-
Posts
11174 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Martens
-
A kiedy pies już będzie na tej lince, korzystaj z kontroli i ucz go skupiania uwagi na Tobie - nowe polecenia, zabawy... Jest wiele możliwości. I wszystkie takie zajęcia sprawiają, że rośnie zainteresowanie psa Twoją osobą.
-
Moja znajoma ma 11-letnią sukę, która pod nieobecność właścicieli rozlizywała sobie przednie łapy do krwi. Ogólnie jest dość lękliwa i problemowa. Preparat bardzo pomógł. Z tym, że stosowany do psikania nacałe mieszkanie jest bardzo mało wydajny - znajoma psika go na bandamkę, którą zakłada suce na szyję. W Twoim przypadku połączyłabym to jednak ze stopniową nauką pozostawania samemu; poczytaj też o zastosowaniu w takich przypadkach klatki.
-
Ja stosuję obrożę Preventic i tak jak [B]wolfi[/B] uważam, że nic nie zastąpi oglądania psa po każdym spacerze. Fiprex u nas słabo działał ze względu na chorą tarczycę, stąd teraz obroża. O Sabunolu słyszałam niewiele dobrych opinii. Co do środków alternatywnych - ja na spacery w zakleszczone miejsca oprócz obroży stosuję spray na bazie olejków eterycznych "Axel".
-
A w jaki sposób zabezpieczyć psa przed komarami? :-?
-
Moja suka ma na odbycie coś co wygląda jak spory płaski pieprzyk. Pojawiło się ok. 2-3-ciego roku życia i siedzi do dziś. Przez te 6 lat powiększyło się minimalnie. Wet (średniej jakości) powiedział, że to nic złośliwego i dopóki nie zaczyna wrzodzieć ani szybko rosnąć nie ma sensu w tym dłubać ze względu na kłopotliwe miejsce. A jakie jest Wasze zdanie?
-
Zaprosiłam :)
-
Hapiczko, na zawsze pozostaniesz w moim sercu...
Martens replied to Ola164's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dla niezwykłej Hapiczki, bardzo kochanej za życia i po śmierci -
A co to za kwiatki? Chyba jakieś drzewko owocowe? Bo u nas jabłonki i wiśnie ledwo co liście puszczają, a gdzie tam kwiaty :eviltong: Portrety piękne, ale mało Foxi :shake: Ona też ma fajną bródkę ;)
-
Piękny duzy psiak :)
-
Posrebrzana Morka i podpalaniec Hasan:) Azuś [*] Negruś [*]
Martens replied to Dobcia's topic in Foto Blogi
[url]http://images24.fotosik.pl/195/b57e3a6f0d80ee6f.jpg[/url] Wielkość dziur proporcjonalna :) -
Monika, Szarik to jeszcze młodziak ;) Na dużego psa taki wiek to jeszcze naprawdę mało. Najważniejsze to się nie poddawać. I tak jeszcze nie raz Cię zaskoczy.
-
[quote name='Izabela124.']Oj a bylas u lekarza?[/QUOTE] Nie :shake: Ja uczulona na lekarzy :diabloti: Zresztą kiedy skręciłam kostkę, lekarz kazał mi tylko wsadzić ją w bandaż elastyczny i nie chodzić, aż się zagoi i tyle. Więc nie mam ochoty harcować po schodach do samochodu i po szpitalu tylko po to, żeby usłyszeć, że nie powinnam chodzić. Wolę sobie jakiś czas popełzać tylko do ubikacji. [quote name='halgre58'][B][COLOR=darkred]Jakie fajne fotki...:multi:[/COLOR][/B] [B][COLOR=#8b0000]Ta sesja pniakowa mnie ciekawi... że twoja sunia ci tak chce pozować - akurat na pniaku ? :evil_lol:[/COLOR][/B][/QUOTE] Ona nie chce :) Jest komenda "hop" i potem "siad" :) Zresztą gdyby nie "siad", "leżeć" i "zostań" to na zdjęciach byłyby tylko kremowe smugi :) [quote name='Ola164']Oj :( U Hapiczki nic nie pisałaś, a galerie mamy tylko jakoś mało odwiedzana jest... :([/QUOTE] To dziś zajrzę do Hapi i zostawię ślad.
-
[quote name='Vici i Jeannie']mozna kryc tylko do 1,8 kg, mniejszych nie :shake: a 3,1 kg to juz nie prawidlowa waga i nie przecietna? robilas jakas statystyke, ze tak twierdzisz? :lol:[/QUOTE] Ja nie wiem skąd to oburzenie :razz: Czy ja gdzieś napisałam, że 3-kilowy york to obrzydliwy wielki mutant? :-o Dla samych yorków i ich zdrowia pewnie byłoby lepiej, gdyby ważyły i 5-6 kilo, inna sprawa że z założenia mają to być pieski maleńkie. 3,2 kg to jak najbardziej prawidłowa waga, z tym że patrząc na widełki masy jest to waga maksymalna. [quote name='chemicalo']:crazyeye: Wystawowego yorka raczej za 1200 zł nie kupisz. Peta [B]yorka[/B] 700-800 zł? Nie wiem...chciałabym to zobaczyć :razz: przeglądając ogłoszenia zwykle pety kosztują 1200 - 1400 zł. Nie wiem skąd wzięłaś te ceny. Wiesz...podając ceny trzeba patrzeć na konkretną rasę, a nie na wszystkie psy ogólnie. Np. do beagle te ceny pasują, do yorka raczej nie, bo to dość droga rasa. (...)[/QUOTE] Zgadzam się, 1200 na wystawowego to faktycznie za niska cena; miałam na myśli to, że za tyle kupimy szczeniaka, który dostanie hodowlankę, ale na wielką karierę wystawową liczyć nie ma co. Co do pet'a - owszem, przeglądając ogłoszenia za 700-800 zł takiego nie dostaniesz. Trzeba zadzwonić do hodowli i zapytać osobiście. Nie każdy się kwapi, żeby podawać w ogłoszeniu czy na stronie, że w miocie są pieski z wadami...
-
[quote name='cobrad']a to właściciel asta czy pita ma być odpowiedzialny i za swojego i za cudzego psiaka[/QUOTE] Tu się zgadzam. Każdy właściciel powinien być odpowiedzialny za SWOJEGO psa (i jego poczynania), czy to ast, czy pit, czy ON, czy pudelek. Dopiero potem w miarę możliwości za bezpieczeństwo cudzego. Bo jeżeli ja mam agresywnego, ale posłusznego psa na smyczy, i pogryziony zostanie pies, który go pierwszy zaatakował, to w żaden sposób nie będę poczuwać się do winy.
-
[quote name='Niki-lidka'] moją suke (pol roczna labka) pogonil dzis pies...moze i chcial sie bawic, ale moja sie przestraszyla i uciekala a on ją ganial po polu...[/QUOTE] Moja suka w podobnym wieku miała identyczną przygodę z młodym bokserem w kagańcu. Kiedy po przegonieniu po całej łące łukie wróciła do mnie, miała pianę na pysku i trzęsła się ze strachu. Efekt jest taki, że do dziś, przez prawie 9 lat na widok psa ze skróconą kufą reaguje bojaźliwą agresją. A ja nie mam jak oswoić jej z takimi psami, bo nie znam żadnego psa tego typu na tyle nieagresywnego i posłusznego, żeby się do tego nadawał. Żałuję, że właściciele byli na drugim końcu pola.. :angryy: Teraz w podobnej sytuacji, kiedy mój pies będzie się panicznie bał, wyciągnę gaz i mało mnie obchodzi czy tamten chce się bawić...
-
Bo niektórym nieodpowiedzialnym rodzicom wydaje się, że taki piesek na pewno dzieciaka obroni. W d***e mają bezpieczeństwo reszty świata.
-
[url]http://i216.photobucket.com/albums/cc26/Izabela124/Bobis2/Obraz1958.jpg[/url] Jaki zaangażowany :)
-
Witam :) Obejrzałam piekne psiaki Twoje i nie tylko, i czekam na następne foty :)
-
Ja zrozumiałam, że Colę wypił przez przypadek. A chleb z jajkiem to jeszcze nie tragedia. Są ludzie, którzy karmią pomyjami i obierkami z kartofli...
-
[url]http://img231.imageshack.us/img231/3468/dscn0032mx0.th.jpg[/url] Też masz w domu zmywarkę? :)
-
[quote name='Izabela124.']Witanko Dzis tez beda akies foteczki?[/QUOTE] Obawiam się, że nie. Wczoraj skręciłam sobie kolano :placz::placz::placz: Nie chciało mi się iść wieczorem naokoło, więc przeskoczyłam przez siatkę. I jakoś dziwnie zeskoczyłam na jedną nogę. Wczoraj bolało, ale jakos szłam, za to po nocy noga spuchła mi jak bania i okropnie boli. Poruszam się na trasie łóżko-komp-łazienka-lodówka skacząc na 1 nodze i kwicząc z bólu :-( [quote name='Ola164']Dopiero teraz tu trafiłam :( Śliczna pani Baryłeczka :loveu: Kundelkowo jak u mnie :)[/QUOTE] Witam Olę :) A Wy macie swoja galerię? Byłam ostatnio u Hapiczki [*] na TM, ale nie pamiętam czy coś pisałam...
-
Wczoraj w środku miasta miałam akcję z niedużym bokserowatym psem. Bez smyczy, bez obroży, bez kagańca, 20 m od głównej ulicy.... :wallbash: Wypadł na nas zza żywopłotu i pobiegł prosto na Baryłkę, z zamiarem zabawy jak zauważyłam, ale ciężko mi było jej to wytłumaczyć - ma uraz do bokserowatych psów po podobnym spotkaniu w dzieciństwie i panicznie się ich boi. Ona chciała uciekać, szarpała się, aż się obśliniła, a pies harcował naokoło nas. Za chwilę pojawiło się 2 żuli. Jeden próbował zawołać psa, ja musiałam klęknąć w błocie i trzymać sukę za kark, bo bałam się, że zerwie halti. A facet do mnie: - Niech pani idzie dalej, bo on nie pójdzie tak... Krew mnie zalała!! Z całej pary ryknęłam, żeby natychmiast zabrał psa. Facecik zaczął nieudolnie motać się naokoło nas i mamrotać, że on go nie da rady złapać. Jak nie ryknę znowu: - Swojego psa pan złapać nie umie??!! Wymamrotał, że to pies brata, ale jakoś stracił rezon i o dziwo udało mu się psa złapać za skórę na karku i zabrał go pod pachą. Tylko jedno przyznam mu na plus. PRZEPROSIŁ. Spodziewałam się, raczej, że jeszcze mi pośle.
-
[quote name='Katica']Pani Zofio, ale proszę mi pokazać wyniki badań które świadczą o tym, iż bullowate mają skłonność do ponadnormatywnej agresji wobec człowieka! Na jakiej podstawie są wysnuwane takie wnioski? Proszę pamiętać że agresja pies vs pies a pies vs człowiek to są dwie rózne sprawy. Ileż mamy psów choćby apbt które nie toleruje innych psów niezależnie od płci, ale człowiekowi nigdy w zyciu nie zrobiły krzywdy!!! Może Pani się z tym nie zgadzać, ale wg mnie jest to pewną "wyróżniającą" cechą tej rasy. I nie mówię tego na podstawie kilku znajomych apbt, ale na podstawie znajomości historii rasy, i życiorysów wielu psów, także tych walczących! [/QUOTE] Czy to, że pies danej rasy na ogół nie wykazuje agresji w stosunku do ludzi, usprawiedliwia to, że na ogół wykazuje ponadnormatywną agresję w stosunku do innych psów? Mi i chyba większości właścicieli psów nie chodzi tylko o to, by oni i ich rodziny nie zostali pogryzieni, ale też żeby ich psy były w całości. Ja mam mieszane uczucia w stosunku do bullowatych. Z jednej strony znam ich zalety, z drugiej przerażający jest dla mnie fakt wyhodowania rasy w celu walki z innymi psami, zabijania ich, w wielu przypadkach zaniku i/lub nierespektowania sygnałów uspokajających, poddania się przeciwnika. Nie mówię absolutnie, że te rasy powinna czekać eksterminacja, ale powinna trwać intensywna praca hodowlana w celu wyeliminowania tej cechy. Tymczasem nieraz nawet w hodowlach "rodowodowych" dopuszcza się do rozrodu psy nadmiernie agresywne wobec innych, "bo to bullowate i takie mają być". Dla psów z taką cechą nie ma miejsca w dzisiejszym świecie, i jeśli hodowcy nie wezmą się do roboty, a władze nie zrobią porządku z pseudohodowlą, naprawdę doczekamy się niesprawiedliwych i restrykcyjnych przepisów, z usypianiem określonych ras włącznie! I nie ma co zasłaniać się tym, że owczarki, laby czy inne rasy też atakują inne psy. U nich nadmierna agresja wobec innych psów i opisane wcześniej "bullowate" zachowania to odchył od normy (tak jak u bullowatych agresja wobec ludzi), u bullowatych cecha rasy związana z takim, a nie innym celem jej wyhodowania, jej przeszłością... I przeraża mnie, że tyle osób te cechy chce kultywować. Zachowanie instynktu pasienia u border collie czy instynktu pogoni za zwierzyną u chartów jest miłą tradycją i zdrowym podejściem do hodowli psów użytkowych. Tego nie można powiedzieć o popędzie do walki u bullowatych. Ich użytkowość skończyła się (przynajmniej oficjalnie) z wprowadzeniem zakazu walk psów. A jakie jest inne zastosowanie dla tego typu agresji?? Proszę bardzo, niech hodowcy selekcjonują bullowate silne, sprawne, odważne, energiczne, ale na litość boską agresja wobec innych psów powinna być eliminowana. Zwłaszcza gdy idzie w parze z ogromną siłą fizyczną, uporem i odpornością na ból u tych ras.