Jump to content
Dogomania

lookata

Members
  • Posts

    277
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lookata

  1. no przecież że jest śliczniuchna! kochana mordka..
  2. No i jak układają sie losy drugiego psiaka? czy będzie miał tyle szczęścia co bernardynka?
  3. Eh dalej mam problemy z dopchaniem się do komputera! Tola bardzo dzielnie zniosła operację. Była oczywiście grzeczniutka w lecznicy i weterynarze nawet chwili nie musieli poświęcić na uspokajanie jej czy pilnowanie. Mój chłopak uszył jej gustowne spodenki co by zakryć szef żeby mała się nie lizała ;-) Psinka wraca do normalnych zachowań po sterylizacji - czyli nie trzeba już jej prosić żeby wyszła na dwór, nie boi się każdego spotkanego psa i człowieka na dworze, jest weselsza. Chyba jej to na dobre wyszło... Wkrótce dołączę zdjęcia Toli w jej super spodenkach ;-) Pozdrawiam was bardzo serdecznie :) p.s. Mój Tato zakochał się w Toli :D
  4. Byłam u weterynarza i już wiem... Tola jest ciężarna - do tego jest to ciąża bardzo mnoga - gdzie się nie spojrzy na ścianę macicy - jest jakiś płód. Ja pierdziele.... Nic nie mogę zrobić - jak wiecie zapewne szczeniaki u mnie w domu nie wchodzą w grę. W piątek aborcja. Czuję się mega niemoralnie. Głupia sprawa...
  5. [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/7449/tola1au6.jpg[/IMG] [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/7317/tola2cj5.jpg[/IMG] [IMG]http://img363.imageshack.us/img363/1271/tola3id1.jpg[/IMG]
  6. Dawno mnie tu nie było - mam remont w domu i ciężko dosięgnąć zastawionego komputera.... Zaraz wstawię parę fotek ale pojawił się duży problem z Tolą. Może coś podpowiecie. Mała w ogóle nie chce wychodzić na dwór!!! Zejdzie na dół po schodach a już za drzwi nie chce wyglądnąć. Wynoszę ją na rękach i ide do pobliskiego lasku. A on jak tylko zostanie postawiona na ziemi to ogon pod siebie i spieprza do domu. Jak ide z nią na smyczy to ciągnie tak mocno że aż obroża jej się zaciska na karku i zaczyna piszczeć i się dusić. Jest mega zestresowana i nie pomaga głaskanie, przytulanie, czułe mówienie, smakołyki nic a nic! Od dwóch dni nie załatwia się :(:(:( Co jest grane? Pomyślałam, że może się boi ludzi. Mój Tato wyszedł z nią o 5 rano gdzie nie było żywej duszy i zachowuje się tak samo.... Co z nią zrobić? Co jej dolega? Mało je, cały czas leży w jednym miejscu... Macie może jakąś poradę? Kochana Greven - wybacz nie mam teraz czasu na rozbudowanie wątku na prequo :( Pozdrawiam
  7. Tola ma cały czas ciepły nos i suchy... czy coś jej dolega? Myślicie, że powinnam iść z nią do weta? Martwię się... może jest chora?
  8. Tanitka najlepiej skontaktuj się telefonicznie z kierowniczką schroniska. Pewnie wyżła będzie kojarzyć - bo w ONkach idzie się pogubić. 0 501 762 009 Dzwoń w godzinach pracy schroniska 10-16 od pon do pt. Nie pamiętam jak w soboty.. chyba do 14. Pozdrawiam
  9. A co z Igorem? Czy on ma już dom?
  10. Greven wątek został zamknięty na proequo. To chyba nie będe nic juz tam dopisywać? ;-)
  11. Asiamm! Czy mogłabyś usunąć ogłoszenia o Toli? Wciąż dzwonią do mnie ludzie, niech się zainteresują innymi bidami... Moi rodzice jak słyszą że ktoś dzwoni w jej sprawie to mówią, że mam mówić, że jest aktualne... więc lepiej niech nikt już nie dzwoni!! Zdjęcia wkleję jak tylko dostanę kabelek. Greven - zaktualizuję zaraz wątek Toli u Ciebie Pozdrawiam p.s. Tola w nocy piszczy i gryzie sobie łapy aż gruchucze jej szczęka... nie wiecie o co może chodzić? Pchełek juz nie ma...
  12. Piękne psy... gdzie zostały znalezione? i gdzie teraz przebywają?
  13. Witam wszystkich zaprzyjaźnionych ;-) Pierwsze co - to muszę poprosić o przeniesienie wątku. Mała leży właśnie koło mnie i odpoczywa po szaleńczej radości zobaczenia mnie po prawie tygodniu czasu. Rodzice długo się opierali - ja nie chciałam naciskać - w ogóle nie odzywałam się na ich marudzenie.. ale w dniu wyjazdu postanowiłam ich trochę poprzekonywać - i jakoś to wyszło. Cieszę się, że nie muszę jej nikomu oddawać. Asiamm - jak tam nasz chętny ktoś kto chciał Tolę wziąść? Odezwał się w sprawie innego pieska? napisz proszę na prv. Dobrze, to ja idę z małą na spacer a wcześniej przeczytam o innych bidach szukających domku. Dziękuje wam wszystkim za wsparcie jakie mi dawaliście! Pozdrawiam
  14. PAtrzeć na tytuł i cieszyć się razem ze mną :D:D:D
  15. wiesz Milady, ta pani bardzo zastrzegała, że sunia nie może mieć nic do jej kotka, tak jak mówiłam - wzięla już kiedyś jedną sunie i oddała ja z powrotem, bo z kotkiem się nie zgadała choć w stosunku do niej była kochana i przyjacielska. Tola jak się już przyzwyczaiła to szczeka gdy usłyszy psa sąsiada na klatce, jest zazdrośnica - boję się takiej adopcji bardzo niepewnej - jak ona na kotka zareaguje, jak jest przestraszona gdy jest poza domem to żaden kot jej nie interesuje, ale jak się już zadomowi to może być problem, nie przewidzisz tego. Nie urywam kontaktu z tą panią, ona narazie nie szuka pieska na siłę i teraz ma ferie więc i tak by z dnia na dzień jej nie przygarnęła. Jeżeli dla małej nie znajdzie się nic w pobliżu to będziemy kombinować.
  16. Dajcie naprawdę ją do gazety!!! Mojej koleżance sunia urodziła 8 szczeniaków i wszystkie się rozeszły! Na dogomanii najczęściej wszyscy pieski już mają.... Trzeba szukać domu poza dogo!!! Koniecznie gazeta! Jeżeli chcecie mogę też dać u siebie ogłoszenie <śląsk>
  17. rodzice milcząco zgodzili się na to żeby mała została dłużej - propozycję z Pomorza odrzucam - zbyt ryzykowna że adopcja się nie uda. Jutro jeszcze porozklejam parę ogłoszeń na osiedlu no i wyślę do GW. Tymrazem bez propozycji asimm - zmieniam tytuł :D
  18. Zastanawiam się czy ten pomysł z babką z pomorza jest dobrym pomysłem, Tola jak jest wystraszona to kota nie ruszy, ale jak się już oswoi to może zacząć psocić a wtedy ta pani odda ją do schroniska...
  19. Trzymam kciuki mocno jak tylko mogę! Eh oby zdążyła do piątku!!
  20. Post na miau.pl umieszczony. Wiecie co... sunia jak usłyszy że ktoś chodzi po piętrze to zaczyna szczekać.... :/ Chyba się przyzwyczaiła do nowego miejsca i zaczyna go bronić... ojej... link do miau: [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=2059044#2059044[/url]
  21. Przepraszam, że tak wypalę z pytaniem bez szukania na wątku, ale to tyle stron a ja zaraz muszę uciekać - czy ogłaszałyście ją w GW np.?
  22. Milady czy na allegro jest podany Twój mail? Babka mówiła że napisała tam wiadomość. Mogłabyś mi ją przekazać?
  23. No własnie nie mają kotów - mają psy, niestety niekojarze nikogo kto by nawet na osiedlu miał kotka. U mojego chłopaka ludzie mają koty, ale takie dzikie nieoswojone, one syczą nawet na ludzi i pewnie by małą atakowały.
  24. Już się biorę za miau.pl
  25. No to znowu piszę ja - Pani dzwoniła do mnie poraz drugi, mówiła że raz przygarnęła sunię ze schroniska i prawie zjadła jej kota :/ Jeżeli ona ma jechać taki kawał drogi to jej stosunek do kotów musi być sprawdzony na 100% Acha kobietka ma jeszcze małą sunię - ale myślę że tu problemów nie będzie. W każdym bądź razie szukamy domku dalej, szukamy też teraz kota... Jeżeli znalazłaby się jakaś rodzinka jednak mieszkająca bliżej - to zawsze byłoby łatwiej Tolę odebrac gdyby coś się z adopcją nie udało. Jednak jeżeli nic sie tu nie znajdzie bliżej i sunia dogada się z kotem to jest dlan iej chociaż drobniusia szansa Cioteczki ratunku, szukajcie kotków.
×
×
  • Create New...