-
Posts
603 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dona20
-
No to nie ładnie ze strony Pani Dyrektor "Pytania na śniadanie". Myślę, że dam radę przyjechać 19 czerwca z tym że muszę jeszcze jutro porozmawiać ze swoim kierownikiem czy dostanę tego dnia wolne w pracy. Późniejsze daty mi nie odpowiadają(chodzi mi tutaj o czerwiec)ponieważ wyjeżdżam na wesele i nie będzie mnie do końca czerwca w kraju(o tym informowałam Pana Krzysztofa jak ustalaliśmy termin) Tak więc jeżeli o mnie chodzi to powinnam dać rade 19,ale nie wiem jak Iwonka się na ten termin zapatruje, nie wiem czy dostanie zastępstwo w pracy na ten dzień(ona z mężem mieli mnie przywieść do Warszawy).Jeżeli im ta data nie będzie pasowała to ja niestety nie będe miała jak sie dostać do Warszawy z dwoma psami.Jutro do niej zadzwonie bo nie będe juz dzisiaj nękać jej telefonami.
-
wychudzona i zaniedbana Rea po 11 latach wyrzucona z domu! ;( MA DOM!
dona20 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Przepraszam was, że tak długo sie nie odzywałam. Rea niestety nie pojedzie do programu zamiast niej pojedzie inna sunia z naszego schroniska-Salva Juz wyjaśniam dlaczego tak postanowiliśmy Celem występu w programie jest znalezienie psiakom domów Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że staremu psiakowi jest ciężko znaleźć dom.W programie już parę razy wystąpiły stare psiaki i żaden z nich mimo wielkich starań nie znalazł domu, reżyser programu chciałby uniknąć takich sytuacji i dlatego postanowił, że w programie mogą wystąpic psiaki równie potrzebujące ale młodsze. Każdy psiak ze schroniska jest psem pokrzywdzonym przez los i każdy z nich potrzebuje naszej pomocy. Uważam po prostu, że niezaleznie który psiak pojedzie to jest to dla niego duża szansa na odzyskanie szczęscia, a my jeżeli nie chcemy odbierać im tej szansy musimy się podpożądkować wymogom. Reuni nadal uparcie będziemy szukać domu i mam nadzieje, że w końcu i do niej szczęscie się usmiechnie. -
wychudzona i zaniedbana Rea po 11 latach wyrzucona z domu! ;( MA DOM!
dona20 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Już się melduję.Codziennie sprawdzam dogo i akurat dzisiaj jak nie weszłam jestem poszukiwana:) W razie potrzeby podaje swój numer 604-427-818 -
To ja może zaproponuje Santiego.On nie ma wątku na dogomani.To jest jeden z moich podopiecznych, jest strasznie kochanym, posłusznym i oddanym psiakiem, mam z nim bardzo dobry kontakt i strasznie go kocham Santi poz.4138 do schroniska trafił 19 lipca 2005 roku, ktoś przywiązał go do schodów przy Dworcu PKP w Centrum Zabrza. Wtedy był bardzo nieufny, dzisiaj już znacznie się przełamał chociaż czasem nadal boi się kontaktu z obcymi osobami. Może nie jest młodzieniaszkiem, bo już około 7 letnim psem, ale jest bardzo wesoły i żywiołowy. Uwielbia zabawę i aportowanie patyków, na spacerze pomimo tego, że biega ile tylko się da to nie oddala się zbyt daleko od opiekuna, pewnie boi sie, że znów mógłby go stracić :-( To psiak, który spewnością właścicielowi odwdzięczył by się ogromną wiernością. Niestety ze względu na mało orginalny wygląd nikt nie zwraca na niego uwagi, a to psina o wielkim sercu. Szkolenie jest dla niego pewnie bardzo ważne, bo człowiek poświeca mu więcej uwagi i może pracować z ulubioną wolontariuszką. Z Krukiem nigdy nie miałam bezpośredniego kontaktu, nigdy nie chodziłam z nim na spacerki, ale polegam na zdaniu Myszki. Czesterka natomiast znam, chodzilam z nim kiedyś na spacerki i faktycznie tak jak pisze Mysia jest bardzo kontaktowym psiakiem i tez mysle, że nadawałby się do takiego programu, jednak największy kontakt mam z Santim. A powiedzcie mi czy rozpatrywałyście to aby pojechała Rea.Ostatnio byla z nami w Tychach i zachowała sie na medal.Jest bardzo spokojną, ułożoną i bezproblemową sunią, nie ma w niej cienia agresji.Mysle, że ona mogłaby podbic serca wielu ludzi, a w schronisku przy takiej ilości psow cięzko jest ją wypatrzeć więc to byłaby dla niej duza szansa.
-
Już jestem zwarta i gotowa:) Jutro dam wam na 100% odpowiedz czy będe dyspozycyjna 19maja(musze porozmawiać z kierownikiem), ale myśle, że nie powinnam mieć problemu z dostaniem wolnego.Myslę też, że Reunia jest dobrym kandydatem, to jest spokojna i ułożona suczka, która ma male szanse na domek ze wzgledu na swój wiek(wiec to bylaby dla niej duza szansa)
-
Już jestem:)Przepraszam, że dopiero teraz.Oczywiście, że mogę jechać z Rejmusiem, tylko tak jak już wspomniała Asia muszę znać mniej więcej termin wyjazdu żeby nie mieć problemu z załatwieniem sobie wolnego w pracy.Pomysł jak najbardziej mi się podoba.Myslę, że to dla Rejma duża szansa na znalezienie domku.Oby wszystko sie udało.W każdym razie na mnie możecie liczyć.
-
wychudzona i zaniedbana Rea po 11 latach wyrzucona z domu! ;( MA DOM!
dona20 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Foteczki będą, ale musicie uzbroić się w cierpliwość.Jaka ta nasza Reunia jest śliczniutka:loveu: -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
dona20 replied to dona20's topic in Już w nowym domu
Zgadza się, Rufi problemy z łapkami miał od początku i powiem szczerze, że nie zauważyłam żeby ten stan się nasilał bądz poprawiał(zawsze poruszał sie tak samo).Zawsze miał problemy z tylnymi łapkami:( -
Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)
dona20 replied to Mysia_'s topic in Foto Blogi
Sliczne fotki Asienko.Jak ja kocham te psiaki :loveu: Szkoda, że nie było mnie z wami. -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
dona20 replied to dona20's topic in Już w nowym domu
Musze napisać, że nie znam Rufika z tej strony.W schronisku nie wykazywał żadnej agresji, nigdy nie rzucał się na ludzi, z psami też raczej dogadywał się bez większego problemu(raczej wszystkie tolerował).Zauważyłam tylko, że jak np. go przytulałam, bądź głaskałam, to wtedy żaden psiak nie mógł do nas podejść(straszny był z niego zazdrośnik).Ja myślę, że on po prostu poczuł się pewnie, poczuł się kochany i bezpieczny i przez to też zrobił sie odważny i bardziej zadziorny, w schronisku czuł sie troche zagubiony, nie mial tak do końca swojego miejsca, pana itp. przez co byl bardzo wyciszony.Niestety bardzo czesto bywa tak, że psy w schronisku zachowuja sie całkowicie inaczej niż w swoich nowych domkach.Ja mysle, że najlepiej by było jakbyście w tej kwestii doradzili się jakiegoś szkoleniowca, on na pewno doradził by wam jak najlepiej postępować z Rufim i co tak naprawdę może byc powodem takiego zachowania. [COLOR=Red]DZIEWCZYNY ZNACIE JAKIEGOS SZKOLENIOWCA(NAJLEPIEJ Z OKOLIC WROCŁAWIA)KTÓRY MÓGŁBY COŚ DORADZIC GOSI I GRZESIOWI.MOŻE JAKIŚ DOGOMANIAK MÓGŁBY IM POMÓC!!!!![/COLOR] Jeżeli chodzi o jego zdrówko to mam nadzieje, że badania wyjdą dobrze i że w koncu uporacie sie z tym zapaleniem- tego własnie wam życze. Dajcie znac proszę jak wypadly badania. Możemy liczyc na jakieś nowe zdjecia Rufika?:razz: Juz tak dawno go nie widziałam i musze powiedziec, że tęskno mi za nim.No ale ja sie tutaj nie licze, najwazniejsze, że Rufi w koncu znalazł swoje szczęście, albo ono odnalazło go:lol: Wycałujcie go ode mnie:loveu: -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
dona20 replied to dona20's topic in Już w nowym domu
Napiszcie jak tam wizyta u weterynarza?Co nowego słychać u Ruficzka? -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
dona20 replied to dona20's topic in Już w nowym domu
Witam nowych dogomaniaków :cool3: Normalnie jestem dumna z Rufika, że tak przykładnie się zachowuje.Cieszę się, że droga mineła wam tak spokojnie, obawiałam się, że Rufi będzie troszke niespokojny.Bidulek po raz pierwszy od dłuższego czasu mógł sie w koncu porządnie wyspać, nie szczekały mu nad głowami psy, było mu cieplutko i mięciutko.Jestem też ciekawa czy Rufi grzecznie śpi na posłaniu które mu sprezentowaliście, czy próbuje wskakiwać wam do łóżka?Jak wygląda sprawa z jego nadmiernym szczekaniem i czy próbowaliście go już zostawiac na troszke samego w domu? Tak przypuszczałam, że apetyt będzie mu dopisywał(jest z niego straszny łakomczuch). Bardzo dobrze, że porcjujiecie mu jedzonko, bo on nie zna umiaru,a z przejedzenia mógłby dostać biegunki(myslę, że z czasem zrobi się mniej przepadzisty). A jak Ruficzek zachowuje się na spacerkach?W czerwonych szelkach na pewno prezentuje sie ślicznie:loveu: -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
dona20 replied to dona20's topic in Już w nowym domu
Niestety nadal nie dostali maila aktywacyjnego, w związku z tym dalej nie moga nic napisać:shake: Najnowsze wieści: "Rufik ma się dobrze, w nocy nie nabrudził nic i grzecznie spał, a dzisiaj dostał nowe szelki do spacerów i leżankę w misie :) Dzisiaj też przenosi się do nas do sypialni :) To na prawdę wspaniały piesek i bardzo się cieszymy, że jest z nami" :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
dona20 replied to dona20's topic in Już w nowym domu
A ja juz znam pierwsze relacje.Dostałam maila :lol:Ruficzek w czasie podróży do nowego domku był bardzo grzeczny, całą drogę przespał swojej nowej Pani na kolanach:loveu:(biedaczek w koncu mógł się porządnie wyspać)W domku tez ponoć zachowuje się nienagannie (wszędzie za nimi chodzi), bardzo cieszy sie jak wychodzi na spacerki, już jest po kąpieli:cool3: Gosia i Grześ czekaja jeszcze na maila aktywacyjnego, więc musimy uzbroić się w cierpliwość. Powiem wam w tajemnicy, że o takim domku dla Rufiego właśnie marzyłam:multi: -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
dona20 replied to dona20's topic in Już w nowym domu
Zgadza sie nasz KOCHANY RUFI pojechał dzisiaj do nowego domku!!!!!!!!!!! Jego nowi własciciele to wspaniali ludzie,bardzo odpowiedzialni i rozsądni, zrobili na mnie i Pani Anieli(kierowniczka schroniska)bardzo dobre wrażenie.Mówiłam im, że Rufi ma wątek na dogomani.Jak tylko wysle im link do wątku, to na pewno sie tu zaloguja i zdadzą relacje.Rufi domek znalazl dzieki ogłoszeniu w METRZE:) Teraz musimy czekać na relacje z nowego domku i trzymać kciuki zeby wsystko było OK. Jestem strasznie szczęsliwa, że w koncu mu sie poszczęściło.:multi::multi::multi::multi: -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
dona20 replied to dona20's topic in Już w nowym domu
Dzwoniła do mnie jedna Pani w sprawie Rufiego(znalazła ogłoszenie w gazecie), wypytała mnie o pare rzeczy i powiedziała, że jakby sie zdecydowali to przyjadą osobiście do schroniska(mieszka w Katowicach), ale cos mi sie wydaje, że raczej nic z tego nie będzie. Dzwoniła tez do mnie pani z Łodzi, zadawała troche dziwne pytania,ale raczej dało sie wyczuć że lubi zwierzaki(opowiadała mi o swojej 13 letniej suni która juz niestety od niej odeszła) Musze dowiedzieć sie paru rzeczy odnośnie Rufiego i w weekend będe do niej dzwonic.Oczywiscie jeżeli bedziemy sie decydować to będzie konieczna wizyta przedadopcyjna. Na razie tyle, jak bede wiedziała cos wiecej to zaraz tu napisze. -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
dona20 replied to dona20's topic in Już w nowym domu
Pierwsza stronka zaktualizowana.Ruficzku mój kochany nie poddawaj sie, na pewno gdzies już czeka na Ciebie ten upragniony domek, ja w to wierze z całego serca. -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
dona20 replied to dona20's topic in Już w nowym domu
Adopcja nie jest odpłatna. Rozmawiałam z wet siostra pare razy przez telefon i musze powiedziec że odebrałam ją bardzo pozytywnie, jako ciepła, dobrą i szczerą osobę.Po naszej pierwszej rozmowie dowiedzialam sie o tym calym konflikcie na dogomani(wet sama mnie o nim pinformowala).Zaczełam czytac i przeglądać wątki i wiadomo w mojej głowie pojawil sie straszny mętlik.Sama juz nie wiem kogo słuchac i komu wierzyc.Bardzo kocham Rufiego i chcialabym dla NIEGO JAK NAJLEPIEJ, nie chcialabym odbierac mu szansy na dom(tym bardziej, że kolejka sie po niego nie ustawia)Chcialabym, aby podjeta przez nas decyzja nie byla pochopna, nie chcialabym jej nigdy załować.Chcialabym aby ruficzek reszte swojego życia przezyl godnie, czul sie kochany, mial przy sobie swojego pana. W głebi czuje, że wet jest dobra osobą i chce dla Rufiego dobrze, ale przez to całe zamieszanie jest we mnie taka niepewnośc.