Jump to content
Dogomania

dona20

Members
  • Posts

    603
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dona20

  1. To prawda on bardzo fajnie chodzi na smyczy.W schronisku zawsze latal z nami luzem.Ja również uważam, że bezie z niego jeszcze super psiaczek, tylko potrzebuje na to troszke czasu:)
  2. To dobrze że jej historia tak dobrze sie skonczyła.Sliczne maleństwo:)
  3. Mi też sie wydawało, że on niedosłyszy, ale nie byłam pewno czy to czasami nie wynika np z tego że byl taki zobojętniały.W sumie nie jest psiakiem pierwszej młodości, więc jest to jak najbardziej mozliwe. Na początku jak zaczełysmy z nim wychodzic na spacerki to kompletnie nie zwracał na nas uwagi, tzn dreptal sobie pomalutku za nami, ale w ogóle nie domagal sie pieszczot, głaskania, wrecz przeciwnie(jak wyciagałysmy ręke żeby go pogłaskać to sie wycofywal, tak jakby bal sie dotyku).Teraz zaczął sie otwierać, na spacerkach podchodził do głaskania, a w pociągu cały czas szturchał nas pyszczkiem i chcial żeby go smyrać(jaki on byl w tedy szczęsliwy), w nocy sam wskoczyl do łóżka i przespal tak całą noc.Wiem, że Pryszczuś nie jest psem idealnym, ale po tylu latach spedzonych w schronisku nie ma mu sie co dziwić.Ja osobiście bardzo go pokochała i nie zapomne jak pierwszy raz na spacerku podszedł do mnie sie przytulic, łzy same cisły mi się do oczu.
  4. Myszko czy Rea wychodzi z kims na spacerki?Ona teraz jest z Tobim w boksie wiec mogla bym ją zabierać z nim.A jak ona w ogóle dogaduje sie z innymi suczkami?
  5. Ja też uważam ze z nią trzeba popracować.Ona teraz przecież nawet nie wychodzi na spacerki, kontakt z człowiekiem ma znikomy, więc jak ma się zmienic.Szkoda mi jej.Strasznie przypomina mi Sunię ktora kiedys sie zajmowałam(znalazla domek), nawet na początku zastanawialam się czy to nie ona. Myszko możesz mi napisac jak ona dogaduje sie z innymi psiakami(konkretnie chodzi mi o suczki)
  6. No to czekamy na foteczki.Asiu jak rudolfik dogaduje sie z Lalunia?
  7. W Rufim nie da sie nie zakochać :loveu:
  8. Wszyscy mamy taką nadzieje.Mongołku gdzie tan twój domek:shake:
  9. Myszko tutaj masz mój numer konta.Brakowało nam 40 zł.
  10. Bardzo przykra i przygnębiająca historia, jedno szczęscie, że odnalazła sie rodzina.Czekamy na dalsze wiesci.
  11. Mysle, że ten brak apetytu może wynikać ze stresu(w koncu jego życie obruciło sie do góry nogami:lol:)Nie ładnie, że nasikal w domu, no ale trzeba mu to wybaczyc(tyle lat w schronisku). U Asi w domu Pryszczus też wył jak zostawał sam w pokoju, ale jak tylko ktoś do niego przychodził to kładł sie spokojnie i zasypiał.Dif czy Pryszczuś reaguje już jak go wołasz czy dalej jest taki nieobecny?
  12. Dif jeszcze raz chciałam Ci podziekować za pomoc, jesteś na prawdę wspaniałą osobą.Zdjęcia sliczne, widzę że Pryszczykowi się u Ciebie podoba.Tak jak napisała Asia Pryszczyk byl bardzo grzeczny i nie sprawiał nam kompletnie żadnych problemów. Nie stresował się drogą, powiedziałabym nawet, że był wszystkim zainteresowany i podekscytowany.Bardzo zabolało mnie i nie podobało mi się to co napisały tu co poniekture osoby, ja bardzo kocham tego psiaka i na pewno nie chciałabym i niedopusciłabym do tego żeby stała mu się jakakolwiek krzywda.Na transport z dogomani dostalysmy pieniązki tylko od Joli od Jadzi(jeszcze raz Jolu Bardzo dziekuje za pomoc i zaufanie), reszte dalam ja, Asia, nasza wolontariuszka Madzia i Myszka. Nie będe komentować tego co tutaj zostało napisane na mnie i Asie, bo uważam że to nie ma sensu. Najważniejsze jest to że Pryszczyk w koncu będzie miał normalne i godne życie.Każdy tutaj na tym wątku czekał na to żeby Pryszczykowi w koncu sie poszczęscilo, żeby znalazł domek, więc jak w końcu tak się stało to powinnismy sie tym cieszyc, a nie wprowadzać zamęt i nieprzyjemną atmosferę. PRYSZCZUŚ ZA 3 DNI BEDZIE W NOWYM DOMKU!!!! Tutaj w końcu mógł sobie w ciszy i spokoju pospać:) Parę zdjęc z podrózy.Popatrzcie jaki był grzeczny:loveu:
  13. [quote name='konisia']Dona20 też rozpatrywałam możliwość zrobienie tomografu na SGGW, ale zaprzyjaźniony wet(pracownik SGGW) odradził mi to badanie u nas (polecał natomiast klinikę w Brnie) z tego względu, że nie mamy specjalisty, który umiałby odczytać wyniki tomografu. Podobno ewidentne zmiany typu guzy itd. widzą, ale drobnych zwapnień, które też powodują zaburzenia neurologiczne, już nie. Sama zastanawiałam się nad wyjazdem do Czech, ale teraz niestety nie pozwalają mi na to finanse (może za 2-3 miesiące). A Ty kiedy się wybierasz? BeataG czy w Czechach robiłaś diagnostykę ubytku słuchu? W jakim języku się komunikujecie z kliniką? Można po angielsku?[/quote] Ja jak dzwoniłam do Brna, to przedstawilam sie po angielsku i zapytalam czy ktos w klinice potrafi mowic po polsku i Pani poprosila weterynarza ktory mowił co prawda niewyrażnie, ale po Polsku.Ja najprawdopodobniej wybiore sie do Czech dopiero w przyszłym miesiącu, bo musze miec odpowiednią ilosc pieniędzy, a powiem szczerze, że na początku nie nastawiałam sie na takie koszty, jednak badanie chce wykonać bo najważniejsze jest dla mnie zdrowie mojej ukochanej sunki.Na Warszawe jednak sie nie zdecyduje, myslałam nad tym dlugo i dokladnie.
  14. Jola od Jadzi dostałam twoj przelew.Dziekujemy bardzo:)
  15. Juz podaje numer konta na ktory moża wplacac pieniązki.Przepraszam, że dopiero teraz ale brakuje mi na wszystko czasu. 47 1050 1588 1000 0023 1012 2060 Magdalena Mróz(konto mam w Banku Śląskim ING).Jeszcze raz bardzo dziekuje za pomoc.Jestescie kochani.Ja bardzo sie ciesze, że Pryszczyk w koncu dostal swoją szanse na kochający domek.
  16. Dziekujemy w imieniu pryszczyka za chęc pomocy.Justynko odezwe sie do ciebie na gg wieczorkiem bo teraz musze wyjsc z domu, wpadlam tylko na chwilke.Co do sprawdzenia domku to bede z ta pania na ten temat jeszcze rozmawiac(mysle, a raczej mam nadzieje ze nie bedzie miala nic przeciwko)Do 12 sierpnia ona jest na urlopie tak wiec i tak nie ma teraz jak zlozyc jej wizyty.Jest jeszcze jeden problem, ja nie wiem kto mogłby sprawdzic ten domek.Ta pani nie mieszka w samej Warszawie tylko jakies 40 min autobusem od warszawy(tak mi przynajmniej mowila)
  17. Ja tez sie mogę dorzucić, ile wam brakuje
  18. Mi też bardzo jej szkoda.Jak bede jutro w schronisku to wezme ja z Tobisiem na spacerek bo w sobote juz nie zdarzyłam.
  19. Odpisałam wczoraj wieczorem. Ta Pani dzisiaj wyjeżdża nad morze, w domu bedzie 13 sierpnia, takze już od 13 bedzie mogla go odebrać.Dalej jest jak najbardziej na niego zdecydowana i powiedziala ze zdania nie zmieni.
  20. Kontaktowalam sie z Faustyna,która potwierdzila koszt badania w Czechach.Dzwoniłam też na SGGW i rozmawiałam z lekarzem który wykonuje te badania.Poradzil mi żebym zamiast tomografi wykonała rezonans magnetyczny, koszt jest zblizony do tomaografi a daje wiarygodniejsze wyniki i jest mniej szkodliwy dla zwierzecia.Koszt takiego rezonansu to 600zł(w ciezkich przypadkach wykonuje sie kontrast, koszt wtedy wzrasta o 200zł).|Do badan zostanie tez postawiona diagnoza.Tak wiec na dzien dzisiejszy zdecyduje sie raczej na Warszawe.Wolny termin jest w przyszły weekend, we wtorek bede jeszcze dzwonic żeby sie konkretnie umówić.Na pewno dam wam znac jak wypadły badania, trzymajcie kciuki żeby nie bylo to nic złego.
  21. Jutro bede do niej dzwonic.Jeszcze raz zapytam ja czy na pewno jest zdecydowana.Musze też jeszcze raz zapytac kiedy dokladnie wraca z urlopu(mowila mi ale z tego całego szczęscia zapomniałam), bo musimy wiedziec na kiedy załatwiać transport.
  22. SLUCHAJCIE MAM WSPANIAŁA WIADOMOŚĆ.PRYSZCZYK BEDZIE MIAŁ DOM!!Wczoraj zadzwoniła do mnie Pani z pod Warszawy, przeczytała ogłoszenie o Pryszczu na allegro,bardzo wzruszyla ja jego historia.On podbił jej serce.Pani jest straszną miłosniczką psów ma już w domu 3 znajdy, ale Pryszczyk nie mieszkał by z nią tylko z jej matką i synem.Chciałaby go wźiąść do sieibie ale jeden z jej trzech psów jest strasznie zadziorny, a poza tym mieszka z nietolerancyjną tesciową.Pani zapewniała mnie, że nie odda go za żadne chiny, zdaje sobie sprawe że mogą z nim być problemy, chce poprostu dać mu dużo miłosci i domowego spokoju na resztę jego życia.Powiedziala mi, że decyzje przemyslala(zastanawiala sie nad jego adopcja przez pare dni, rozważała wszystkie za i przeciw)Powiedziala mi, ze jest zdecydowana na 100%.Justynko chciałam Ci bardzo podziekowac za allegro, dzięki twojemu ogloszeniu Pryszcz ma szanse na dom:loveu:Mam nadzieje, ze Pani sie nie rozmysli, ze cala adopcja dojdzie do skutku.Naszym zadaniem jest teraz znalezienie transportu do Warszawy.Pani wyjezdza na 12 dni na urlop, a potem jest juz cay czas w domu.Justynko powiedz mi czy ona musi go zalicytowac na allegro zeby zakonczyc aukcje(napisz mi poprostu co ona musi zrobic)Kilka razy pytalam jej czy jest na niego zdecydowaa i powiedziala, ze chce go adoptowac.Nie wiem czy nie powinnysmy sprawdzic domku zanim Pryszcz do niego trafi, tylko tak jak wspomnialam wyzej teraz jej nie bedzie bo wyjezdza.
  23. [quote name='Chefrenek']Dona może napisz na priva do Faustyna. Ona robiła tomografię w Czechach.;)[/quote] Dzieki:)Zaraz napisze.
  24. [quote name='BeataG']Na SGGW miał tomografię brat mojego psa. Kosztowała 800 zł. Ale to była cena samego badania. Sądzę, że w Czechach w tej cenie masz wszystko - narkozę, badanie i opis od specjalisty.[/quote] Zgadza sie, to jest już koszt wszystkiego.Do czeskiej kliniki zadzwonie jeszcze raz jutro dowiedziec sie czy czasami sie nie przesłyszalam(ale w to wątpie bo powtażałam za nim tą kwotę i ją potwierdził)Dzwoniłam też dzisiaj na SGGW, ale nie było już nikogo na diagnostyce obrazowej, pani w recepcji poinformowała mnie tylko, że ceny tomografu wachają sie od 500 do 1000zł(nie wiem od czego zależa te ceny).Bede tam dzwonic jeszcze jutro rano po 8 godzinie.Troszke mnie te kwoty przerażają, ale musze zrobic to badanie bo inaczej nie bedziemy wiedzieli co dokladnie dzieje sie w jej głowie:shake:Jestem załamana tą cała sytuacją.Lenke mam ze schroniska jest u nas od 1.5 roku, nie jest już młodym pieskiem, była bita przez wczesniejszego właściciela, w schronisku siedziela 6 miesięcy, pogryzły ją tam poważnie psy(odgryzły jej kawałek ogonka), popadła w depresje.Tak bardzo chciała bym żeby ona cieszyła sie jeszcze dlugo zdrówkiem, staram sie o nią dbac jak najlepiej tylko potrafie, zapewniać jej wszystko co najlepsze.Czemu życie jest takie niesprawiedliwe:-(
  25. Dzieki za odpowiedzi.Troszke mnie to zmartwilo bo nie przypuszczałam ze to jest aż takie drogie, myslałam że zamkne sie w 600zl.Gdzies na forum czytałam, że na SGGW można to badanie wykonać za 500zl(nie wiem czy tak faktycznie jest).Czemu jest aż taka duża różnica w cenie?
×
×
  • Create New...