały prosiak a nie pies. Wtedy go kąpałam w specjalnym roztworze, dobrze karmiłam i udało mu się wyjść z choroby. Nam nic się nie stało mimo, ze Fredzio był malutki i prawie nie schodził z rąk. Mozesz być spokojna.