-
Posts
11174 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Martens
-
[url]http://sherry-niunia.home.pl/3096.jpg[/url] :roflt::loveu:
-
To i ja się chyba zgłoszę po Baryłkowy rysunek :evil_lol:
-
Moja księżniczka ZULA i dwójka ludzkiego rodzeństwa:-)))
Martens replied to aneczka0106's topic in Galeria
[url]http://images27.fotosik.pl/198/e5c185efd664600d.jpg[/url] Znowu diabełkowa mina :) Witamy się i pozdrawiamy -
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
Martens replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
Z tymi środkami na kleszcze to jest tak, że i tak trzeba oglądać :shake: Też czekamy na Twój aparat, bo chcemy oglądać wilcze foty :evil_lol: -
Posrebrzana Morka i podpalaniec Hasan:) Azuś [*] Negruś [*]
Martens replied to Dobcia's topic in Foto Blogi
Witanko :) [url]http://images23.fotosik.pl/190/2e1f47b0b3246d01.jpg[/url] Fajnie pyskuje ;) -
Galeria Timona! Powracamy Po długiej przerwie! :)
Martens replied to Meritt's topic in Owczarek szetlandzki
http://images34.fotosik.pl/224/0683bd74129bb541med.jpg Też bardzo mi się podoba. Piękna sierść :) -
[url]http://i29.tinypic.com/9s5pif.jpg[/url] Jak dostojnie :)
-
[quote name='Bura']A może dlatego, że wtedy w jednym posiłku mieszasz dwa bardzo różne źródła białka??? ALbo pies ma jakąś nadwrażliwość na takie właśnie połączenie skłądników?? To tak, jak np. ja mam alergię na mieszankę czosnek i seler tzn np. kurczak pieczony a wcześniej robiony w czosnku plus sałatka z selera. Osobno są ok, w każdych ilościach, a razem... ląduję na pogotowiu bo się duszę :diabloti:[/QUOTE] To zobaczymy, spróbuję dać jej oddzielnie. Co do kości z kurczaka - o dziwo tylko po korpusie zdarza się jej zwymiotować kawałki i mielić jeszcze raz. Skrzydełka z kurczaka czy szyje, skrzydła z indyka nie dają u niej takiej reakcji.
-
Już jestem, komp nareszcie sprawny :) Już nawet wychodzę z moją biedną nogą na miasto, ale wyprzedzają mnie staruszki :p Jutro będę miała więcej czasu to odwiedzę Wasze galerie i postaram się wkleić jakieś fotki.
-
[quote name='yuka66'] Macie jakies rady, jak dokladnie sprawdzic psa?[/QUOTE] Po każdym spacerze 2 razy przeglądam sierść pod włos. Bardzo pomaga też wyszczotkowanie zgrzebłem zaraz po spacerze - kleszcze, które dopiero spacerują, zostają na szczotce.
-
[quote name='BM.'] Czy jak na 9-10 kg psa, to może być ta łyżka do każdego posiłku czy zmniejszyć trochę?[/QUOTE] Ja na małego psa dawałabym łyżeczkę.
-
[quote name='Karmi'] Zostałeś tu szybko oceniony...:roll: Fakt decyzja o oddaniu psa była podjęta zbyt szybko... ale pies spędził z wami 2 lata a z nową pańcią 3 dni. Krytycy zastanówcię się proszę gdzie zdaniem psa jest jego dom...[/QUOTE] Zdaniem psa pewnie atm gdzie wcześniej, ale z różnych powodów niekoniecznie jego powrót musi wyjść na dobre wszystkim zainteresowanym. Owszem, można iść na policję, naściemniać, że pies został ukradziony, potwierdzi to choćby dokumentacja u weta, ale czy można tak potraktować tamtą kobietę?
-
[quote name='Helga&Ares']czytałam, że dobrze podać czasami psu otręby , niby dobre na żołądek. No i różne warzywa dodawać do mięska, nie tylko marchewkę. Wszystko ugotowane BEZ SOLI[/QUOTE] Ewentualnie warzywka z sokowirówki (sok zmieszany z papką), surowe - na wzór BARFu.
-
[quote name='Rottie'] Cytat, tom nr 1 (strona 14, "Gdzie można kupić psa?"): "Potencjalne źródła to: hodowcy, sąsiedzi, sklepy ze zwierzętami i ogłoszenia. Najzdrowsze psy pochodzą od sąsiada, hodowców-amatorów, z przypadku lub z Internetu."[/QUOTE] [B]O BOŻE...[/B] Teraz już się cieszę, że u mnie nikt tego nie chce kupować, ani sama nie wyrzuciałam na to pieniędzy...
-
Moja psica waży "tylko" 26 kilo, ale już słyszałam, że powinnam ją oddać na wieś do krów (uroczy sąsiad) albo że młoda dziewczyna powinna mieć malutkiego pieska, takie są ładne kosmate (tu tłumaczenia starszej pani gdzie można kupić takowego), a ten taki wielki, taki paskudny (duży = brzydki ???)... Moje odpowiedzi nie były zbyt uprzejme :cool1:
-
[url]http://images33.fotosik.pl/222/5e1e34170d921dfb.jpg[/url] Wielka miłość do szafy :evil_lol:
-
[quote name='konfirm13']Cieszę się, że jest lepiej. Czekam na foty - niekoniecznie kwieciste, ale i takie czasem mogą być. Pozdrawiam serdecznie i głaski dla Baryłeczki. Buka sie nie sprzeciwia ;)[/QUOTE] Foty będą na dniach, z tym że na razie pewnie domowe w bałaganie :evil_lol: [quote name='eria']Witanko! Cieszę się że sprawy mają się lepiej :lol::multi::multi:[/QUOTE] Też się witam ładnie i cieszę się chyba nawet bardziej :cool3: [quote name='agaciaaa']Witamy :) Obeszło sie bez wystawiania walizek? ;) Zdrówka życze i czekam na Baryłkowe fotki :loveu:[/QUOTE] Walizki zostały tylko spakowane na postrach :diabloti::diabloti::diabloti: W ogóle siedzę w tej chwili na zawirusowanym kompie TZta i średnio co 10 minut muszę robić restart, bo net przestaje działać. Raz nawet cały monitor nagle zrobił się fioletowy.. Takich cudów jeszcze nie widziałam :lol:
-
[quote name='WŁADCZYNI']Wiedziałam że jestem wybrykiem natury, ale żeby aż tak - grupa B mogę jeść i mięso i warzywa, żyję na warzywkach jest spoko. Według opisu mogę też jeść wszelkie mleczne produkty i super je trawię - wcale nie prawa!:cool3:[/QUOTE] [SIZE="1"]Nie, Ty po prostu jesteś robotem[/SIZE] :evil_lol: A ja do dziś nie wiem jaką mam grupę krwi, bo jakoś mi niespieszno się kłuć bez wyraźniej potrzeby, nie lubię igieł :razz: Genetycznie rzecz biorąc mam "0" albo "A". Czyli mięsożerca albo wegetarianin :roll: Sądząc po guście chyba to pierwsze :evil_lol:
-
[quote name='Selket']Środkowa foteczka jest bossskkkkaaaa :loveu:[/QUOTE] Też tak myślę :) [url]http://img357.imageshack.us/img357/5976/183dc2.jpg[/url] A tu ma taką błogą minę. W ogóle witam się, bo ja u Was pierwszy raz :)
-
[quote name='Marta i Wika']Aha, czyli nie wszystko rozdrabniasz całkiem. Bo ja różnie, ale właśnie nie zawsze.[/QUOTE] Ja wszystko kręcę w starej sokowirówce, która pamięta czasy mojego życia płodowego (matka wsuwała sok z marchwi). Z tym, że przy niektórych warzywach trochę mi się maszyna krztusi (głównie przy brokułach i kalafiorach). [quote name='Ela i Luna']Naprawdę??????:crazyeye: I wszystko było w porządku? To jej wystarczało i zapewniało dobrą formę? [/QUOTE] Dla psów północnych jest inny przelicznik (zamiast 2-3% daje się 1-1,5). Dodatkowo przy niedoczynności tarczycy (częstej u zaprzęgowców) podaje się o wiele mniej pokarmu. Chociaż porcja Ajki też mnie zszokowała :) Moja 10 kg lżejsza suka, też z chorą tarczycą, dostaje jakieś 4 skrzydełka dziennie. Albo 3 i kefirek. No, ale ona nie jest ekonomicznym zaprzęgowcem :) I teraz pytanie do Was. Po podaniu twarogu z jajkiem (dokładnie rozgniecione i wmieszane, ze skorupką, umyte oczywiście) suka dostaje mi często biegunki. Jaka może być przyczyna? Za dużo naraz (kostka półtłustego i 1 jajko)? Ciekawe bo po jogurcie czy malutkiej ilości białego sera (czy nawet mleku) nie ma żadncyh sensacji.
-
[quote name=':: FiGa ::']Moja konie lubi... obszczekiwać :roll: Tzn z reguły ignoruje, ale widzę jak patrzy 'z byka' na potencjalnego qnia, gdy ten zarży ona do niego pyskuje i omija szeroko. Ale to dlatego, że nigdy z nimi do czynienia nie miała, konie spotykamy sporadycznie.[/QUOTE] Dokładnie, dalmatyńczyk jak każdy inny pies musi być z końmi oswojony. W "czasach dyliżansowych" psy te najczęściej od urodzenia wychowywały sie w stajni i większość czasu przebywały z końmi - więc to w zasadzie nic niezwykłego, że umiały się przy nich zachować, a i konie były przyzwyczajone do ich obecności.
-
Też myślę, że psa nie ma sensu wyrywać na siłę. Lepiej się dokształcić z zakresu psiej psychiki, nauczyć dziecko obchodzenia się z psem i za jakiś czas po przemyśleniu decyzji wziąć/kupić drugiego psa.
-
Mnie w ogóle szokuje pomysł, że z mięsożernego zwierzęcia można próbować na siłę zrobić wegetarianina. Albo to zawstydzający brak znajomości biologii albo faktycznie, chory fanatyzm. Pies ma układ pokarmowy typowy dla drapieżnika. Nie ma najmniejszego sensu porównanie, że skoro człowiek może być wege, to pies też. Dla mnie to krzywda wyrządzana nieświadomemu zwierzęciu w myśl dziwnie pojętego dobra innych stworzeń. Co do ludzi vege - polecam zagłębienie się w teorię żywienia zgodnego z grupą krwi, która nieźle wyjaśnia, dlaczego jedni ludzie świetnie funkcjonują na diecie bezmięsnej, a inni jakoś nie bardzo.
-
[url]http://images32.fotosik.pl/221/60b3f71ec0073798.jpg[/url] :lol:
-
[quote name='Ula_czarnuszka']Rodzaj guzka, o którym ja piszę jest wg naszego weta związany z zachwianiami hormonalnymi u starszych samców i jest przypadłością występującą występującą wcale nie tak rzadko... :shake: Twoja sunia ma zapewne coś innego. Ja bym nie ruszała skoro nie rośnie.[/QUOTE] Też na pewno nie będę ruszać bez sensownych powodów. [quote name='eurydyka']ja bym sie skonsultowala np przez strone [URL="http://www.bialobrzeska.waw.pl"]www.bialobrzeska.waw.pl[/URL] z dr Jagielskim, tam jest na stronie forum, chwile trwa rejestracja, dr DJ odpowiada rzadko, ale najlepiej jak opiszesz i zalaczysz fotke a jesli mozesz to przyjedz do Warszawy i mu psiaka pokaz, ja teraz wole dmuchac na zimne i sprawdzac ze specjalista i to takim, ktoremu wierze w 100%[/QUOTE] Jak zrobię fotkę, to tam zajrzę i napiszę. Za pół do półtora roku tak czy siak będę jechać z sunią do W-wy na oznaczenie hormonów tarczycy, więc przy okazji zapytam o tą zmianę; albo tam gdzie radzisz, albo u kogoś poleconego na SGGW (tam jeżdżę na badania).